Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, za pośrednictwem platformy X przekazał informację, że 18 koreańskich czołgów zasili zdolności bojowe 16. Dywizji Zmechanizowanej, to efekt realizacji drugiej umowy wykonawczej z sierpnia 2025 roku, zawartej pomiędzy Agencją Uzbrojenia a koreańskim koncernem Hyundai Rotem. Kontrakt ten, o wartości ok. 6,5 mld USD, zakłada dostawę łącznie 180 czołgów K2 w latach 2026-2030. Obejmuje on 116 maszyn w dotychczasowej konfiguracji K2GF oraz 64 egzemplarze w docelowej, spolonizowanej wersji K2PL. Co najważniejsze, aż 61 z 64 czołgów K2PL zostanie wyprodukowanych w Polsce, w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy” w Gliwicach.
Jak podkreślił wicepremier Kosiniak-Kamysz:
"W kolejnych partiach będą także te wyprodukowane w części z polskich podzespołów. Nie zwalniamy tempa - działamy dalej na rzecz wzmacniania zdolności Sił Zbrojnych RP"
K2 Black Panther – co to za czołgi?
K2 Black Panther to południowokoreański czołg podstawowy (MBT), który wyróżnia się zaawansowaną konstrukcją w zakresie napędu, zawieszenia, prędkości oraz celności i siły ognia. Innowacyjne rozwiązania technologiczne czynią go jednym z najbardziej zaawansowanych czołgów na świecie, wymienianych w pierwszej trójce, a nawet na pierwszym miejscu, na zmianę z najnowszymi wersjami Abramsa.
Ochronę K2 zapewnia modułowy pancerz kompozytowy, wzmocniony pancerzem reaktywnym (ERA). Krytykowany jest jedynie ze względu na pancerz boczny znacznie słabszy od opancerzenia przedniego, co zmniejsza jego przeżywalność przy trafieniu bocznym. Dlatego jedną z głównych modyfikacji w Polskiej wersji jest wzmocnienie opancerzenie pod względem grubości i standardu.
Dodatkowo czołg wyposażony jest w systemy ostrzegające o opromienieniu laserem (LWR) i detekcji rakiet, co zwiększa świadomość sytuacyjną załogi. K2PL będzie pierwszym wariantem czołgu K2 wyposażonym a aktywny system obrony przed nadlatującymi pociskami (ASOP) Trophy, firmy Rafael. Jest to system wykrywający i niszczący nadlatujące pociski w bezpośredniej bliskości pojazdu. Ten sam system stosowany jest również na czołgach M1A2 SEPv3, które trafiły do Wojska Polskiego.
W wersji K2PL czołg ma być wyposażony m.in. w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia zamiast ręcznie obsługiwanego kaemu na stanowisku dowódcy załogi. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo, ale tez daje możliwość użycia systemów automatycznych, które będą mogły wykrywać i eliminować drony oraz inne zagrożenia powietrzne w sposób półautomatyczny lub automatyczny.
Czołg w wersji K2GF mierzy 10,8 metra długości (z lufą do przodu), 3,6 metra szerokości oraz 2,4 metra wysokości do stropu wieży. K2 jest zaprojektowany do działania w trudnych warunkach terenowych i bojowych, niezależnie od pogody czy pory doby. Pojazd waży około 55 ton, jednak w Polskiej wersji masa ta wzrosła, choć nie przekroczy raczej 60 ton.
Jego głównym uzbrojeniem jest gładkolufowa armata CN08 kalibru 120 mm z automatem ładowania, co umożliwia prowadzenie szybkiego ognia i eliminację członka załogi potrzebnego do obsługi działa. K2 posiada bardzo dobrze oceniany system kierowania ogniem i stabilizacji, co powoduje, że polegając na szybkości i zwrotności, nie traci nic ze skuteczności ognia. Dodatkowe uzbrojenie stanowią karabin maszynowy kalibru 12,7 mm na wieży, oraz sprzężony karabin maszynowy kalibru 7,62 mm.
Napęd K2 zapewnia silnik wysokoprężny o mocy 1500 KM (Korex/MTU), który w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów (niemieckiej firmy Renk) pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 70 km/h na drodze i 50 km/h w terenie. Czołg ma zasięg operacyjny około 450 km. Zastosowano w nim hydropneumatyczne zawieszenie, które umożliwia dynamiczną regulację prześwitu i kąta nachylenia kadłuba, co poprawia stabilność strzelania i manewrowość w trudnym terenie. Ułatwia również jego ukrycie na pozycji ogniowej.
Podstawowe różnice względem K2GF to wzmocnione opancerzenie, między innymi wieży, aktywny system samoobrony przed nadlatującymi pociskami KAPS-2 oraz zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia na wieży. W Gliwicach mają też być realizowane prace obsługowe i remontowe czołgów K2, podczas których wozy w wersji GF będą sukcesywnie przebudowywane do wersji PL.
Umowa wykonawcza nr 2 przewiduje transfer technologii, który umożliwi polskim spółkom obronnym stworzenie zdolności produkcyjnych (montaż końcowy) oraz pełną obsługę i eksploatację czołgów. Firma Hyundai Rotem Company (HRC) dostarczy Zakładom Mechanicznym „Bumar-Łabędy” narzędzia i wyposażenie niezbędne do uruchomienia linii montażowej czołgów K2PL oraz pojazdów towarzyszących.
Umowa określa również warunki współpracy biznesowej (B2B) między HRC a polskimi podmiotami przemysłowymi w zakresie produkcji:
- kadłuba wieży i podwozia,
- hydropneumatycznego zawieszenia,
- głównego uzbrojenia (systemu armaty),
- automatu ładowania.
Obecnie w siłach pancernych jest 643 nowoczesnych czołgów w tym:
- 208 (180 pierwsza umowa i dostarczone teraz 28 sztuk) - K2 Black Panther;
- 116 - M1A11FEP Abrams;
- 86 - M1A2SEPv3 Abrams;
- 105 - Leopardów 2A5;
- 82 Leopardów 2PL;
- 46 Leopardów 2A4;