Ukraińskie ataki dronowe skutecznie uderzają w imperialną dumę Rosji

2026-04-18 14:50

Rosja traci około 100 mln USD dziennie z powodu ataków na infrastrukturę naftową i portową. Przekłada się to na zmniejszoną produkcję w przemyśle petrochemicznym, z którego dochody dla Federacji Rosyjskiej są podstawą finansowania wojny z Ukrainą, w rosyjskiej nomenklaturze: specjalnej operacji wojskowej (SWO). To ok. 880 tys. baryłek mniej dziennie, które nie trafiają na rynek wewnętrzny i eksport. Takie dane podał dowódca Wojsk Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy (SBS), mjr Robert „Madziar” Browdi.

BSP, dron

i

Autor: Ukraina Info/ Materiały prasowe

• Czy rosyjska obrona przeciwdronowa jest w stanie skutecznie chronić kluczowe obiekty przemysłowe?

• Jak duże znaczenie dla przebiegu wojny ma zakłócenie logistyki naftowej Federacji Rosyjskiej?

• Czy dalsza eskalacja ataków dronowych może trwale osłabić rosyjski sektor petrochemiczny?

W ramach ograniczania rosyjskiego potencjału militarno-ekonomicznego

We wpisie SBS w Telegramie takie straty są skutkiem serii ataków na obiekty logistyki naftowej na trasie Primorsk–Ust-Ługa–Szescharis–Tuapse. Ataki doprowadziły do zakłócenia stabilności przeładunku ropy w kluczowych portach, zaburzyły szlaki logistyczne dostaw i wymusiły przekierowywanie transportów surowca z nadmiernie obciążonych tras.

Jednym z tych udanych ataków było dronowe uderzenie przeprowadzone 16 kwietnia na rafinerię i terminal naftowy w Tuapse. Znajdują się one w Kraju Krasnodarskim, ok. 800 km od Odessy. Dronowe uderzenie wywołało serię pożarów w tych zakładach petrochemicznych.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy po tym ataku podkreślił, że rafineria Tuapse przerabia ropę naftową o deklarowanej wydajności 12 mln ton rocznie. Przedsiębiorstwo to zaopatruje w paliwo rosyjską armię. Terminal naftowy stanowi jeden kompleks produkcyjny wraz z rafinerią Tuapse i należy do koncernu Rosnieft. Produkuje się w nim benzynę, olej napędowy, olej opałowy i surowce do produkcji petrochemicznej, tak dla odbiorców krajowych, jak i na eksport. W ataku ukraińskie drony zniszczyły także stację radarową.

SZU dość skutecznie uderzają w rosyjski przemysł petrochemiczny. W komunikatach melduje się wyłącznie o udanych atakach, a takowych nie brakuje. Na początku kwietnia dronami zaatakowano czwartą co do wielkości (podaje się także, że nawet drugą) rafinerię ropy naftowej w Rosji, ok. 450 km od Moskwy – Łukoil-Niżegorodnieftieorgsintez. Przerabia się w niej rocznie ok. 17 mln ton ropy naftowej (ok. 340 tys. baryłek dziennie; baryłka to ok. 159 litrów).

SZU idą za ciosem i po udanym ataku z 16 kwietnia, dwa dni później drony uderzyły w kolejne cztery rosyjskie zakłady rafinacji ropy. Komunikujący to Sztab Generalny SZU podkreślił, że ataki przeprowadzono „w ramach ograniczania potencjału militarno-ekonomicznego rosyjskiego agresora”.

Garda: Vigo Photonics na Marsie i w polskich rakietach
Portal Obronny SE Google News

Rosyjska obrona przeciwdronowa nie jest tak skuteczna, jakby Moskwa chciała

Nie da się dronami zrównać z ziemią takich celów, ale można nimi poważnie zakłócić ich funkcjonowanie. I to się Ukraińcom udaje. Jednym z kombinatów petrochemicznych, które musiały ograniczyć produkcję, jest rafineria w Nowokujbyszewsku. Ma ona istotne znaczenie dla zaopatrzenia rynku wewnętrznego Federacji Rosyjskiej. Dostarcza także paliwa dla wojska. Rocznie przerabia się w niej ok. 8,8 mln ton ropy naftowej.

Ani SZU, ani tym bardziej media ukraińskie (w kwestii wiadomości wojennych obowiązuje tu cenzura) nie podają, iloma dronami (i jakimi) była atakowana rosyjska infrastruktura petrochemiczna. Jest ona objęta obroną przeciwdronową. Jednak – jak widać – nie do końca skuteczną. Faktem jest, że SZU używają w tych atakach BSP mogących razić rosyjskie rafinerie na dalekich odległościach. Ukraińskie drony w 2024–2026 r. atakowały względnie systematycznie cele ok. 1300–1400 km od granicy z Federacją Rosyjską.

Wojska Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy przeprowadzały już udane ataki jeszcze głębiej w terytorium Rosji. Rosja poznała możliwości ukraińskich dronów w lipcu 2024 r., gdy w bazie lotnictwa strategicznego w okolicach Murmańska, 1800 km od Ukrainy, drony zniszczyły bombowiec Tu-22M3. Wówczas ten atak wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) określił jako rekordowe „olimpijskie osiągnięcie”. Ten rekord został pobity, o tym już w polecanym artykule, poniżej...

Kilka zdań komentarza

Ataki ukraińskich dronów osłabiają zdolności rosyjskiego przemysłu petrochemicznego, ale jeszcze bardziej biją w dumę mocarstwową Moskwy. Tym bardziej że w odległe cele nie trafiają BSP zachodniej produkcji, ale ukraińskiej. A to dla Moskwy wydaje się być jeszcze większym upokorzeniem. Ukraińcy – czy komuś to podoba się, czy nie – pokazują, czym jest rosyjska potęga, która... nie potrafi obronić się przed atakami znacznie słabszej Ukrainy! Nie należy jednak zapominać, że Rosja też atakuje ukraińską infrastrukturę przemysłową.

Sonda
Czy uważasz, ze wojna na Ukrainie może się zakończyć w 2026 roku?