Saab podwaja produkcję samolotów GlobalEye. Kanada zbuduje jedną trzecią światowej floty?

Saab planuje zwiększenie tempa produkcji samolotów wczesnego ostrzegania GlobalEye w odpowiedzi na rosnący popyt, dochodząc do czterech egzemplarzy rocznie w 2030 roku. Ważnym elementem tego planu oferta utworzenia drugiej linii produkcyjnej w Kanadzie. Jest to częścia oferty w przetargu na sześć samolotów wczesnego ostrzegania dla Royal Canadian Air Force.

  • Saab radykalnie zwiększa produkcję samolotów GlobalEye, dążąc do 4, a nawet 6 maszyn rocznie, by zaspokoić globalny popyt na systemy wczesnego ostrzegania.
  • Kanada, wybierając GlobalEye, otworzy drogę do budowy drugiej linii produkcyjnej, mogącej stworzyć nawet 1/3 światowej floty i generując tysiące miejsc pracy.
  • Odkryj, jak ta strategiczna współpraca wpłynie na obronność krajów NATO i znacząco przyspieszy dostawy kluczowych systemów nadzoru powietrznego.

Ambicje jeśli chodzi o produkcje tych maszyn wczesnego ostrzegania, czy może raczej odpowiedź na zapotrzebowanie, są jeszcze bardziej ambitne. - „Gdybyście spytali mne kwartał czy dwa temu, pewnie powiedziałbym, że musimy zwiększyć produkcję (GlobalEye – przyp. red.) do czterech rocznie. Teraz myślę, że powinniśmy iść trochę dalej - do sześciu rocznie – stwierdził prezes i SEO koncernu Saab, Micael Johansson.

Jednym z elementów tego procesu zwiększania możliwości jest plan bliższej współpracy z Kanadą. Jak powiedział przy okazji pokazów Flygdagarna w Linköping, David Moden, dyrektor ds. sprzedaży systemów GlobalEye w firmie Saab, obecny czas oczekiwania na gotowy GlobalEye od podpisania kontraktu do dostawy wynosi około 48 miesięcy. Skrócenie tego okresu jest trudne, ponieważ tempo produkcji zależy nie tylko od samego Saaba, lecz również od dostaw „zielonych”, czyli standardowych płatowców Bombardier Global 6500 z Kanady, gdzie są produkowane. Drugi czynnik, to zakres modyfikacji jakich wymaga konkretny klient.

Kanada preferuje GlobalEye. Czy zbuduje 1/3 światowej floty?

Przełomowym momentem dla programu była decyzja Ottawy z maja 2026 roku o wyborze Saaba jako preferowanego dostawcy zdolności AEW&C dla Royal Canadian Air Force. Kanadyjski rząd wybrał GlobalEye zamiast amerykańskiego Boeinga E-7 Wedgetail, oferowanego wspólnie z L3Harris. Wartość kontraktu szacowana jest na około 5 miliardów dolarów kanadyjskich (ponad 3 mld euro). Kluczowym elementem oferty Saaba jest zobowiązanie do zbudowania co najmniej jednej trzeciej całej globalnej floty GlobalEye – nawet do 40 egzemplarzy w perspektywie najbliższych 15 lat – właśnie w Kanadzie. Zaoferowno zbudowanie całego samolotu GlobalEye – łącznie z instalacją sensorów – bezpośrednio w Kanadzie, co miałoby stworzyć nawet 3 tysiące miejsc pracy.

Obecnie proces wygląda inaczej: pozbawiony wyposażenia wnętrza płatowiec Global 6500 jest budowany w zakładach koncernu Bombardier w Kanadzie. Z Toronto gotowa maszyna leci do szwedzkich zakładów Saab w Linköping, gdzie jest demontowany i przebudowywany w platformę wczesnego ostrzegania, wyposażoną w rozbudowany zestaw radarów i sensorów. Wymaga to wielu zmian w konkstrukcji maszyny, takich jak wzmocnienie miejsc gdzie mocowany jest radar Erieye oraz instalacji masy specjalistycznego wyposażenia.

Jeśli Kanada zamówi samoloty GlobalEye, na miejscu powstanie druga, pełna linia produkcyjna w której wykonywana będzie ta sama praca co w Linköping, ale bez potrzeby przekraczania atlantyku. Ma to wygenerować w Kanadzie ponad 3500 nowych miejsc pracy. Partnerstwo z Saabem ustanowi w kraju zdolności produkcyjne obejmujące konwersję samolotów, integrację misyjną, prace badawczo-rozwojowe oraz potencjalny udział w produkcji komponentów radarowych. To potęzny impuls dla przemysłu lotniczego, ale też znaczne zwiększenie możliwości produkcyjnych koncernu Saab.

Rosnąca lista klientów na całym świecie

GlobalEye, oparty na płatowcu Bombardier Global 6000/6500 i radarze Erieye ER, pozostaje dziś w służbie Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Szwecji. Saab realizuje obecnie zamówienia także dla Francji oraz niewymienionego z nazwy klienta z Bliskiego Wschodu, który niedawno zamówił dwa egzemplarze z dostawą do 2030 roku. Do tego dochodzi zamówienie NATO, potwierdzone podczas szczytu w Ankarze, które może objąć do dziesięciu maszyn tego typu w ramach programu wspólnych zdolności sojuszu.

Decyzja Kanady o wyborze europejskiej, a nie amerykańskiej platformy, to kolejne zapotrzebowanie na sześć maszyn, a w kolejce ustawiają się też inne państwa, takie jak Grecja. Również Polska może być zainteresowana tego typu maszynami, gdyż okres eksploatacji kupionych w ramach Pilnej Potrzeby Operacyjnej samolotów wcześniejszej generacji Saab 340 AEW jest ograniczony.

Portal Obronny SE Google News
Saab 340 AEW