Te ważne informacje Trump ogłosił na własnym portalu społecznościowym Truth Social. Zakomunikował tam także, że „USA otrzymają cały nuklearny pył, który powstał dzięki naszym wspaniałym bombowcom B-2. Żadne pieniądze nie przejdą z rąk do rąk w żadnej formie”.
„Nuklearny pył” najpewniej odnosi się do irańskich zapasów wzbogaconego uranu, choć określenie to nie jest, co podkreśla PAP, powszechnie znane w energetyce jądrowej. Wcześniej amerykański portal Axios podał, powołując się na źródła, że jedna z omawianych między USA i Iranem propozycji zakłada uwolnienie przez stronę amerykańską 20 mld dolarów zamrożonych irańskich aktywów w zamian za zrzeczenie się przez Iran zapasów wzbogaconego uranu.
Abbas Aragczi podkreślił, że otwarcie Ormuzu jest związane z obowiązującym od nocy z czwartku na piątek (16/17 kwietnia) zawieszeniem broni w Libanie. Jednak Donald Trump zakomunikował, że „Ta umowa w żaden sposób nie jest uzależniona od Libanu, ale Stany Zjednoczone będą niezależnie współpracować z Libanem i w odpowiedni sposób rozwiązywać problemy związane z Hezbollahem (…). Izrael nie będzie bombardował dłużej Libanu. Mają ZAKAZ od USA. Już wystarczy!!! Dziękuję! Prezydent DJT”.
Izrael od 2 marca prowadził na terenie Libanu operację przeciwko Hezbollahowi, organizacji politycznej, często uznawanej za terrorystyczną, a wspieraną przez Iran. Operacja była kontynuowana po ogłoszeniu rozejmu z Iranem. USA i Izrael traktowały te walki jako osobny konflikt, a Teheran naciskał, by rozejm obejmował także Liban.
Prezydent Trump ponownie skrytykował (17 kwietnia) NATO. „Teraz, gdy skończyła się sytuacja z cieśniną Ormuz, zadzwonili z NATO z pytaniem, czy potrzebujemy jakiejś pomocy. Powiedziałem im, ŻEBY TRZYMALI SIĘ Z DALA, CHYBA ŻE PO PROSTU CHCĄ ZAŁADOWAĆ SWOJE STATKI ROPĄ. Byli bezużyteczni, gdy byli potrzebni, Papierowy Tygrys!” - napisał na Truth Social.
Za to podziękował za „odwagę i pomoc” Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonym Emiratom Arabskim i Katarowi. Wyraził też wdzięczność Pakistanowi, który był mediatorem w negocjacjach między USA i Iranem.
Na decyzję o zniesieniu blokady Cieśniny zareagował rynek. Cena ropy Brent za baryłkę spadła do 90 USD. Przed ogłoszeniem komunikatu wynosiła prawie 100 USD. Najwięcej była wyceniana w marcu, cena dochodziła do 120 USD za baryłkę.
Kilka zdań komentarza
Najważniejsze jest, że Cieśnina jest odblokowana. Czy „na zawsze”, jak poinformował prezydent Trump, czy też na „czas rozejmu” – jak przekazał Teheran, to już niedługo okaże się. Ważne jest to, że te kilkadziesiąt min, które położył w Cieśninie Iran, zostało zneutralizowanych – jak twierdzi prezydent Trump – i nie zagrażają bezpieczeństwu ruchu w tym rejonie.
Jeśli to prawda, to Polska nie musi już wysyłać swoich okrętów do Zatoki Perskiej. W piątek minister spraw zagranicznych, wicepremier Radosław Sikorski zadeklarował polskie „wsparcie dla działań zmierzających do jej trwałego otwarcia (Cieśniny Ormuz - Portal Obronny), zaznaczając jednocześnie, że powodzenie tych planów zależy od utrzymania zawieszenia broni oraz skutecznej deeskalacji napięcia na linii Teheran – Waszyngton” (cytat z komunikatu MSZ).
Marynarka Wojenna RP dysponuje jednostkami do działań przeciwminowych (MCM - Mine Countermeasures). Do celu dotarłyby maksymalnie w ciągu 5 tygodni. Skoro Irańczycy z Amerykanami uporali się z minami, to polski podatnik nieco zaoszczędzi na wydatkach, choć wskutek wojny USA i Izraela z Iranem stracił więcej niż „nieco”...
Polecany artykuł: