Bezzałogowce, myśliwce i HMS "Dragon". Zjednoczone Królestwo dołącza do obrony Cieśniny Ormuz

2026-05-13 11:00

Na początku marca Zjednoczone Królestwo skierowało niszczyciel obrony przeciwlotniczej HMS "Dragon" na wschodni akwen Morza Śródziemnego, wzmacniając osłonę bazy RAF Akrotiri po ataku irańskiego drona na Cypr. Rząd w Londynie - 9 maja 2026 roku - zapowiedział przegrupowanie okrętu w rejon Bliskiego Wschodu "w ramach ostrożnego planowania" przed potencjalną misją w Cieśninie Ormuz, a 11–12 maja potwierdził, że HMS "Dragon", samoloty typu Typhoon oraz bezzałogowce i systemy antydronowe wejdą w skład brytyjskiego wkładu do planowanej wielonarodowej operacji, którą minister obrony John Healey określił jako "misję ściśle obronną" mającą "przywrócić swobodę żeglugi, gdy warunki na to pozwolą".

Brytyjski pakiet: hybrydowe siły morskie w praktyce

Zjednoczone Królestwo zapowiedziało, że jego wkład w planowaną misję obejmie autonomiczne systemy poszukiwania i zwalczania min, zestawy antydronowe, samoloty typu Typhoon oraz niszczyciel obrony przeciwlotniczej HMS "Dragon", już skierowany w rejon Bliskiego Wschodu. Minister obrony Zjednoczonego Królestwa John Healey ogłosił decyzję podczas wirtualnego spotkania z udziałem ponad 40 ministrów obrony, wskazując, że operacja zostanie uruchomiona "gdy warunki na to pozwolą" i będzie ukierunkowana na przywrócenie oraz utrzymanie swobody żeglugi po zakończeniu działań zbrojnych.

Trzon komponentu nawodnego stanowi HMS "Dragon", niszczyciel przeznaczony do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, który według resortu obrony ma zapewnić osłonę jednostek handlowych i zespołów zajmujących się rozminowaniem przed zagrożeniami z powietrza, w tym bezzałogowcami i pociskami manewrującymi. Uzupełnieniem są samoloty typu Typhoon, które mają prowadzić działania patrolowe nad rejonem cieśniny, oraz autonomiczne systemy poszukiwania min i szybkie bezzałogowce nawodne – w tym elementy systemu "Beehive" z dronami produkcji brytyjskiej firmy Kraken – zdolne do wykrywania, śledzenia i neutralizacji zagrożeń na powierzchni morza.

Minister John Healey podkreślił, że misja będzie mieć charakter ściśle obronny, a jej celem jest unormowanie żeglugi handlowej oraz przeprowadzenie operacji oczyszczania torów wodnych po wypracowaniu stabilnego porozumienia pokojowego. Jednocześnie zaznaczył, że "Iran nie może trzymać cieśniny i globalnej gospodarki jako zakładnika", przypominając, iż skutki zablokowania Ormuzu – od wzrostu cen paliw po koszty życia – odczuwalne są znacznie dalej niż jedynie na Bliskim Wschodzie.

Ormuz jako wąskie gardło pod presją

Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z kluczowych wąskich gardeł światowej żeglugi, przez które przepływa istotna część globalnego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, co nadaje każdemu kryzysowi w tym rejonie wymiar ponadregionalny. Geografia – około 34 km szerokości w najwęższym miejscu oraz bliskość wybrzeży Iranu i państw Zatoki – sprzyja stosowaniu przez Teheran strategii antydostępowej, opartej na połączeniu środków rakietowych, dronów, sił morskich i działań w szarej strefie.

"King's Speech" i polityczne tło decyzji

Planowane na dziś (tj. 13 maja 2026 roku) przemówienie króla Karola III w parlamencie, otwierające nową sesję, według zapowiedzi rządu ma zostać zbudowane wokół hasła budowy "silniejszej i sprawiedliwszej Brytanii", z naciskiem na wzrost gospodarczy, reformy usług publicznych i odbudowę zaufania do instytucji państwa. W części dotyczącej bezpieczeństwa i polityki zagranicznej materiały prasowe zapowiadają utrzymanie mocnej pozycji Zjednoczonego Królestwa w NATO, kontynuację podnoszenia wydatków obronnych oraz nowe inicjatywy w obszarze ochrony infrastruktury krytycznej i odporności cybernetycznej, co ma wpisać modernizację sił zbrojnych – w tym Royal Navy – w szerszy program legislacyjny nowej sesji.

Debata wokół "King's Speech" toczy się przy tym w warunkach wyraźnie osłabionej pozycji politycznej premiera Keira Starmera, który po dotkliwych dla Partii Pracy wynikach wyborów lokalnych mierzy się z presją własnego zaplecza i rosnącą liczbą publicznych wezwań do ustąpienia. Wyniki głosowań przyniosły utratę setek mandatów w radach Anglii, poważne straty w Szkocji i Walii oraz wzrost poparcia dla partii Reform UK, a ponad 80 laburzystowskich deputowanych ma już otwarcie sugerować konieczność zmiany lidera, co przekłada się na jedne z najniższych notowań urzędującego premiera wśród zachodnich przywódców. Na tym tle decyzja o wysłaniu misji do Cieśniny Ormuz – staje się jednym z narzędzi budowania wrażenia, że rząd, pomimo kryzysu przywództwa, utrzymuje zdolność do prowadzenia "poważnej" polityki bezpieczeństwa i aktywnej obrony szlaków żeglugowych.

Gołota: SAFE i co dalej? | Portal Obronny
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki