Rosyjski atak na Kijów i Lwów. Kreml użył dronów i sięgnął po rakietę Oresznik?

W nocy z 8 na 9 stycznia 2026 r. Rosja przeprowadziła zmasowany atak dronowy na Kijów i Lwów. W stolicy Ukrainy zginęły co najmniej cztery osoby, a wiele zostało rannych. Atak objął również Lwów, gdzie uszkodzono obiekt infrastruktury krytycznej. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wcześniej ostrzegał przed możliwością masowego ataku.

  • W nocy z 8 na 9 stycznia 2026 r. Rosja przeprowadziła zmasowany atak dronowy na Kijów i Lwów, w Kijowie zginęły co najmniej cztery osoby, a wiele zostało rannych.
  • Atak na Kijów spowodował liczne eksplozje, pożary i uszkodzenia budynków mieszkalnych, skutkując przerwami w dostawach energii elektrycznej i wody.
  • Rosjanie zaatakowali również Lwów, uszkodzony został obiekt infrastruktury krytycznej w obwodzie lwowskim, możliwe, że Rosja użyła rakiety balistycznej średniego zasięgu Oresznik.
  • Prezydent Zełenski i Ambasada USA w Kijowie wcześniej ostrzegali przed możliwością masowego ataku.

Tragiczny bilans w Kijowie

Mer Kijowa, Witalij Kliczko, poinformował, że w wyniku rosyjskiego ataku dronowego na stolicę Ukrainy zginęły co najmniej cztery osoby. Początkowo informowano o sześciu rannych, jednak władze obwodowe uściśliły, że liczba ta wzrosła do 16. Wśród ofiar śmiertelnych jest pracownik pogotowia ratunkowego. Łącznie rannych zostało 24 osoby, w tym pięciu ratowników i trzech lekarzy, którzy pracowali w rejonie darnyckim podczas ponownego ostrzału.

W Kijowie doszło do licznych eksplozji i pożarów, a budynki mieszkalne zostały trafione. W niektórych dzielnicach miasta występują przerwy w dostawach energii elektrycznej i wody. Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych przekazała, że udało się uratować 32 osoby, w tym rodzinę z pięcioletnim dzieckiem.

Atak na Lwów i domniemane użycie rakiety Oresznik

Rosjanie zaatakowali również Lwów. Mer miasta, Andrij Sadowy, potwierdził serię eksplozji po ogłoszeniu alarmu przeciwlotniczego. Szef lwowskiej administracji obwodowej, Maksym Kozycki, poinformował o uszkodzeniu ważnego obiektu infrastruktury krytycznej w obwodzie lwowskim.

Według ukraińskich sił powietrznych, Rosja mogła użyć rakiety balistycznej średniego zasięgu Oresznik, wystrzelonej z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim. Rakieta, która zaatakowała Lwów, leciała z prędkością 13 tys. km/godz. Taką informację przekazało również Ministerstwo Obrony Rosji. Według resortu miał to być odwet za rzekomy atak Ukraińców na rezydencję Władimira Putina 29 grudnia 2025 r. Rosyjski resort obrony twierdzi również, że celem ataku były „obiekty produkujące bezzałogowe statki powietrzne” oraz „infrastruktura energetyczna” Ukrainy.

Oresznik to rakieta balistyczna na paliwo stałe, zdolna do osiągania prędkości 10 Machów i rażenia celów oddalonych o 5 tys. km, co sprawia, że w jego zasięgu teoretycznie znajdują się cele na terenie Europy, ale też wschodnie wybrzeże USA. Może przenosić 6–8 głowic konwencjonalnych lub jądrowych typu MIRV, z których każda może być naprowadzana niezależnie, czyli uderzać jednocześnie w różne cele. Według prezydenta Rosji: „Na dzień dzisiejszy nie ma środków przeciwdziałających takiej broni”. Warto jednak zaznaczyć, że to nie pierwszy raz, kiedy Putin podkreśla cechy nowej, rosyjskiej „wunderwaffe", która później okazuje swoje słabości.

Choć rosyjskie władze przedstawiają Oresznik jako zupełnie nową broń, wielu ekspertów uważa, że jest to reanimowany projekt rakiety balistycznej RS-26 Rubeż, który powstał na bazie międzykontynentalnej RS-24 Jars. Prace nad RS-26 rozpoczęto w 2008 r., ale zawieszono je w 2018 r. i wycofano z programu zbrojeń przynajmniej do 2027 r.

Zdaniem analityków, zmiana nazwy z RS-26 na Oresznik to zabieg propagandowy mający stworzyć wrażenie, że rosyjski przemysł zbrojeniowy opracował zupełnie nowe uzbrojenie. To nie pierwszy taki przypadek, wcześniej rakieta hipersoniczna Kindżał, również prezentowana przez Władimira Putina jako przełomowa technologia, okazała się modyfikacją pocisku Iskander-M, przystosowaną do odpalania z pokładu myśliwca MiG-31K.

Ostrzeżenia przed atakiem i alarm przeciwlotniczy

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swoim czwartkowym wieczornym przemówieniu ostrzegał przed możliwością przeprowadzenia przez Rosję masowego ataku na Ukrainę. Podkreślił, że Rosjanie próbują wykorzystać surową zimową pogodę. Ambasada USA w Kijowie również wydała alert bezpieczeństwa, ostrzegając przed potencjalnie poważnym atakiem powietrznym w ciągu najbliższych dni.

W nocy w całej Ukrainie ogłoszono alarm przeciwlotniczy w związku ze startem rosyjskiego myśliwca MiG-31K, który może przenosić pocisk hipersoniczny Kindżał.

Garda: Rosjanie ćwiczą ataki na Polskę
Portal Obronny SE Google News