- Prezydent Trump stawia Iranowi ultimatum: albo zgodzi się na warunki porozumienia, albo USA wznowią bombardowania.
- Amerykańskie operacje wojskowe, "Epicka Furia" i "Projekt Wolność", zostały wstrzymane, co sugeruje postępy w negocjacjach.
- Jakie są szczegóły porozumienia i czy Iran ugnie się pod presją?
Nowe warunki dla Iranu i los Cieśniny Ormuz
Donald Trump w swoim wpisie na platformie Truth Social oświadczył, że „zakładając, że Iran zgodzi się na to, co zostało uzgodnione, co jest być może śmiałym założeniem, legendarna już Epicka Furia dobiegnie końca, a niezwykle skuteczna blokada pozwoli na OTWARCIE Cieśniny Ormuz DLA WSZYSTKICH, w tym dla Iranu”. Dodał również, że „jeśli nie wyrażą zgody, rozpoczną się bombardowania, które niestety będą miały znacznie większą skalę i intensywność niż wcześniej”.
To stanowcze ultimatum ma na celu przyspieszenie zawarcia porozumienia, którego szczegóły nie zostały jeszcze publicznie ujawnione. Według portalu Axios, strony zbliżają się do uzgodnienia jednostronicowych, 14-punktowych ram porozumienia, które ogłosiłoby zakończenie wojny i otworzyło 30-dniowy okres negocjacji. Negocjacje te mają dotyczyć między innymi otwarcia cieśniny, ograniczenia irańskiego programu nuklearnego oraz zniesienia sankcji nałożonych przez USA.
Zakończenie „Epickiej Furii” i wstrzymanie „Projektu Wolność”
Zapowiedzi Trumpa pojawiły się po tym, jak we wtorek sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił zakończenie operacji „Epicka Furia”, która była ofensywną operacją wojskową przeciwko Iranowi rozpoczętą 28 lutego. Następnie Donald Trump ogłosił wstrzymanie operacji „Projekt Wolność”, której celem było zapewnienie bezpiecznej żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Decyzja o wstrzymaniu „Projektu Wolność”, która trwała zaledwie niecałe dwie doby i z której skorzystały tylko dwa statki, była, według cytowanych przez Axios urzędników, podyktowana postępami w negocjacjach z Iranem, a nie fiaskiem samego przedsięwzięcia. Premier Pakistanu, Shehbaz Sharif, który odgrywa kluczową rolę w mediacjach między USA a Iranem, poprosił Trumpa o wydłużenie ultimatum wobec Iranu o dwa tygodnie, powołując się na „duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego POKOJU” z Iranem.
Niejasne punkty porozumienia i podziały w Teheranie
Mimo optymistycznych doniesień o postępach w negocjacjach, nie jest do końca jasne, o jakich konkretnie ustaleniach mówił Trump. Portal Axios informuje, że USA i Iran są bliskie zawarcia 14-punktowego memorandum, które obejmowałoby m.in. zobowiązanie Iranu do przyjęcia moratorium na wzbogacanie uranu, zgodę USA na zniesienie sankcji oraz stopniowe uwolnienie zamrożonych irańskich funduszy. Obie strony miałyby również znieść ograniczenia dotyczące tranzytu przez cieśninę Ormuz.
Jednakże, jak podaje Axios, władze w Teheranie są podzielone, co może utrudnić osiągnięcie kompromisu między różnymi frakcjami. Iran wcześniej zapowiadał, że nie zezwoli na żeglugę przez Ormuz, dopóki nie zostanie zawarty pełny układ pokojowy. Według doniesień medialnych, w negocjacjach kluczową rolę odgrywa Pakistan, a rozmowy prowadzone są zarówno bezpośrednio, jak i przez mediatorów. Biały Dom oczekuje odpowiedzi od Iranu w ciągu 48 godzin w kilku kluczowych kwestiach.