Kosiniak-Kamysz o MiG-29 dla Ukrainy. Polska oczekuje transferu technologii

Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawił stanowcze stanowisko Polski w sprawie ewentualnego przekazania Ukrainie pozostałych samolotów MiG-29. Propozycja jest jasna i konkretna: "MiG-i za drony". Szef MON podkreślił, że Polska oczekuje od Ukrainy podzielenia się unikalnym know-how w zakresie technologii bezzałogowców, wskazując na zmianę paradygmatu we wzajemnej współpracy.

Podczas konferencji prasowej 24 czerwca 2026, roku szef resortu obrony w zdecydowany sposób odniósł się do pytań o dalsze wsparcie Sił Zbrojnych Ukrainy polskimi myśliwcami MiG-29. Władysław Kosiniak-Kamysz postawił sprawę jasno, formułując ofertę, która może zdefiniować nowy etap polsko-ukraińskiej współpracy wojskowej.

„Solidarność to jest zasada dwukierunkowa: MiG-i za drony. Ta oferta jest aktualna” – oświadczył wicepremier. Jak wyjaśnił, Polska jest gotowa wrócić do rozmów o przekazaniu samolotów, ale pod warunkiem uzyskania od strony ukraińskiej dostępu do zaawansowanych technologii i doświadczeń związanych z produkcją oraz bojowym wykorzystaniem dronów. Brak pozytywnej odpowiedzi na tę propozycję będzie oznaczał, że „temat został zamknięty”. 

"Solidarność to jest zasada dwukierunkowa: MiG-i za drony. Jeżeli Ukraina rozwinęła te zdolności w bardzo zaawansowanym tempie i posiada dzisiaj dronowe, jedne z lepszych na świecie, i sprzedaje drony do różnych państw na świecie w trakcie wojny, to znaczy, że ma już taką pozycję, żeby się też dzielić know-how, czyli możliwościami z tym zdobytym doświadczeniem w sprawie produkcji i obsługi dronów. To jest chyba bardzo uczciwe. Rozumiem pomoc jednokierunkową, kiedy Ukraina nie miała żadnych zdolności i nie sprzedawała swojego sprzętu wojskowego na Bliski Wschód. Dzisiaj ma zdolności i sprzedaje sprzęt na Bliski Wschód, to mamy prawo oczekiwać, że dający MiG-i oczekuje zdolności i umiejętności dronowych. MiG-i za drony – ta oferta jest aktualna. Jeśli będzie odpowiedź pozytywna, to możemy wrócić do dyskusji. Jeżeli nie ma odpowiedzi pozytywnej, jest tylko oczekiwanie jednokierunkowe, to temat został zamknięty.” - mówił wicepremier.

Przebieg negocjacji dot. MiG-29 dla Ukrainy

Propozycja "MiGi za drony" otworzyła toczą się od kilku miesięcy. Strona ukraińska wstępnie wyraziła zainteresowanie, a jej przedstawiciele, w tym ambasador w Polsce, potwierdzali gotowość do wymiany. Ukraińska grupa inspekcyjna dokonała nawet oględzin polskich maszyn.

Jednak w czerwcu 2026 roku rozmowy znalazły się w impasie. Według wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego, strona ukraińska wyraziła oczekiwanie, aby Polska na własny koszt zmodernizowała myśliwce MiG-29 przed ich przekazaniem.

„Mam takie przekonanie, że Ukraińcy chcieliby, aby te MiG-i były dopasowane do bardziej nowoczesnych warunków bojowych. Natomiast po naszej stronie w tym momencie nie ma zainteresowania i zgody na to, abyśmy ponosili tego koszty” – mówił Zalewski w rozmowie z RMF FM.

Wiceminister Cezary Tomczyk potwierdził, że transfer myśliwców został wstrzymany do czasu finalizacji umowy dotyczącej współpracy technologicznej w obszarze dronów.

"Umówiliśmy się ze stroną ukraińską na transfer technologii. Jeśli ta sprawa zostanie domówiona, to sprawa zakończy się sukcesem. Trwa dialog" – powiedział Tomczyk w Gościu Radia ZET.

Minister podkreśla:

"Polacy powiedzieli jasno – w związku z tym, że budujemy swoje zdolności dronowe, chcielibyśmy móc korzystać i przekażemy sprzęt, jeśli sprawa zostanie dopięta".

Status polskich MiG-29 dla Ukrainy 

Polska od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę należała do grona liderów wsparcia militarnego dla Ukrainy. Przełomowym momentem było przekazanie myśliwców bojowych. Już w 2023 roku Polska, jako pierwszy kraj NATO, zdecydowała się na dostarczenie Ukrainie samolotów MiG-29. Pierwsze oficjalne informacje na ten temat pojawiły się w marcu 2023 roku, kiedy prezydent Andrzej Duda ogłosił przekazanie pierwszej partii czterech maszyn.

Do maja 2023 roku ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak potwierdził dostarczenie łącznie 10 myśliwców. W sumie, w ramach transz realizowanych w 2023 roku, Polska przekazała Ukrainie 14 samolotów MiG-29. Część z nich pochodziła z zasobów przejętych jeszcze po armii NRD i była w różnym stanie technicznym, służąc niekiedy jako źródło części zamiennych. Decyzja ta była nie tylko symbolicznym, ale i realnym wzmocnieniem ukraińskich sił powietrznych, które mogły dzięki temu skuteczniej przeciwstawiać się rosyjskiej agresji.

MiG-29 w polskich siłach powietrznych

Myśliwce MiG-29 to poradzieckie maszyny, które wciąż są częścią wyposażenia Sił Powietrznych RP. Radziecki myśliwiec frontowy wszedł do służby w latach 80. Do dziś, mimo upływu lat, jest ceniony za swoje doskonałe właściwości manewrowe. Samoloty te trafiły do Polski w 1989 roku i przez dekady stanowiły trzon lotnictwa myśliwskiego.

MiG-29 jest dwusilnikowym średniopłatem zdolnym osiągnąć prędkość ponad 2 Machy (ok. 2400 km/h). Jego sercem są dwa silniki turboodrzutowe Klimow RD-33, które zapewniają maszynie znakomite przyspieszenie i stosunek ciągu do masy. To właśnie praca tych silników, zwłaszcza przy użyciu dopalacza, jest źródłem charakterystycznego, potężnego dźwięku.

Przydomek "Smoker" (z ang. palacz, dymiarz), którym często określa się te myśliwce, wziął się od smug dymu, jakie silniki RD-33 pozostawiają za sobą w niektórych zakresach pracy. Jest to unikalna cecha, która sprawia, że MiG-29 jest łatwo rozpoznawalny na niebie, nie tylko po sylwetce, ale i po zostawianym śladzie.

Maszyny stacjonujące w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku choć wielokrotnie modernizowane, osiągają kres swoich możliwości technicznych i operacyjnych. Ich wycofanie jest naturalnym elementem transformacji polskiego lotnictwa. Początkowo mówiło się, że będą latać nie dłużej niż do końca 2025 roku, gdyż wtedy większości z tych 6-8 zdatnych do lotu MiG-ów-29 wyczerpie się resurs i certyfikat pozwalający na ich użycie.

Zadania, które do tej pory realizowały MiG-i są (i będą) stopniowo przejmowane przez nowocześniejsze konstrukcje: myśliwce, F-16 C/D Block 52+, które stanowią trzon lotnictwa bojowego, lekkie samoloty bojowe FA-50, które dotarły już z Korei Południowej, a w przyszłości także myśliwce 5. generacji F-35A Lightning II.

Polski MiG-29 nad Dęblinem