Według Marynarki Wojennej USA przyczyną przesunięcia harmonogramu są ograniczenia stoczniowe w zakładach Newport News Shipbuilding należących do HII (Huntington Ingalls Industries), czyli największego amerykańskiego prywatnego producenta okrętów wojskowych i jedynego budującego lotniskowce dla US Navy. W Newport News Shipbuilding występować mają problemy z przestrzenią produkcyjną, które utrudniają budowę modułów okrętu i wpływają na kolejne etapy programu.
Przyszłe lotniskowce typu Gerald R. Ford
USS Doris Miller (CVN-81) jest czwartym lotniskowcem typu Gerald R. Ford. Okręt został zamówiony wspólnie z przyszłym USS Enterprise (CVN-80) w ramach kontraktu o wartości około 15 mld dolarów, ogłoszonego w 2019 r. Celem tego "podwójnego" kontraktu była oszczędność około 4 mld dolarów w porównaniu do zakupu pojedynczych okrętów. Pierwotny plan zakładał, że lotniskowiec USS Doris Miller trafi do służby w lutym 2032 r. Jak jednak donosi serwis USNI News, jednostka zostanie dostarczona dopiero w lutym 2034 r.
Również USS Enterprise zmaga się z opóźnieniami. Zgodnie z nowym harmonogramem okręt zostanie przekazany US Navy w marcu 2031 r., czyli osiem miesięcy później niż pierwotnie zakładano. Problemy w jego przypadku mają wynikać m.in. z opóźnionych dostaw kluczowego wyposażenia i zakłóceń w łańcuchach dostaw.
Prezes Newport News Shipbuilding Kari Wilkinson przyznała podczas prezentacji wyników finansowych HII, że brak części wymusił budowę niektórych sekcji okrętu poza planowaną kolejnością. To z kolei przełożyło się na wzrost kosztów i wydłużenie prac. Problemy nie omijają także USS John F. Kennedy (CVN-79), czyli drugiego lotniskowca klasy Ford. Jednostka była już kilkukrotnie opóźniana w poprzednich latach. Obecnie jej dostawa planowana jest na marzec 2027 r., w praktyce oznacza to, że budowa okrętu potrwa około 16 lat.
Wcześniej US Navy rozważała przekazanie USS John F. Kennedy w dwóch etapach, aby ograniczyć wydatki. Ostatecznie zrezygnowano z tego rozwiązania po decyzji Kongresu, który wymagał pełnej gotowości okrętu do operowania myśliwcami F-35C Lightning II przed zakończeniem programu.
USS Gerald R. Ford w służbie
Obecnie Amerykanie aktywnie wykorzystują pierwszy zbudowany lotniskowiec typu Ford, czyli jednostkę USS Gerald R. Ford (CVN-78), która została wcielona do służby w 2017 r. Według najnowszych informacji USS Gerald R. Ford 16 maja wraz z dwoma towarzyszącymi mu niszczycielami zacumował w bazie morskiej Norfolk w stanie Wirginia po 11-miesięcznym rejsie operacyjnym. Była to najdłuższa misja amerykańskiego okrętu od czasów wojny w Wietnamie, podczas której załoga wspierała siły USA w kluczowych operacjach, m.in. w konflikcie z Iranem oraz schwytaniu byłego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
Jak podała PAP, rejs operacyjny USS Forda rozpoczął się w czerwcu 2025 r., a jego początkowym celem było Morze Śródziemne. W październiku 2025 r. okręt został jednak przekierowany na Morze Karaibskie, gdzie w styczniu 2026 r. wziął udział w zakończonej powodzeniem operacji wojskowej. Celem tej misji było schwytanie byłego prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro. Po zakończeniu tej operacji, lotniskowiec skierował się w rejon Bliskiego Wschodu.
Przesunięcie to było podyktowane eskalacją napięć między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem. Na przełomie lutego i marca, w pierwszych dniach konfliktu z Iranem, USS Ford brał udział w misji na Morzu Śródziemnym, a następnie przepłynął Kanał Sueski, wpływając na początku marca na Morze Czerwone, co świadczy o jego strategicznym znaczeniu w regionie.
Zgodnie z informacjami serwisu Instytutu Marynarki Wojennej USA, USS Gerald R. Ford pozostawał na morzu nieprzerwanie przez 326 dni. Jest to wynik, który czyni ten rejs najdłuższym operacyjnym rejsem amerykańskiego okrętu w ciągu ostatnich 50 lat. W historii Marynarki Wojennej USA odnotowano jednak kilka dłuższych misji. W 1973 roku marynarze na jednostce USS Midway spędzili na morzu 332 dni, natomiast w 1965 roku załoga USS Coral Sea była w służbie przez 329 dni.
Warto również wspomnieć o załodze USS Nimitz, która na przełomie 2020 i 2021 roku spędziła na morzu 341 dni. Jednakże, ten ostatni przypadek nie był związany z realizowaną misją bojową, a z koniecznością izolacji załogi w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa podczas pandemii.