„Od produktów do zdolności bojowych”. PGZ wchodzi w nową erę - Adam Leszkiewicz o domenie, SAFE i Borsukach

Polska Grupa Zbrojeniowa szykuje się do największej w swojej historii prezentacji na MSPO w Kielcach. Po raz pierwszy koncern zajmie nową halę expo, a w centrum uwagi znajdzie się prototyp ciężkiego bojowego wozu piechoty oraz system antydronowy. Prezes Adam Leszkiewicz w rozmowie z Portalem Obronnym zdradza, jakie premiery czekają zwiedzających, jak SAFE przyspiesza wdrożenia i dlaczego PGZ przechodzi od pokazywania pojedynczych produktów do budowania kompletnych zdolności bojowych.

Adam Leszkiewicz przemawia na tle flag i napisu Polska SAFE. O rozwoju PGZ przeczytasz na SE Portal Obronny.
Autor: DOMIN / Super Express

Karolina Modzelewska: Tegoroczna ekspozycja PGZ na MSPO ma być największa w historii koncernu, a wystawa po raz pierwszy trafi do nowej hali expo. Jakie kluczowe eksponaty i premiery produktowe planujecie pokazać podczas wydarzenia?

Adam Leszkiewicz: Dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej tegoroczny Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach będzie wyjątkowy z kilku względów. Po pierwsze przenosimy się z naszą ekspozycją do nowo zbudowanej i tym samym najnowocześniejszej hali wystawienniczej. Otrzymujemy zupełnie nowe, nieosiągalne dotąd możliwości ekspozycyjne i aranżacyjne co pozwoli nam w zdecydowanie lepszy i atrakcyjniejszy sposób pokazać produkty Grupy PGZ. Po drugie, od lipca działamy w strukturze domenowej, co również będzie odzwierciedlać nasza ekspozycja - w miejsce pojedynczych produktów i spółek pokażemy spójny system - nasze spółki będą prezentować swoje najnowsze rozwiązania kluczowe projekty operacyjne w ramach domen produktowych.

Chcemy pokazać, że PGZ przechodzi od prezentowania pojedynczych produktów do budowania kompletnych, zintegrowanych zdolności bojowych dla polskiej armii i partnerów zagranicznych. Po trzecie wreszcie na kolejne dwa lata przedłużyliśmy status PGZ jako Partnera Strategicznego MSPO. Zwiedzający zobaczą zarówno rozwiązania już wdrażane do Sił Zbrojnych RP, jak i projekty znajdujące się na zaawansowanym etapie rozwoju. Szczególną uwagę poświęcamy programom, które w najbliższych latach będą decydowały o zdolnościach Wojska Polskiego: rodzinie pojazdów opartych na platformie Borsuk, systemom obrony powietrznej, rozwiązaniom bezzałogowym, amunicji precyzyjnej oraz technologiom przeciwdziałania dronom. Jednak naszą najważniejszą premierą będzie demonstrator ciężkiego bojowego wozu piechoty, który stanowi odpowiedź na doświadczenia współczesnych konfliktów zbrojnych, rosnące wymagania dotyczące ochrony załogi i wreszcie potrzeby Sił Zbrojnych RP.

Podczas MSPO PGZ pokaże prototyp ciężkiego bojowego wozu piechoty oraz system antydronowy. Jakie są kluczowe wyzwania techniczne i programowe, by te konstrukcje przeszły z fazy prototypu do produkcji seryjnej i trafiły do wojska w perspektywie SAFE?

Największym wyzwaniem nie jest dziś samo opracowanie demonstratora. Polska Grupa Zbrojeniowa udowodniła, że posiada kompetencje projektowe i inżynierskie na wysokim poziomie. Kluczowe staje się skrócenie czasu przejścia od demonstratora i prototypu do produkcji seryjnej. To wspólne zadanie zarówno dla przemysłu, jak i dla instytucji państwowych. W przypadku ciężkiego bwp konieczne jest zakończenie pełnego cyklu badań kwalifikacyjnych, integracja systemów uzbrojenia i elektroniki oraz przygotowanie łańcucha dostaw do produkcji wielkoseryjnej. Równolegle musimy zapewnić odpowiednią interoperacyjność z pozostałymi systemami używanymi przez Wojsko Polskie.

