- W czasie Powstania Warszawskiego w Puszczy Kampinoskiej działało liczące ok. 2,7 tys. dobrze uzbrojonych partyzantów „Zgrupowanie Kampinos”.
- Oddział wspierał walczącą stolicę, przeprowadził ok. 50 operacji bojowych.
- Pod koniec powstania zgrupowanie otrzymało rozkaz wycofania w rejon Gór Świętokrzyskich.
- W Puszczy Kampinoskiej znajduje się pomnik-ołtarz upamiętniający bohaterstwo zgrupowania.
Konspiracja w rejonie Puszczy Kampinoskiej rozpoczęła się niedługo po wybuchu niemieckiej okupacji Polski. Miejscowi mieszkańcy gromadzili broń porzuconą w czasie walk we wrześniu 1939 r. Przeszukiwali też wielkie magazyny broni, które Wojsko Polskie utrzymywało w okolicach Palmir. Ryzykując życiem, leśnicy obserwowali i dokumentowali miejsca rozstrzeliwań Polaków na terenie puszczy.
Wsparcie przez partyzantów „Góry” – „Doliny”
Kulminacja podziemnych działań nastąpiła tuż przed wybuchem oraz w trakcie Powstania Warszawskiego. Wtedy w puszczańskich wioskach, m.in. Wierszach, Brzozówce, Truskawce, Janówku, Krogulcu i Kiścinne, operowało ponad 2700 partyzantów. Wyzwolony przez nich obszar zaczęto nazywać Niepodległą Rzeczpospolitą Kampinoską.
Jednym z kapelanów tej formacji był ks. Stefan Wyszyński „Radwan III”, późniejszy Prymas Polski i błogosławiony Kościoła katolickiego.
Istotną częścią formacji był ok. 1000-osobowy oddział Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK. Partyzanci dowodzeni przez Cichociemnego – Adolfa Pilcha ps. „Góra” (pod Warszawą zmienił pseudonim na „Dolina”) – pod koniec czerwca 1944 r. wyruszyli ze Wschodu w kierunku stolicy. Pod koniec lipca ta świetnie uzbrojona i w pełni umundurowana jednostka dotarła w rejon Puszczy Kampinoskiej. (Kilkusetkilometrowy marsz wielkiego oddziału partyzanckiego przez tereny okupowane to temat na osobną historię).
„Leśni” walczyli o Warszawę
Jak podaje Fundacja „Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska”, upamiętniająca wydarzenia z lat okupacji niemieckiej, formacja ta była jedyną tak dużą jednostką bojową AK, która przez cały okres powstania działała poza granicami Warszawy na samodzielnie wyzwolonym terenie. Osłaniała Warszawę od północy i wspierała ją zbrojnie. Była też jedyną jednostką, która wykonała rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora” i skierowała do walczącej stolicy ok. 1000 dobrze uzbrojonych partyzantów. W dniach 20 i 22 sierpnia stoczyli oni krwawy bój o Dworzec Gdański. W tych walkach poległo ok. 500 żołnierzy.
Partyzanci wykonali też udany atak na lotnisko na warszawskich Bielanach oraz skutecznie blokowali siły niemieckie rozmieszczone wokół stolicy. Broń pozyskiwali w walce z nieprzyjacielem oraz z alianckich zrzutów – ze 61 zrzutów przeznaczonych dla powstańczej Warszawy aż 22 podjęło „Zgrupowanie Kampinos”.
Na wyzwolonym terenie funkcjonowały warsztaty rusznikarskie, zakłady szewskie i krawieckie, działała tam również radiostacja zapewniająca łączność z Londynem.
Rozgromienie oddziału RONA
W trakcie walk „Zgrupowanie Kampinos” przeprowadziło ok. 50 akcji bojowych, eliminując z walki niemal 1800 żołnierzy wroga (szacuje się, że było to ok. 1300 zabitych i 470 rannych). Własne straty wynosiły ok. 770 poległych i 560 rannych.
Szczególnie spektakularne było nocne - z 2 na 3 września 1944 r. - uderzenie na Truskaw. Wtedy rozgromiono pułk RONA (ros. Russkaja Oswoboditielnaja Narodnaja Armija - Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa), znany z okrutnych mordów i gwałtów na warszawskiej Ochocie. Była to największa klęska tych zbrodniczych oddziałów w Powstaniu Warszawskim. Faktycznie przypieczętowała koniec ich działalności bojowej w walczącej stolicy.
W połowie sierpnia 1944 r. dowódcą zgrupowania mianowano mjr. Alfonsa Kotowskiego „Okonia”, dotychczasowego dowódcę powstańczego batalionu „Pięść”. Przedarł się on z Warszawy do Kampinosu, jednak zarówno jego awans, jak i wydawane rozkazy budziły emocje wśród partyzantów. Pod koniec powstania „Okoń” rozkazał wycofanie oddziałów w rejon Gór Świętokrzyskich. Major zginął podczas tego manewru 29 września 1944 r. w bitwie pod Jaktorowem – jednej z największych batalii partyzanckich II wojny światowej. Okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały w pełni wyjaśnione.
Polecany artykuł:
Partyzanci zostali upamiętnieni
„Zgrupowanie Kampinos” odegrało istotną, dziś nieco zapomnianą rolę w czasie Powstania Warszawskiego. W 2004 r. w sercu dawnej Niepodległej Rzeczypospolitej Kampinoskiej – na granicy wsi Wiersze i puszczy, naprzeciw partyzanckiego cmentarza – odsłonięto pomnik-ołtarz. Odbywają się tam coroczne uroczystości rocznicowe, a na co dzień to urokliwe, nastrajające do zadumy miejsce chętnie odwiedzają turyści, dzięki czemu pamięć o bohaterstwie partyzantów wciąż trwa.