Spis treści
Indyjska Rada ds. Zamówień Obronnych (DAC), pod przewodnictwem ministra obrony Rajnatha Singha, dała wstępną zgodę na rozpoczęcie negocjacji w sprawie jednego z największych kontraktów zbrojeniowych ostatnich lat. Jak podała agencja Reutera, przedmiotem umowy jest zakup 114 francuskich myśliwców Dassault Rafale. Informacja ta zbiegła się w czasie z planowaną na 17-19 lutego wizytą prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, w Indiach, co nadaje decyzji dodatkowego wymiaru dyplomatycznego.
Chociaż jest to dopiero wstępna zgoda, otwiera ona drogę do finalizacji rozmów handlowych i technicznych między rządami w New Delhi i Paryżu. Wartość kontraktu szacowana jest na 3,25 biliona rupii, czyli około 30 miliardów euro. Zakup ten znacząco zwiększy potencjał indyjskiej armii. Łączna liczba samolotów Rafale w służbie Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej wzrośnie do 176 maszyn.
Dlaczego Indie pilnie potrzebują nowych samolotów?
Decyzja o tak dużym zakupie jest podyktowana pilną potrzebą modernizacyjną i operacyjną. Liczba gotowych do działań dywizjonów Indyjskich Sił Powietrznych (IAF) spadła w ostatnich miesiącach do alarmującego poziomu 29. Jest to znacznie poniżej progu 42 eskadr, uznawanego za absolutne minimum niezbędne do skutecznego zabezpieczenia granic kraju, zwłaszcza w kontekście potencjalnego konfliktu na dwa fronty z Pakistanem i Chinami.
Polecany artykuł:
Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest wycofywanie z eksploatacji przestarzałych samolotów MiG-21, które przez dekady stanowiły trzon lotnictwa. Ponadto w najbliższych latach ze służby mają zostać wycofane również starsze wersje samolotów MiG-29, Jaguar i Mirage-2000, co dodatkowo pogłębi lukę sprzętową. Choć Indie rozwijają własny lekki myśliwiec HAL Tejas, tempo jego produkcji jest niewystarczające w stosunku do potrzeb do tej pory do dwóch eskadr dostarczono zaledwie 40 z 140 zamówionych sztuk.
Główne problemy to opóźnienia w dostawach silników GE F404 (z powodu przerw w łańcuchu dostaw i restartu produkcji). To spowodowało, że samoloty stoją bez silników. Problemami są także certyfikacje, integracja systemów (np. radar Uttam, EW suite) i rozpędzenie produkcji.
Program "Make in India" kluczowym elementem umowy
Nowy kontrakt z Francją kładzie silny nacisk na lokalną produkcję i transfer technologii, co jest zgodne z flagową inicjatywą rządu Narendry Modiego – "Make in India". Zgodnie z założeniami, pierwsze 18 myśliwców Rafale zostanie dostarczonych bezpośrednio z Francji, aby jak najszybciej podnieść zdolności operacyjne IAF. Pozostałe 96 maszyn ma zostać wyprodukowanych na licencji w Indiach.
Współpraca ma objąć nie tylko państwowy koncern Hindustan Aeronautics Limited (HAL), ale również prywatne indyjskie firmy. Zakłada się, że początkowy udział komponentów produkowanych w Indiach wyniesie 30%, by docelowo wzrosnąć do ponad 60%. To strategiczny ruch, który ma na celu nie tylko modernizację armii, ale także budowę krajowego ekosystemu przemysłu lotniczego i obronnego. Już wcześniej firmy takie jak Tata Group rozpoczęły współpracę z Dassault w zakresie produkcji elementów kadłuba Rafale.
Polecany artykuł:
Napięta sytuacja na granicy. Odpowiedź na zagrożenia
Przyspieszenie modernizacji lotnictwa jest bezpośrednią odpowiedzią na niestabilną sytuację geopolityczną. Indie od lat pozostają w napiętych stosunkach z sąsiednim Pakistanem, a punktem zapalnym pozostaje Kaszmir. W maju 2025 roku doszło w tym rejonie do poważnych starć sił powietrznych obu państw, w wyniku których obie strony straciły kilka samolotów. Incydent ten był następstwem ataku terrorystycznego z kwietnia 2025 roku, o który Indie oskarżyły grupy wspierane przez Islamabad.
