- Norweski Kongsberg zrewolucjonizował mobilność bojową, z sukcesem testując odpalenie pocisku NSM z wyrzutni ukrytej w kontenerze transportowym.
- Koncepcja "Missile in a box" pozwala na dyskretne rozmieszczanie precyzyjnego uzbrojenia dalekiego zasięgu, integrując się z cywilną logistyką.
- Sprawdź, jak to innowacyjne rozwiązanie zmienia strategię odstraszania, czyniąc wykrycie wyrzutni niemal niemożliwym dla przeciwnika.
Pocisk NSM to jeden z przykładów globalnego sukcesu rynkowego, znajdujący się na wyposażeniu sił zbrojnych już ponad 15 państw na całym świecie. Dotychczas wyrzutnie można było znaleźć na okrętach nawodnych oraz lądowych wyrzutniach kołowych. Najnowszy projekt norweskiego producenta udowadnia jednak, że sprawdzone w bojowych warunkach uzbrojenie można w niemal dowolny sposób adaptować do nowych realiów operacyjnych i bardziej kompaktowych typów zabudowy.
Zasada „Missile in a box” i elastyczność logistyczna
Przeprowadzona w Norwegii próba polegała na wystrzeleniu pocisku z kontenerowej wyrzutni, mieszczącej do czterech gotowych do odpalenia rakiet. Głównym celem inżynierów było zweryfikowanie aspektów bezpieczeństwa, parametrów logistycznych związanych z załadunkiem i transportem oraz odporności konstrukcji na ekstremalne ciśnienie i efekty termiczne fali uderzeniowej, generowane w trakcie startu.
Kontenerowe rozwiązanie drastycznie zmienia filozofię rozmieszczania sił odstraszania przeciwokrętowego i uderzeniowego. Zastosowany standardowy kontener 20-stopowy może być bez żadnych modyfikacji transportowany na pokładach okrętów, samochodów ciężarowych, a także ustawiany bezpośrednio na lądzie jako stały lub ukryty punkt ogniowy. Dzięki temu moduł wtapia się w cywilną logistykę morską i lądową, co uniemożliwia wrogim systemom rozpoznania satelitarnego łatwe zlokalizowanie wyrzutni przed momentem ataku. Koncepcja ta pozwala na elastyczne rozprzestrzenianie zdolności uderzeniowych na rozległych obszarach geograficznych o rozwiniętej linii brzegowej, co drastycznie komplikuje planowanie operacyjne przeciwnika.
Jest to rozwiązanie z jednej strony zapewniające dużą elastyczność wykorzystania, z drugiej zaś chroniące przed łatwym wykryciem przez systemy satelitarne czy bezzałogowce. Każda ciężarówka ze standardowym kontenerem transportowym staje się potencjalną wyrzutnią i vice versa.
Odpowiedź na wyzwania współczesnych teatrów działań
Zainteresowanie koncepcjami umożliwiającymi dystrybucję oraz szybką relokację systemów uzbrojenia na dużych przestrzeniach stale rośnie, na co bezpośrednio wpływają doświadczenia z współczesnych konfliktów zbrojnych. W obliczu zagrożenia ze strony precyzyjnej broni dalekiego zasięgu wroga, tradycyjne, stałe bazy wojskowe i duże wyrzutnie stają się łatwym celem.
„Rozwiązanie kontenerowe reprezentuje alternatywny sposób wdrażania zdolności rakietowych. Poprzez integrację wyrzutni w standardowym kontenerze transportowym, system może być łatwiej przewożony, przemieszczany między lokacjami i włączany do istniejących sieci logistycznych” – zaznacza Ståle Mortensson, wiceprezes ds. rozwoju biznesu i strategii w dziale Missiles & Aerostructures koncernu Kongsberg.
Przedstawiciele firmy podkreślają, że gotowe moduły mogą być rozmieszczone w strategicznych punktach i uruchamiane dyskretnie tam, gdzie pojawia się nagła potrzeba operacyjna. Daje to państwom dysponującym systemem NSM potężne narzędzie odstraszania asymetrycznego, zarówno na akwenach zamkniętych, takich jak Morze Bałtyckie, jak i w rozległych rejonach oceanicznych. Pociski te osiągają zasięg niemal 200 kilometrów i są masowo wykorzystywane m.in. przez polską Morską Jednostkę Rakietową do skutecznej obrony wybrzeża.
Warto powiedzieć, że NSM jest jednym z wielu systemów uzbrojenia, które w ostatnim czasie doczekały się wyrzutni w standardowym kontenerze. Na przykład podczas ostatniego MSPO w Kielcach wyrzutnię kontenerową, mieszczącą sześć pocisków GLSDB (Ground-Launched Small Diameter Bomb), zaprezentował koncern Saab. Podobne rozwiązania opracowały również Rosja i Chiny dla pocisków przeciwokrętowych i manewrujących.