Generał Zhang Youxia oskarżony o szpiegostwo. Czy chiński program nuklearny jest zagrożony?

W chińskiej armii doszło do politycznego trzęsienia ziemi, gdy generał Zhang Youxia, wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej i dotychczasowy sojusznik Xi Jinpinga, został objęty śledztwem. Chociaż oficjalnie zarzuca mu się korupcję, amerykański dziennik „Wall Street Journal” donosi, że prawdziwe oskarżenia są znacznie poważniejsze i dotyczą przekazywania Stanom Zjednoczonym informacji o chińskim programie zbrojeń nuklearnych. Ta bezprecedensowa sytuacja stawia pod znakiem zapytania stabilność chińskiego dowództwa wojskowego.

Oficjalny komunikat chińskiego ministerstwa obrony, wydany w sobotę (24 stycznia), informował o wszczęciu śledztwa przeciwko generałowi Zhangowi Youxia z powodu „poważnego naruszenia dyscypliny i prawa”. W chińskiej nomenklaturze politycznej to sformułowanie jest eufemizmem oznaczającym zazwyczaj zarzuty korupcyjne. Jednakże, jak podaje „Wall Street Journal”, powołując się na źródła zaznajomione z briefingiem na temat zarzutów, prawdziwa skala przewinień Zhanga jest znacznie szersza.

Dziennik ujawnia, że generał Zhang jest oskarżony m.in. o przekazanie USA kluczowych danych technicznych dotyczących chińskiej broni jądrowej. To oskarżenie, jeśli prawdziwe, miałoby daleko idące konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego Chin. Publiczne ujawnienie jedynie zarzutów o korupcję może być próbą zminimalizowania skandalu i uniknięcia destabilizacji wizerunku chińskiej armii.

Dodatkowo, „WSJ” informuje, że zarzuty wobec Zhanga obejmują również „tworzenie klik politycznych i "budowanie sieci wpływów podważających jedność partii", oraz nadużywanie władzy w najwyższym organie decyzyjnym Komunistycznej Partii Chin, znanym jako Centralna Komisja Wojskowa”. To sugeruje, że sprawa Zhanga wykracza poza zwykłe przestępstwa gospodarcze i dotyka głębokich problemów politycznych w strukturach władzy.

Dowody przeciwko Zhangowi miały pochodzić od Gu Juna, byłego dyrektora chińskiego państwowego koncernu jądrowego, który sam został objęty śledztwem w ubiegłym tygodniu. Ta powiązana sprawa wskazuje na potencjalną sieć korupcyjną lub spiskową, która mogła działać w kluczowych sektorach chińskiego państwa.

Upadek sojusznika Xi Jinpinga: Czy to początek kolejnych czystek?

Generał Zhang Youxia, w wieku 75 lat, był weteranem sił lądowych i do tej pory uchodził za bliskiego sojusznika przywódcy Chin Xi Jinpinga. Jego upadek to prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi, ponieważ był on ostatnim członkiem ścisłego kierownictwa Centralnej Komisji Wojskowej z poprzedniego rozdania, który utrzymał się na stanowisku. Pozostali kluczowi dowódcy z pierwotnego składu zostali już wcześniej usunięci w ramach bezprecedensowych czystek, które wstrząsają chińską armią od kilkunastu miesięcy.

Christopher Johnson, szef China Strategies Group, firmy konsultingowej zajmującej się ryzykiem politycznym, ocenił, że „Ten krok jest bezprecedensowy w historii chińskiej armii i oznacza całkowitą zagładę najwyższego dowództwa”. 

Wraz z Zhangiem, dochodzeniem objęto również generała Liu Zhenli, szefa połączonych sztabów, co oznacza faktyczne usunięcie obu dowódców ze stanowisk. To kolejne potwierdzenie, że Xi Jinping dąży do absolutnego podporządkowania sił zbrojnych swojej władzy.

„Walka z tygrysami i muchami”: Narzędzie do eliminacji rywali?

Xi Jinping od 2012 roku prowadzi nieustanną kampanię „walki z tygrysami i muchami”, która objęła już ponad 200 tys. urzędników. Wśród nich znaleźli się dwaj byli ministrowie obrony oraz inny wiceprzewodniczący, generał He Weidong, usunięty w październiku ubiegłego roku. Czystki nie ustają, nawet mimo napiętej sytuacji międzynarodowej i niedawnych rozmów wojskowych, które aresztowany generał prowadził w Moskwie.

Xi nazwał korupcję „największym zagrożeniem” dla Komunistycznej Partii Chin, a samą walkę określił jako „poważną i złożoną”. Zwolennicy kampanii wskazują, że promuje ona przejrzyste i uczciwe rządzenie. Jednak krytycy postrzegają ją jako narzędzie do eliminacji politycznych rywali i umacniania osobistej władzy Xi Jinpinga.

Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Waszyngtonie, komentując decyzję o wszczęciu dochodzenia w sprawie Zhanga, podkreśliła, że kierownictwo stosuje „pełnoskalowe podejście zerowej tolerancji wobec korupcji”. Ta oficjalna narracja ma na celu przedstawienie działań partii jako walki o praworządność, choć faktyczne motywy mogą być znacznie bardziej złożone i dotyczyć wewnętrznych rozgrywek politycznych oraz kontroli nad armią.

CHINY BEZ CENZURY. AMBICJE, WYNALAZKI I KULTURA KTÓRA ZDOMINUJE ŚWIAT
Portal Obronny SE Google News