Zawiszacy szkolą się na Czarnych Panterach
Na poligonie w Bemowie Piskim żołnierze z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego, wchodzącej w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, uczą się obsługi K2 Black Panther, czołgu, który staje się jednym z filarów polskich wojsk pancernych. Portal Obronny pod koniec 2025 r. miał okazję podglądać strzelania Czarnych Panter.
"Posiadamy kursantów, którzy wcześniej służyli lub dalej służą na czołgach PT-91 i będąc na kursie użytkowników czołgu K-2 są pod wrażeniem jego celności, jego mobilności, systemu kierowania ogniem" - przyznał por. Michał Malesiak z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej.
"Jeżeli chodzi o K-2, to wygląda jak przesiadka z malucha na nowego Mercedesa. Tutaj czołg robi "wszystko" za nas. Będąc na czołgach PT-91, jak to mówili żołnierze, w zimę jest zimno, a w lato jest ciepło. A tutaj mamy i klimatyzację, i ogrzewanie, i ogrzewanie postojowe. Jest wiele dużych udogodnień, tak jak np. systemy nauki na symulatorach. Ogólnie bardzo duży skok technologiczny i to bardzo też ułatwia nam pracę, jeżeli chodzi o szkolenie załóg w 15 Brygadzie" - dodał.
K2 - czołg na miarę współczesnego pola walki?
K2, czyli południowokoreański czołg podstawowy waży około 55 ton, a jego załogę stanowią trzy osoby: dowódca, działonowy i kierowca. Sercem czołgu jest silnik o mocy 1500 koni mechanicznych, który w połączeniu z hydropneumatycznym zawieszeniem zapewnia dużą manewrowość, nawet w trudnym terenie. K2 potrafi osiągać prędkość ponad 70 km/h na drodze i około 50 km/h w terenie, a jego zasięg operacyjny przekracza 400 kilometrów. Zastosowany system zawieszenia pozwala na regulację prześwitu i nachylenia kadłuba, co zwiększa jego zdolności taktyczne, umożliwiając lepsze maskowanie lub zajmowanie dogodnej pozycji ogniowej.
Na uzbrojenie czołgu składa się armata gładkolufowa kal. 120 mm z automatem ładującym, co pozwala na prowadzenie ognia z dużą szybkostrzelnością i skutecznością. Dodatkowo, K2 jest wyposażony w nowoczesne systemy kierowania ogniem, które wykorzystują kamery termowizyjne, dalmierze laserowe oraz zaawansowany komputer balistyczny, umożliwiający trafianie celów w ruchu, również na dużych dystansach. Ochronę załogi zapewnia wielowarstwowy pancerz kompozytowy z dodatkowymi modułami pancerza reaktywnego.
Czołgi K2 Black Phanter dla Polski
Południowokoreańskie Czołgi K2 Black Phanter, które są już w Polsce, to efekt pierwszej umowy wykonawczej podpisanej w sierpniu 2022 r. Umowa ta o wartości 3,37 mld dolarów netto zawarta z Hyundai Rotem zakładała dostawy 180 czołgów w latach 2022-2025. Ich pierwsza partia dotarła do kraju pod koniec 2022 r., a dostawy zakończyły się w listopadzie 2025 r.
Po wielomiesięcznych negocjacjach, 1 sierpnia 2025 r. w gliwickich zakładach Bumar-Łabędy podpisano drugą umowę wykonawczą na dostawę 180 czołgów K2, w tym około 60 w spolonizowanej wersji K2PL, oraz 80 pojazdów wsparcia, a także uruchomienie produkcji w Polsce. Wartość tego kontraktu wynosi 6,5 mld dolarów netto. Co ważne umowa ma obejmować również opcję eksportu wozów produkowanych w Polsce, co może otworzyć koncernowi Hyundai Rotem szerszą drogę na rynek europejski. Istotnym elementem kontraktu jest też przekazanie kompetencji do produkcji w Polsce wielu elementów i ostatecznego montażu przez zakłady Bumar-Łabedy w Gliwicach.
Jak już informowaliśmy, za sprawą drugiej umowy wykonawczej na czołgi K2, polski przemysł obronny, w tym należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) zakłady Bumar-Łabędy oraz inne spółki, otrzymają technologię produkcji czołgu K2 i jego kluczowych komponentów. Oznacza to, że zdecydowana większość czołgów w wersji K2PL oraz pojazdów wsparcia będzie produkowana w Polsce.