3 września 2026 roku 1020. Pułk Rakiet Przeciwlotniczych Sił Powietrznych Ukrainy opublikował krótki materiał wideo, który stanowił pierwsze oficjalne potwierdzenie wykorzystania systemu Skyranger 35. Film prezentuje samobieżny zestaw przeciwlotniczy na podwoziu czołgu Leopard 1 oraz scenę zniszczenia celu powietrznego, demonstrując wysoką szybkostrzelność i precyzję.
Chociaż nagranie upubliczniono we wrześniu, analiza ubioru załogi i otoczenia (drzewa bez liści) sugeruje, że materiał powstał najpóźniej wczesną wiosną 2026 roku. Oznacza to, że systemy te były używane w tajemnicy przez co najmniej kilka miesięcy, zanim informacja trafiła do opinii publicznej. Co więcej, dowódca wozu o znaku wywoławczym "Timati" zaznaczył, że jego jednostka była "jedną z pierwszych", które otrzymały ten sprzęt, co wskazuje na obecność większej liczby tych systemów w Ukrainie już w momencie nagrania. Zauważył on także, że system ten przypomina w działaniu statek kosmiczny ze względu na liczne innowacyjne funkcje.
Kulisy dostaw i finansowania
Pomysł wykorzystania Leopardów 1 do instalacji Skyranger 35 pojawił we 2024 roku, 18 września 2024 r., Rheinmetall przeprowadził wydarzenie Skyranger System Demonstration 2024, podczas którego zaprezentowano prototyp czołgu Leopard 1, wyposażonego w 35-milimetrowy system Skyranger 35. Demonstracja była debiutem systemu obrony powietrznej Skyranger 35 na platformie Leopard 1, po jego wcześniejszym zaprezentowaniu na podwoziu Leopard 2 na targach Eurosatory 2024 w Paryżu.
Głównym motorem napędowym tego pomysłu była dostępność i logistyka. Do momentu podjęcia decyzji Ukraina otrzymała już od zachodnich partnerów, w tym Niemiec i Danii, około 170 czołgów Leopard 1. Oznacza to, że Siły Zbrojne Ukrainy dysponowały już bazą części zamiennych do podwozi oraz przeszkolonymi mechanikami, którzy znali specyfikę tej platformy. Wykorzystanie istniejącego i znanego podwozia zamiast wprowadzania zupełnie nowej platformy drastycznie upraszcza proces wdrożenia, serwisowania i utrzymania systemu w gotowości bojowej. W warunkach wojennych, gdzie każda godzina przestoju sprzętu ma znaczenie, jest to korzyść nie do przecenienia.
Drugim, kluczowym argumentem była potrzeba zapewnienia mobilnej osłony przeciwlotniczej dla wojsk pancernych i zmechanizowanych. Wcześniejsze wersje systemów Skyranger, montowane na podwoziach kołowych (np. ciężarówkach), doskonale sprawdzają się w ochronie celów stacjonarnych, takich jak infrastruktura krytyczna, ale mają ograniczenia w trudnym terenie i są wrażliwe na ostrzał artyleryjski czy odłamki. Pomysł na umieszczenie wieży przeciwlotniczej na podwoziu Leoparda nie jest nowy. Jest to bezpośrednie nawiązanie do niezwykle skutecznego niemieckiego systemu Flakpanzer Gepard, który również bazował na zmodyfikowanym kadłubie czołgu Leopard 1. Gepardy odniosły ogromny sukces w Ukrainie, udowadniając swoją zabójczą skuteczność przeciwko dronom Shahed i pociskom manewrującym.
