Karolina Modzelewska: Panie Generale, przylot pierwszych polskich myśliwców F-35 Husarz coraz bliżej. Na jakim etapie jest przygotowanie baz w Łasku i Świdwinie do przyjęcia tych maszyn?
Gen. Marek Sokołowski: Zadania inwestycyjne z zakresu infrastruktury w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego zostały odebrane, a te w Świdwinie, w kompleksie F-35, idą zgodnie z planem, ale jak wiadomo, cała baza razem z dodatkowymi zadaniami objęta jest pracami - m.in. budową nowej drogi startowej, systemów lądowania itp. Zakończenie planowane jest w przyszłym roku.
Polska dysponuje już certyfikowanymi schronohangarami dla F-35?
Cała infrastruktura została wybudowana zgodnie z wymaganiami strony amerykańskiej.
Jak w takim razie wygląda kwestia infrastruktury IT i systemów ALIS/ODIN? Czy są one już wdrożone i operacyjne?
Tak, system ALIS/ODIN został zaimplementowany, w związku z czym możliwe było przejęcie na stan bazy sprzętu logistycznego, w tym urządzeń naziemnej obsługi statków powietrznych, jako kolejnego etapu w przygotowaniu do przylotu samolotów.
F-35 to latający system informacyjny. Zastanawiam się, czy w polskich warunkach istnieje dla niego spore ryzyko związane z ochroną danych i cyberbezpieczeństwem?
Mając na uwadze wrażliwy charakter przedmiotowych zagadnień, nie przedstawia się informacji szczegółowych. Jednocześnie należy podkreślić, że DKWOC wspomaga proces zapewnienia bezpieczeństwa programu F-35 oraz uczestniczy w procesie jego implementacji, a specjaliści z zakresu cyberbezpieczeństwa na poziomie bazy stanowią integralny element tego systemu.
Przejdźmy w takim razie do kwestii szkoleń, bo jak wiadomo, nawet najnowocześniejszy myśliwiec bez odpowiednio wyszkolonego pilota nie ma realnej wartości bojowej. Ilu pilotów jest obecnie w trakcie szkolenia na F-35 i ilu docelowo potrzebujemy do pełnej obsady floty?
Obecnie szkoli się kilkunastu pilotów, a docelowo planowane jest ich wyszkolenie w stosunku 2:1 do liczby samolotów.
Uruchomimy pełne szkolenia F-35 w Polsce, czy nadal będziemy zależni od USA?
Tak, planowane jest uruchomienie pełnego szkolenia F-35 w Polsce, w tym czasie kolejni piloci będą szkolili się w USA.
Czy piloci z MiG-29 i Su-22 mogą przejść konwersję na F-35? Jeśli tak, ilu realnie spełnia wymagania?
Nie ma obecnie takich planów. Mamy też inne platformy, jak FA-50, do których użycia niezbędny będzie personel latający. Strona amerykańska i inni użytkownicy rekomendują połączeni wiedzy i doświadczenia pilotów 4. generacji i młodego narybku po akademii [red. Lotniczej Akademii Wojskowej].
Może Pan Generał zdradzić, jakie są szacunkowe koszty godziny lotu F-35 w polskich warunkach?
Dane dotyczące kosztu godziny lotu samolotu F-35 uzależnione są od szeregu czynników operacyjnych i w praktyce różnią się pomiędzy użytkownikami. W przestrzeni publicznej dostępne są jedynie wartości orientacyjne, oparte głównie na doświadczeniach Sił Powietrznych USA. Na obecnym etapie wdrażania systemu w Polsce nie jest zasadne podawanie jednoznacznych wartości liczbowych, które mogłyby być interpretowane jako informacje wrażliwe. W maju samoloty pierwszy raz wylądują na polskiej ziemi i w czerwcu rozpoczniemy ich eksploatację.
Chciałabym jeszcze zapytać, czy Polska będzie w stanie samodzielnie serwisować F-35, czy pozostaniemy częścią międzynarodowego systemu wsparcia?
W obecnym kształcie zawartej umowy na zakup samolotów zdolności serwisowe zapewniane są w ramach programu. Wraz ze wzrostem liczby użytkowników program ten ewoluuje, stopniowo rozszerzając możliwości wykonywania wybranych czynności obsługowo-naprawczych przez użytkowników. Należy jednocześnie podkreślić, że prowadzone są dalsze analizy dotyczące pozyskania kolejnych eskadr dla Sił Powietrznych, w ramach których rozwój krajowych zdolności serwisowych pozostaje jednym z priorytetowych zagadnień.
Czy równoległe wdrażanie F-35 i Apache nie przeciąża systemu szkoleniowego i logistycznego Sił Zbrojnych RP? Mówimy przecież o dużej skali modernizacji polskich sił powietrznych.
Wyzwania są duże dla obu systemów ze względu na skalę modernizacji sił powietrznych, ale identyfikujemy na bieżąco ryzyka i odpowiednio reagujemy, trzeba również pamiętać, że proces ten jest rozłożony na lata.
Panie Generale, dziękuję za rozmowę.