Bundeswehra krytykuje Rheinmetall. Firma pod lupą przez opóźnienia kluczowych dostaw dla armii

Niemiecka firma zbrojeniowa Rheinmetall, mierzy się z falą krytyki i poważnymi problemami w realizacji dwóch kluczowych projektów dla Bundeswehry. Poufne dokumenty urzędu zamówień publicznych, do których dotarł portal Capital ujawniają znaczne opóźnienia i zarzuty o „niedostateczną dojrzałość i jakość” systemów Skyranger oraz ciężki nośnik uzbrojenia piechoty. Problemy te stawiają pod znakiem zapytania zdolność firmy do szybkiego wzmacniania niemieckiej armii w obliczu nowych zagrożeń.

Rheinmetall, odnotowuje rekordową sprzedaż i portfel zamówień sięgający dziesiątek miliardów euro. Jest to efekt tak zwanej "Zeitenwende" (punkt zwrotny), czyli ogromnego programu zbrojeniowego uruchomionego przez niemiecki rząd w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji. Mimo finansowego sukcesu, w Bundestagu i wśród ekspertów wojskowych narasta zaniepokojenie. Coraz głośniej domagają się oni od koncernu większej niezawodności i szybkości w dostawach dla Bundeswehry. Jak się okazuje, obawy te są w pełni uzasadnione jak się dowiaduje portal Capital 

"Ciężki nośnik uzbrojenia piechoty": Opóźnienia i problemy z jakością

Jednym z problematycznych projektów jest "Schwerer Waffenträger Infanterie" (po. ciężki nośnik uzbrojenia piechoty) –  kołowy transporter opancerzony Boxer, który ma zwiększyć mobilność i siłę ognia jednostek piechoty. Aby przyspieszyć dostawy, rząd Niemiec zawarł umowę z rządem Australii na produkcję 123 pojazdów w tamtejszej fabryce Rheinmetall. Mimo to, proces znacznie się wydłuża.

Wewnętrzne dokumenty niemieckiego urzędu ds. zamówień (BAAINBw) wskazują na opóźnienie wynoszące co najmniej 11 miesięcy w stosunku do umowy. Jako przyczyny podano "niewystarczającą dojrzałość i jakość" projektu. Pierwsze seryjne pojazdy Boxer, pierwotnie planowane na 2025 rok, mają dotrzeć do armii najwcześniej w trzecim kwartale 2026 roku. Rheinmetall z kolei twierdzi, że dostarczył pierwszy pojazd w 2025 roku i planuje dostarczyć kolejne 24 do końca 2026 roku, nie potwierdzając 11-miesięcznego opóźnienia.

Problemy z opóźnieniem jest tak poważny, że w lipcu minister obrony Niemiec Boris Pistorius podczas wizyty u wojsk w Lohheide w Dolnej Saksonii skrytykował opóźnienia w dostawach systemu Schwerer Waffenträger Infanterie. Pistorius wyjaśnił, że przemysł po prostu nie dostarczył na czas ośmiu pojazdów i że w tej sprawie trwa bardzo ścisła wymiana informacji z producentami. Nie jest jednak jasne, do jakiego konkretnego terminu odnosi się minister, mówiąc o opóźnieniach. W trakcie marcowej podróży do Australii zapowiadał, że Bundeswehra jeszcze w marcu otrzyma pierwsze pojazdy pochodzące z niemieckiej produkcji, aby wojsko mogło rozpocząć szkolenie w lipcu, a w połowie roku miało zostać przekazane pierwsze pojazdy wyprodukowane w Australii. Już na początku lutego informowano, że początek szkolenia zaplanowano na lipiec 2026 roku, a przedstawiciel Rheinmetalla zapewniał wówczas, że od zeszłego roku jest to ujęte w planach i firma zapewni wystarczającą liczbę pojazdów seryjnych, a nie przedseryjnych.

Podczas marcowej wizyty w australijskiej fabryce Pistorius nie formułował publicznie krytycznych uwag na temat opóźnień, natomiast w lipcu stwierdził, że iż takie opóźnienia muszą pozostać absolutnym wyjątkiem. Do końca 2026 roku planowane jest dostarczenie kolejnych jedenastu pojazdów, które muszą przyjechać na czas, a minister zapowiedział, że przemysł zostanie jeszcze raz upomniany o ustalenia.