Informacje o kontrakcie na dostawę systemów Skyranger 35 dla Ukrainy pojawiły się w październiku 2025 roku. Koncern Rheinmetall ogłosił wówczas zawarcie umowy o wartości "setek milionów euro", jednak dokładna liczba systemów oraz szczegółowy harmonogram dostaw nie zostały ujawnione publicznie. Co ciekawe, transakcja została sfinansowana przez niewymienione z nazwy państwo Unii Europejskiej, które wykorzystało do tego celu zyski pochodzące z zamrożonych aktywów rosyjskich w ramach unijnego mechanizmu "Windfall Profit Mechanism". Produkcja i integracja systemów z podwoziami Leopard 1 odbywa się w zakładach Rheinmetall Italia w Rzymie. Wybór ten nie był przypadkowy. System Skyranger, choć rozwijany przez niemiecki koncern, bazuje na technologii szwajcarskiej firmy Oerlikon. Szwajcaria, ze względu na swoją politykę neutralności, posiada bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące eksportu uzbrojenia do krajów objętych konfliktem. Umiejscowienie finalnego montażu we Włoszech pozwoliło najprawdopodobniej na ominięcie tych obostrzeń i znaczne przyspieszenie całego procesu dostaw. Warto zaznaczyć, że Ukraina stała się pierwszym na świecie użytkownikiem bojowym tej konkretnej konfiguracji systemu, otrzymując go nawet przed siłami zbrojnymi Niemiec. Niemieckie wojsko zamówiło 19 systemów Skyranger i rozważa zakup kilkuset kolejnych, po doniesieniach o pojawieniu się niezidentyfikowanych dronów.
Dostarczenie systemów Skyranger 35 stanowi znaczące wzmocnienie dla ukraińskiej obrony powietrznej. Jego mobilność i zdolność do autonomicznego działania pozwalają na skuteczną ochronę wojsk na linii frontu oraz kluczowej infrastruktury przed masowymi atakami dronów typu Shahed i pocisków manewrujących. Jako nowoczesny sprawdzonych w boju obok zestawów Gepard, Skyranger 35 na Ukrainie wypełnia krytyczną lukę w obronie bardzo krótkiego zasięgu.
Skyranger 35 – pogromcy dronów
System Skyranger 35 na podwoziu Leopard 1 to mobilny system obrony powietrznej krótkiego zasięgu (SHORAD), opracowany przez niemiecką firmę Rheinmetall Air Defence AG (dawniej Oerlikon), będący odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na skuteczne środki zwalczania niskolecących zagrożeń, takich jak drony, śmigłowce, rakiety manewrujące czy amunicja krążąca. Wieża Skyranger 35, będąca ewolucją naziemnego systemu Skyshield, jest bezzałogowa, co zmniejsza ryzyko dla załogi i pozwala na kompaktową konstrukcję. Główne uzbrojenie stanowi armata rewolwerowa KDG 35 mm x 228 o szybkostrzelności 1000 strzałów na minutę i skutecznym zasięgu do 4 km przeciwko celom powietrznym. Wykorzystuje programowalną amunicję, taką jak AHEAD (Advanced Hit Efficiency And Destruction), która detonuje w pobliżu celu, uwalniając odłamki, co znacząco zwiększa skuteczność przeciwko małym i zwinnym obiektom, jak drony FPV, przy jednoczesnej oszczędności amunicji (magazynek mieści 252 naboje).
System kierowania ogniem opiera się na zaawansowanym komputerze balistycznym, zintegrowanym z sieciocentrycznymi systemami dowodzenia NATO, co umożliwia szybką wymianę danych i koordynację z innymi jednostkami obrony powietrznej. Sensory obejmują wielozadaniowy radar AMMR w paśmie S, wyposażony w pięć anten zapewniających pełne pokrycie 360°, zoptymalizowany do wykrywania małych celów na niskich pułapach, nawet w warunkach zakłóceń elektronicznych dzięki technologiom ECCM. Dodatkowe systemy optoelektroniczne, takie jak kamery termowizyjne i dalmierze laserowe, zwiększają precyzję namierzania.
Podwozie Leopard 1, o masie około 42 ton, zapewnia prędkość maksymalną 65 km/h i zasięg operacyjny do 600 km, co czyni system wysoce mobilnym w trudnym terenie. Pancerz chroni przed odłamkami i bronią małokalibrową, z możliwością modernizacji o moduły reaktywne (ERA) lub dodatkowe osłony. Załoga składa się z trzech osób – kierowcy, dowódcy i działonowego – umieszczonych w kadłubie, z dodatkowym wejściem przez klapę z przodu pojazdu dla wygody i bezpieczeństwa.