Spis treści
Minister obrony Ukrainy, Mychajło Fedorow, poinformował w poniedziałek (18 maja) o kluczowym osiągnięciu w dziedzinie technologii wojskowej. Jak ogłosił, pierwsza kierowana bomba lotnicza produkcji krajowej z powodzeniem przeszła testy i jest już gotowa do użycia w walce.
„Kontynuujemy rozwój ukraińskich rozwiązań high-tech dla frontu. Uczestnik programu Brave1 stworzył pierwszą ukraińską kierowaną bombę lotniczą, która przeszła już niezbędne testy i jest gotowa do użycia bojowego” – napisał Fedorow na Facebooku, podkreślając wagę tego wydarzenia dla obronności kraju.
17 miesięcy pracy nad innowacyjną bronią
Projekt kierowanej bomby lotniczej jest efektem 17 miesięcy intensywnych prac, prowadzonych w ramach programu Brave1. Jest to państwowa platforma, która integruje wysiłki konstruktorów, producentów broni oraz wojskowych, mając na celu rozwijanie nowoczesnych technologii obronnych. Fedorow zaznaczył, że nowa broń nie jest repliką istniejących rozwiązań.
„Nie jest ona kopią zachodnich ani radzieckich rozwiązań, lecz autorską konstrukcją ukraińskich inżynierów, przeznaczoną do skutecznego rażenia umocnień, stanowisk dowodzenia i innych celów przeciwnika na dziesiątki kilometrów od miejsca zrzutu” – wyjaśnił minister.
Ta ukraińska bomba lotnicza została zaprojektowana z myślą o realiach współczesnej wojny, co ma zapewnić jej wysoką efektywność.
Polecany artykuł:
Potencjał na polu walki i przyszłe plany
Masa głowicy bojowej nowej bomby wynosi 250 kg, co wskazuje na jej znaczną siłę rażenia. Ministerstwo Obrony Ukrainy już zakupiło pierwszą eksperymentalną partię, a piloci intensywnie ćwiczą scenariusze bojowe, aby jak najlepiej dostosować użycie tego nowego środka do realnych warunków panujących na froncie. Fedorow podkreślił również strategiczną zmianę, jaką symbolizuje ten rozwój.
„Ukraina przechodzi od importu pojedynczych rozwiązań do tworzenia własnej broni high-tech, która systemowo wzmacnia Siły Obrony i daje przewagę technologiczną na polu walki” – oświadczył.
Wkrótce ukraińskie KAB-y (kierowane bomby lotnicze) mają razić cele przeciwnika, a prace nad skalowaniem rozwiązań, zwiększających zasięg i precyzję uderzeń, są już w toku, co ma zmienić zasady współczesnej wojny.
Odpowiedź na rosyjskie "latające bomby"
Od wielu miesięcy jedną z największych przewag Rosji na froncie jest masowe użycie kierowanych bomb lotniczych, zwłaszcza tych wyposażonych w moduły UMPK. Te stosunkowo tanie w produkcji ładunki, zrzucane z dystansu, powodują ogromne zniszczenia i wywierają silną presję na ukraińskie linie obronne. Do tej pory skuteczne przeciwdziałanie temu zagrożeniu było niezwykle trudne i wymagało użycia ograniczonych zasobów, takich jak systemy Patriot czy myśliwce F-16.
Posiadanie przez Ukrainę własnych bomb tego typu, pozwala na zniwelowanie tej przewagi i daje możliwość prowadzenia podobnych, precyzyjnych uderzeń na zapleczu wroga.