Jeżeli chodzi o systemy antydronowe, wyzwaniem jest przede wszystkim bardzo szybkie tempo zmian technologicznych. Przeciwnik stale modyfikuje sposoby użycia bezzałogowców, dlatego nasze rozwiązania muszą mieć architekturę otwartą i możliwość szybkiej modernizacji. Instrument SAFE daje szansę na skrócenie drogi od prototypu do wdrożenia. Pozwala bowiem równolegle finansować rozwój technologii, zwiększanie zdolności produkcyjnych oraz przygotowanie zaplecza przemysłowego. Dla PGZ oznacza to możliwość budowania zdolności seryjnych jeszcze przed osiągnięciem pełnej skali zamówień.

Po podpisaniu kolejnych umów na Borsuki w ramach SAFE program wchodzi w fazę masowej produkcji. Jak wygląda dziś harmonogram dostaw, jakie moce produkcyjne chcecie osiągnąć w najbliższych latach i w jaki sposób zamierzacie zapewnić stabilność linii produkcyjnych przy jednoczesnym unikaniu przestojów i przegrzewania się łańcucha dostaw?

Produkcja Borsuka działa na pełnych obrotach. W grudniu ubiegłego roku Huta Stalowa Wola rozpoczęła dostawy z pierwszej umowy wykonawczej. Obejmuje ona produkcję 111 egzemplarzy. Pierwsze egzemplarze trafiły do 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, gdzie zbierają świetne opinie żołnierzy. W tym roku, w ramach mechanizmu SAFE, podpisaliśmy drugą umowę wykonawczą na kolejnych 143 Borsuków. Przesiadka z wysłużonych ex-radzieckich bwp na najnowocześniejsze w swojej klasie i podkreślmy to - pływające - Borsuki to dla Wojsk Lądowych prawdziwy przełom technologiczny i przede wszystkim operacyjny.

Dziś naszym celem jest zwiększanie liczby produkowanych pojazdów rok do roku. Dlatego inwestujemy równolegle w rozbudowę infrastruktury, automatyzację wybranych procesów oraz rozwój sieci kooperantów. Budujemy również większe zapasy komponentów o długim czasie dostawy, aby ograniczyć wpływ zakłóceń globalnych łańcuchów dostaw. Najważniejsze jest jednak przewidywalne środowisko kontraktowe. Dla przemysłu obronnego wieloletni portfel zamówień jest równie ważny jak środki finansowe. Pozwala zatrudniać specjalistów, inwestować w nowe moce i negocjować korzystniejsze warunki z dostawcami.

W ramach SAFE PGZ negocjuje i przygotowuje realizację dziesiątek dużych projektów. Jak koncern zarządza tak rozbudowanym portfelem zamówień?

Skala przedsięwzięć realizowanych obecnie przez PGZ nie ma precedensu w naszej historii. Przypomnę tylko, że w ramach samego mechanizmu SAFE podpisaliśmy umowy na około 120 mld zł. Taka skala zamówień nigdy wcześniej nie miała miejsca w polskim przemyśle obronnym. Dlatego równolegle z rozwojem produkcji rozwijamy narzędzia zarządzania programowego. Wprowadziliśmy strukturę domenową, aby lepiej kierować poszczególnymi projektami, wprowadzamy model centralnego nadzoru nad kluczowymi programami oraz jednolite standardy raportowania w całej Grupie.

Dla najważniejszych przedsięwzięć funkcjonują specjalne zespoły programowe, które odpowiadają za koordynację prac pomiędzy spółkami, monitorowanie harmonogramów oraz identyfikację ryzyk. Istotnym elementem jest także racjonalna alokacja zasobów. Staramy się unikać sytuacji, w której kilka programów konkuruje o tych samych specjalistów, linie technologiczne lub kompetencje projektowe. Duży nacisk kładziemy również na cyfryzację procesów zarządczych, wspólne planowanie zakupów oraz rozwój kompetencji menedżerskich w spółkach produkcyjnych. To wszystko ma jeden cel: realizować więcej programów ale bez utraty efektywności i kontroli nad harmonogramami.

Leszkiewicz: Apache w WZL-1

Od początku kadencji zapowiadał Pan daleko idącą konsolidację i porządkowanie struktury kapitałowej PGZ, w tym wdrażanie nowej struktury domenowej. Co udało się zrealizować?