Schwerer Waffenträger Infanterie to w zasadzie australijski Combat Reconnaissance Vehicle (CRV) Block II na podwoziu Boxera z armatą 30 mm, dostosowany jednak w niektórych aspektach do niemieckich potrzeb użytkowników i odmiennego przeznaczenia. Uzbrojenie obejmuje armatę MK30-2 kalibru 30 × 173 mm (taką samą jak w Pumie), karabin maszynowy wieżowy kalibru 7,62 × 51 mm oraz zintegrowaną wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych MELLS. Po zatwierdzeniu przez komisje Bundestagu 21 marca 2024 roku podpisano umowę rządową między Niemcami a Australią na zakup 123 takich systemów o wartości 1,9 miliarda euro. Dodatkowo zawarto z Rheinmetallem umowę Integrated Logistic Support o wartości niemal 750 milionów euro, która ma zapewnić sprawność floty przez pięć lat po dostawie pierwszego egzemplarza, obejmując m.in. gwarancję dostępności, naprawy, części zamienne, środki szkoleniowe i dokumentację.

Skyranger 30: Obrona przeciwlotnicza z ogromnym poślizgiem

Jeszcze poważniejsza krytyka dotyczy systemu przeciwlotniczego Skyranger 30. Ma on wypełnić krytyczną lukę w mobilnej obronie wojsk lądowych przed dronami, śmigłowcami i amunicją krążącą, która powstała po wycofaniu systemów Gepard. Doświadczenia z Ukrainy brutalnie pokazały, jak paląca jest to potrzeba. Według dokumentów, na które powołuje się niemiecka prasa, projekt ma ogromne opóźnienia. 21 lutego 2024 r. Komitet Budżetowy zatwierdził zakup Skyranger 30 A3, Federalny Urząd ds. Wyposażenia, Technologii Informacyjnych i Wsparcia Eksploatacji Bundeswehry (BAAINBw) podpisał 27 lutego 2024 r., zaledwie tydzień później, odpowiednią umowę ramową z Rheinmetall Electronics GmbH. Umowa ramowa obejmuje produkcję i dostawę do 49 pojazdów Skyranger 30 A3. Bundeswehra planuje zakup łącznie 561 pojazdów Skyranger 30. Koszty mają wynieść około 9 mld euro.

Pierwotnie pierwsze seryjne pojazdy (4 sztuki) miały trafić do Bundeswehry w połowie 2026 roku, a kolejne 13 pojazdów w 2027 roku. Przedstawiciele Rheinmetall przedstawili inny stan rzeczy w rozmowie z Capital, gdy zapytano ich o szczegóły: „W umowie przewidziano dostawę wszystkich 19 pojazdów serii do lutego 2028 r.” – powiedział rzecznik. Jak konkluduje portal:

"Wszystko to pokazuje, że Rheinmetall lubi przedstawiać najbardziej optymistyczne założenia dotyczące dalszych dostaw, gdy dochodzi do opóźnień, a istotne, szczegółowe pytania pozostawia bez odpowiedzi"

Obecnie o pierwszych pojazdach mówi się dopiero w czwartym kwartale 2027 roku, co potwierdził m.in portal Security & Defense podczas targów Eurosatory 2026 w Paryżu. Według Rheinmetall, opóźnienie to wynosi około sześciu miesięcy w porównaniu z pierwotnym planem. Pierwszy prototyp koncepcyjny ma zostać dostarczony wojsku do końca tego roku (pierwotnie październik 2024 r.), a drugi w pierwszym kwartale 2027 roku. Oznacza to, że Bundeswehra przez kolejne lata nie będzie dysponowała wiarygodnymi informacjami na temat realnych zdolności swojego nowego parasola przeciwlotniczego. Problemy techniczne dotyczą m.in. integracji wieży z podwoziem transportera Boxer oraz systemu kierowania ogniem. Poza tym jak zwraca uwagę portal Security & Defense problemy także wynikają ze zmiany modułu napędowego na Future Common Drive Module. Po drugie, zmiany uzbrojenia dodatkowego. Zamiast pocisków Stinger od samego początku ma być stosowany znajdujący się obecnie w fazie rozwoju system DefendAir firmy MBDA. Ponieważ jednak system ten będzie dostępny dopiero od 2029 r., to Skyranger 30 Bundeswehry będą prawdopodobnie musiały przez pierwsze rok lub dwa radzić sobie bez tego uzbrojenia. Po trzecie, zmiana radaru. Zamiast „standardowego” SPEXER 2000 ma zostać zastosowana większa wersja L o zwiększonym zasięgu. Po czwarte, śledzenie celu ma odbywać się nie za pomocą czujnika optronicznego, jak pierwotnie planowano, ale jednak za pomocą radaru śledzącego cele. Decyzja ta uzasadniona jest doświadczeniami z eksploatacji Skyrangera 35 na Ukrainie. Firma nie wyklucza jednak, że dalsze modyfikacje systemu uzbrojenia, mogłoby spowodować dodatkowe opóźnienia w dostawach Skyrangerów 30. 