Równie istotnym czynnikiem jest rosnąca siła militarna Chin i nierozwiązane spory graniczne w Himalajach. Zakup nowoczesnych myśliwców 4,5 generacji, jakimi są Rafale, ma na celu zrównoważenie potencjału lotniczego głównych rywali w regionie.
Pod znakiem zapytania ciągle pozostaje potencjalny zakup rosyjskich samolotów Su-57. 30 stycznia Times of India informował, że Indie i Rosja prowadzą rozmowy techniczne w celu zbadania możliwości wspólnej produkcji myśliwca piątej generacji Suchoj Su-57 w Indiach. Dyskusje, które prezes United Aircraft Corporation (UAC), Wadim Badekha, określił jako „zaawansowane konsultacje techniczne”, obejmują możliwość licencjonowanej produkcji eksportowej wersji Su-57E w zakładach obecnie produkujących Su-30MKI, przy dużym zaangażowaniu indyjskiego przemysłu i systemów.
„Dziś jesteśmy na zaawansowanym etapie negocjacji technicznych w sprawie tego kontraktu. Takie kontrakty, biorąc pod uwagę nasze doświadczenie, determinują trajektorię naszej współpracy na kolejne dekady” – powiedział rosyjskim dziennikarzom Wadim Badekha, prezes rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Lotniczej (UAC), na marginesie pokazów lotniczych Wings India na lotnisku Begumpet w Hajdarabadzie.
Badekha twierdził, że strony prowadzą również rozmowy na temat „licencjonowanej produkcji myśliwców Su-57 w Indiach w zakładach obecnie wykorzystywanych do produkcji samolotów Su-30, a także maksymalnego wykorzystania indyjskiego przemysłu i indyjskich systemów w tym samolocie”.
„Dlatego umowa wymaga szeroko zakrojonych, dogłębnych analiz. Obecnie znajduje się na zaawansowanym etapie konsultacji technicznych” – powiedział Badekha cytowany przez państwową agencję prasową TASS.
HAL, państwowy indyjski koncern lotniczo-kosmiczny rozważa ofertę współprodukcji dwóch lub trzech eskadr rosyjskich myśliwców piątej generacji, aby sprostać zapotrzebowaniu indyjskich sił powietrznych (IAF) na tymczasowy myśliwiec stealth. Miałoby to wypełnić przewidywaną 10-letnią przerwę operacyjną do czasu wdrożenia AMCA, planowanego przez Indie rodzimego myśliwca stealth. Odrębną umowę, na początku tego miesiąca, spółka HAL podpisała z rosyjskim UAC w sprawie licencjonowanej produkcji nowoczesnego cywilnego samolotu komunikacyjnego Suchoj Superjet 100 (SJ-100) w Indiach. Według indyjskich mediów umowa HAL-UAC dotycząca SJ-100 jeszcze bardziej zwiększyła szanse na zawarcie umowy na produkcję Su-57 w Indiach. Jednak biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, czyli groźba sankcji USA na Algierię za zakup Su-57 Indie będą musiały liczyć się z możliwością nałożenia sankcji CAATSA, jeśli podejmą decyzję o zawarciu umowy na myśliwiec Su-57.
Rafale w indyjskiej armii. Flota rośnie w siłę
Francuskie myśliwce nie są nowością w indyjskim arsenale. Siły Powietrzne Indii eksploatują już 36 maszyn tego typu. W kwietniu 2025 roku Indie podpisały umowę na zakup 26 morskich wariantów Rafale-M dla Marynarki Wojennej, które oczekują na dostawy planowane na lata 2029-2031. Samoloty te są zdolne do operowania z lotniskowców, takich jak INS Vikrant.
Ujednolicenie floty opartej na jednej, wszechstronnej platformie przynosi wymierne korzyści logistyczne, szkoleniowe i operacyjne. Rafale to samolot wielozadaniowy, zdolny do prowadzenia misji wywalczania przewagi powietrznej, ataków na cele naziemne i morskie oraz prowadzenia rozpoznania.