Priorytetem moim i całego Zarządu było uporządkowanie sposobu funkcjonowania Grupy i przejście od modelu luźno powiązanych spółek do modelu zintegrowanego koncernu obronnego. Do połowy 2026 roku wykonaliśmy znaczący krok w kierunku budowy struktury domenowej, która grupuje kompetencje wokół kluczowych obszarów biznesowych, takich jak systemy lądowe, amunicja, rakiety i obrona powietrzna, morska, elektronika czy rozwiązania bezzałogowe.

Efektem tych działań jest lepsza i ciągle postępująca koordynacja inwestycji, szybsze podejmowanie decyzji dotyczących wspólnych przedsięwzięć oraz większa efektywność procesów produkcyjnych. Dla programów takich jak Narew, Wisła czy Pilica+ oznacza to przede wszystkim skuteczniejsze zarządzanie kompetencjami rozproszonymi wcześniej pomiędzy wieloma podmiotami oraz sprawniejszą współpracę z partnerami krajowymi i zagranicznymi.

Tegoroczne Święto Wojska Polskiego odbywa się pod hasłem „Polska SAFE - Bezpieczna Polska”. Które z eksponatów to bezpośredni efekt kontraktów z PGZ i jak koncern ocenia swój wkład w budowę tego, co rząd nazywa „największym skokiem modernizacyjnym armii od 1989 roku”?

Odpowiadając najkrócej - większość uzbrojenia i sprzętu wojskowego, który zobaczymy na defiladzie i wydarzeniach towarzyszących pochodzi ze spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zobaczymy szereg systemów, w których PGZ pełni rolę producenta, kluczowego partnera przemysłowego lub integratora. Dotyczy to między innymi nowoczesnych systemów artyleryjskich, przeciwlotniczych, radarowych, amunicyjnych oraz pojazdów bojowych rozwijanych i produkowanych w Polsce. Na defiladzie, ale także w wielu miejscowościach gdzie odbędą się wydarzenia w ramach kampanii „Polska SAFE - Bezpieczna Polska” zobaczymy m. in. produkowane w Siemianowicach Śląskich kołowe transportery opancerzone Rosomak i lekkie pojazdy rozpoznawcze Legwan, mobilne stacje radiolokacyjne z PIT-RADWAR, zestawy przeciwlotnicze Poprad, Pilica, Patriot, moździerze samobieżne Rak, wyrzutnie rakietowe Langusta, mosty towarzyszące Daglezja, Borsuki, Kraby. Bardzo dużo z wymienionych przez mnie systemów uzbrojenia zobaczymy na wielu, bardzo często specjalistycznych podwoziach produkowanych w naszej spółce Jelcz. Obecność uzbrojenia i sprzętu wojskowego ze spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej na defiladzie i wydarzeniach towarzyszących to potwierdzenie naszego motto: Produkujemy Twoje bezpieczeństwo. Wszyscy będziemy mogli zobaczyć, jak te słowa przekuwamy w realne produkty i bezpieczeństwo.

Jako Polska Grupa Zbrojeniowa jesteśmy strategicznym partnerem Sił Zbrojnych RP w procesie modernizacji technicznej i dlatego wiemy, jak ważną rolę w wyposażeniu Wojska Polskiego w nowoczesne uzbrojenie pełni i powinien pełnić krajowy przemysł obronny. To kluczowy warunek do skutecznego, ale przede wszystkim systemowego budowania bezpieczeństwa i wzmacniania odporności państwa na zagrożenia zewnętrzne. Prawdziwe bezpieczeństwo buduje się wtedy, gdy państwo posiada własne kompetencje projektowe, produkcyjne, remontowe i serwisowe. Dlatego rolą PGZ jest nie tylko dostarczanie sprzętu wojsku, lecz także budowanie trwałej suwerenności przemysłowej państwa. Każda nowa linia produkcyjna, każdy rozwinięty produkt i każda pozyskana technologia zwiększają odporność Polski na przyszłe kryzysy. I rzeczywiście, dziś jesteśmy świadkami największego skoku modernizacyjnego Wojska Polskiego od 1989 roku, a Polska Grupa Zbrojeniowa jest jednym z głównych filarów tego procesu. Naszą ambicją jest, aby jak największa część tego wysiłku była realizowana przez polskich inżynierów, polskie zakłady i polskich pracowników, a efekty pozostawały w krajowej gospodarce przez kolejne dekady w bezpośredni sposób przyczyniając się do wzmacniania bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej.

Portal Obronny SE Google News