Rosyjski bezzałogowiec uderza w chiński masowiec na Morzu Czarnym

2026-05-19 8:17

Rosyjski bezzałogowiec typu Shahed uderzył w masowiec KSL "DEYANG" (IMO: 9457725) należący do chińskiego armatora na Morzu Czarnym, w rejonie Odessy. Statek z chińską załogą został uszkodzony, lecz utrzymał zdolność żeglugi, co potwierdziła ukraińska Marynarka Wojenna.

Uszkodzenia  KSL DEYANG

i

Autor: Marynarka Wojenna Ukrainy/ Facebook

Atak bezzałogowcem na chiński masowiec

Rosja użyła bezzałogowca typu Shahed do ataku na chiński masowiec KSL "DEYANG" (IMO: 9457725) podczas nocnego uderzenia przeprowadzonego - 18 maja 2026 roku - na południową Ukrainę. Według Marynarki Wojennej Ukrainy statek znajdował się na morzu w rejonie Odessy i zmierzał do portu w Piwdennym w celu załadunku, gdy został trafiony bezzałogowym statkiem powietrznym.

Rzecznik ukraińskiej Marynarki Wojennej kmdr. Dmytro Płetenchuk poinformował, że cała załoga masowca składa się z obywateli Chin i nikt nie odniósł obrażeń. Według jego relacji załoga samodzielnie opanowała skutki uderzenia, w tym pożar na pokładzie, a jednostka utrzymała zdolność do kontynuowania rejsu do portu. Ukraińska MW przekazała, że atak dotyczył statku cywilnego realizującego zwykły rejs handlowy, co potwierdzają również komunikaty (m.in.) United24 oraz mediów międzynarodowych.

Masowiec KSL "DEYANG" jest jednostką handlową eksploatowaną przez armatora z Chin i eksponuje banderę Wysp Marshalla. Z dostępnych danych wynika, że jednostka ma około 190 metrów długości i 32 metry szerokości, czyli odpowiada typowemu dużemu masowcowi używanemu w żegludze międzynarodowej. Ukraińska Marynarka Wojenna oraz media podkreślają, że cała załoga złożona była z obywateli Chińskiej Republiki Ludowej.

Prezydent Wołodymyr Zełenski w oświadczeniu po ataku stwierdził, że "jeden z dronów uderzył w statek należący do Chin" oraz że "Rosjanie nie mogli nie wiedzieć, jaki statek znajdował się na morzu". Cała wypowiedź odnosiła się do szerszej serii nocnych ataków powietrznych na cele w rejonie Dniepra i Odessy.

Incydent na tle wizyty Władimira Putina w Chinach

Atak na KSL "DEYANG" zbiegł się w czasie z podróżą prezydenta Władimira Putina do Pekinu na rozmowy z przewodniczącym Xi Jinpingiem, w agendzie których znalazły się (m.in.) wojna w Ukrainie, długoterminowe dostawy rosyjskich surowców, współpraca wojskowa oraz plany nowego gazociągu do Chin. Media takie jak Kyiv Independent podkreślają, że rosyjski dron uderzył w statek obsługiwany przez chińskiego armatora, z chińską załogą i pod banderą Wysp Marshalla właśnie w momencie, gdy rosyjski przywódca był w drodze do Chin, określając tę sytuację jako nietypową i politycznie kłopotliwą. Ukraińska Marynarka Wojenna zwraca przy tym uwagę, że rosyjskie ataki na Morzu Czarnym obejmują już statki powiązane z "najbliższymi partnerami" Rosji, czego przykładem ma być właśnie KSL "DEYANG". 

Ataki na statki cywilne i korytarz zbożowy

Rosyjskie uderzenie w KSL "DEYANG" wpisuje się w serię ataków na statki cywilne obsługujące czarnomorski szlak żeglugowy do ukraińskich portów. Ukraińska strona przypomina, że wcześniej rosyjskie drony trafiły (m.in.) masowiec pod banderą Saint Kitts i Nevis idący korytarzem w rejonie tzw. Wielkiej Odessy. Mimo takich incydentów Ukraina utrzymała funkcjonowanie korytarza zbożowego, organizując bezpieczne trasy dla statków między portami Morza Czarnego a Bosforem oraz obniżając skuteczność rosyjskiego rozpoznania na północno‑zachodnim szelfie – (m.in.) poprzez uderzenia na zajęte przez Rosję platformy wydobywcze wykorzystywane jako punkty obserwacyjne. Według dostępnych danych w ramach tych szlaków do początku 2025 roku wysłano z Ukrainy ponad 100 mln ton ładunków, głównie produktów rolnych, a stabilność korytarza pozostaje kluczowa dla zaopatrzenia państw importujących zboże i produkty rolne z regionu Morza Czarnego. 

Portal Obronny - Aerostat Basia
Portal Obronny SE Google News