Już w marcu tego roku magazynu „Stern”, powołującego się na źródła w siłach zbrojnych i parlamencie, informował, że Rheinmetall boryka się z ogromnymi problemami z dostawami systemów Skyranger 30. Wtedy informowano, że pierwsze pojazdy zostaną dostarczone z opóźnieniem wynoszącym co najmniej 16 miesięcy, a pełni rozwinięta wersja „Skyrangera” prawdopodobnie nie będzie dostępna przed 2029 rokiem. Zapytany przez magazyn „Stern”, Rheinmetall wspomniał jedynie o pięciomiesięcznym opóźnieniu

Skyranger 30 to mobilny system obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu, opracowany przez Rheinmetall Air Defence AG, zaprezentowany w marcu 2021 roku. Przeznaczony jest do ochrony jednostek naziemnych przed różnorodnymi zagrożeniami powietrznymi, takimi jak samoloty, śmigłowce, drony, amunicja krążąca i pociski manewrujące. Wyposażony w wieżę o masie 2,5–3,4 tony, montowaną na różnych platformach, takich jak Boxer, Lynx, Pandur czy Piranha V, oferuje wysoką mobilność i elastyczność.

Głównym uzbrojeniem jest armata Oerlikon KCE 30 mm x 173, o szybkostrzelności 1250 strzałów na minutę i efektywnym zasięgu 3 km, strzelająca amunicją z programowalnym wybuchem (AHEAD), zawierającą do 500 cylindrów wolframowych. System może integrować rakiety krótkiego zasięgu, takie jak FIM-92 Stinger, Mistral-3, SkyKnight czy MBDA DefendAir (SADM), z zasięgiem do 8 km. Wyposażony jest w zaawansowane czujniki, w tym radar AESA (np. Hensoldt Spexer 2000M) o zasięgu detekcji do 36 km dla śmigłowców i 6 km dla mikro-dronów, oraz pasywne sensory podczerwieni FIRST.

Wieża zapewnia ochronę balistyczną na poziomie STANAG 4569 Level 2, z możliwością rozbudowy do Level 4, oraz dodatkowe funkcje, jak system maskowania ROSY. Skyranger 30 działa autonomicznie lub w sieci, wspierając inicjatywy takie jak European Sky Shield. Rozwój obejmuje plany integracji laserów wysokoenergetycznych (20–100 kW) i systemów walki elektronicznej. System został zamówiony przez Niemcy, Austrię, Danię, Holandię i Węgry.

Sprzeczne narracje: Rheinmetall kontra Bundeswehra

Urzędnicy urzędu zamówień publicznych wprost stwierdzają, że "wydajność wykonawcy pilnie wymaga poprawy", a odpowiedzialny za projekt oddział Rheinmetall Electronics nie posiada „kluczowych kompetencji w zakresie budowy kompletnego, kołowego systemu uzbrojenia”. To pokazuje głęboką rozbieżność między publicznym wizerunkiem firmy a oceną jej największego klienta. Opóźnienia w tak kluczowych programach mają dwojakie konsekwencje. Po pierwsze, dla niemieckich sił zbrojnych oznaczają one utrzymywanie się niebezpiecznych luk w zdolnościach obronnych, co jest szczególnie groźne w obecnej sytuacji zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę problemy z dronami, które są coraz częstszym problemem. Opóźnienie Skyrangera zmusza nawet armię do poszukiwania pomostowych rozwiązań antydronowych, aby zabezpieczyć brygadę stacjonującą na Litwie.

Po drugie, problemy te rzucają cień na Rheinmetall w oczach inwestorów. Pytanie, czy firma jest w stanie efektywnie przekuć gigantyczny portfel zamówień na realne przychody i zyski, staje się kluczowe dla przyszłej wyceny jej akcji, każde kolejne opóźnienie może negatywnie wpłynąć na postrzeganie stabilności i wiarygodności koncernu.

Systemy OPL ILA 24