Wspólne oświadczenie, które PAP otrzymała w środę (25 lutego), wyraźnie wskazuje na strategiczne znaczenie programu SAFE dla krajowego przemysłu obronnego. Sygnatariusze podkreślają, że wdrożenie mechanizmu SAFE oznacza „radykalne zwiększenie” produkcji w sektorze obronnym. Jak zaznaczono w dokumencie, to nie tylko wzrost mocy produkcyjnych w konkretnych firmach, ale także pozytywny wpływ na „całą, rozbudowaną sieć krajowych dostawców i podwykonawców”. To przekłada się na realne korzyści dla całej polskiej gospodarki.
Program SAFE postrzegany jest również jako katalizator dla nowych kontraktów, zarówno krajowych, jak i eksportowych. Firmy zbrojeniowe obserwują rosnące zainteresowanie polskimi produktami w Europie i deklarują chęć współpracy w tym zakresie. W oświadczeniu zwrócono uwagę na kluczowy aspekt local content, czyli zaangażowanie krajowych podmiotów w realizację inwestycji. Inwestycje finansowane ze środków SAFE mają wygenerować nowe miejsca pracy, nie tylko bezpośrednio w przemyśle obronnym, ale także w całym łańcuchu dostaw. To z kolei oznacza większe wpływy z podatków, które pozostają w Polsce i zasilają budżet państwa. Ponadto, program ma przyczynić się do intensyfikacji prac badawczo-rozwojowych i rozwoju kompetencji w sektorze.
Współpraca rządu i prezydenta kluczem do sukcesu
Kwestia wdrożenia programu SAFE była również tematem corocznej odprawy dowódców wojskowych na warszawskiej Cytadeli, która odbyła się w środę. Wzięli w niej udział prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezydent Nawrocki wyraził wątpliwości dotyczące aspektu suwerennościowego programu SAFE i tego, na ile swobodnie Polska będzie mogła wydatkować środki w kontekście zasady warunkowości. Z kolei szef MON Kosiniak-Kamysz podkreślił, że ustawa wdrażająca SAFE świadczy o otwartości rządu na współpracę z prezydentem i zapowiedział, że będzie namawiał prezydenta do jej podpisania.
Polecany artykuł:
W piątek Sejm będzie głosować nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Ustawa przewiduje stworzenie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z unijnych środków. Poprawki Senatu wprowadzają istotne zapisy, takie jak zapewnienie, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Dodatkowo, wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA w zakresie wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości z prowadzenia tej kontroli. Zgodnie z deklaracjami rządu, ponad 80% pozyskanych środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym, co podkreśla znaczenie programu dla krajowej branży obronnej.
Kto podpisał oświadczenie?
Pod wspólnym oświadczeniem przedstawicieli polskiego przemysłu obronnego podpisały się kluczowe podmioty branży, co świadczy o szerokim poparciu dla programu SAFE i jego potencjalnych korzyści. Wśród sygnatariuszy znaleźli się:
- PGZ S.A. (Polska Grupa Zbrojeniowa)
- GRUPA WB
- ICEYE
- Wielton S.A.
- PONAR Wadowice S.A.
- TELDAT
- APS
- AMZ-KUTNO S.A.
- Radiotechnika
- Lubawa S.A.
- Transbit Sp. z o.o.
To zjednoczone stanowisko branży ma na celu wzmocnienie argumentów za szybkim i efektywnym wdrożeniem programu, który ma szansę znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo Polski oraz rozwój krajowego przemysłu obronnego.
Polecany artykuł: