Ostatni rejs USS Enterprise (CVN-65). Koniec epoki pierwszego atomowego lotniskowca

2026-11-05 4:03

USS Enterprise (CVN-65), pierwszy lotniskowiec z napędem jądrowym, po ponad dziesięciu latach od wycofania ze służby opuścił stocznię Newport News Shipbuilding, aby odbyć swoją ostatnią podróż. Przez 51 lat symbol potęgi morskiej USA, teraz zmierza do Mobile w Alabamie, gdzie zostanie rozebrany i zutylizowany, co stawia nowe wyzwania.

W poniedziałek, 2 listopada, kadłub USS Enterprise rozpoczął swój ostatni rejs, opuszczając Wirginię i kierując się na południe. Podróż do stoczni demontażowej w Mobile w Alabamie jest symbolicznym zwieńczeniem losów okrętu, który przez dekady budził służył w marynarce wojennej USA. Za kompleksowy proces złomowania, obejmujący demontaż, recykling i utylizację całej jednostki, odpowiedzialna będzie firma NorthStar Maritime Dismantlement Services. Jak przypomina serwis USNI News w zeszłym miesiącu HII wycofało skargę prawną na decyzję Marynarki Wojennej o przyznaniu firmie NorthStar 418 milionów dolarów na prace związane z utylizacją. Kontrakt przyznany w lipcu 2026 roku opiewa na kwotę 418,5 miliona dolarów, a cały proces ma zakończyć się do września 2030 roku.

Decyzja o powierzeniu tego zadania komercyjnej firmie, podjęta przez US Navy w 2023 roku, ma na celu odciążenie stoczni publicznych, które mogą skupić się na utrzymaniu aktywnej floty. Jest to również rozwiązanie postrzegane jako bardziej ekonomiczne i szybsze w realizacji. Jak podała serwis USNI News na początku tego roku, Marynarka Wojenna wydała około 1,3 miliarda dolarów na całkowitą likwidację Enterprise.

Dlaczego demontaż USS Enterprise to historyczne wyzwanie?

Złomowanie USS Enterprise nie jest standardową procedurą. To, co czyni ten proces wyjątkowym i niezwykle skomplikowanym, to jego pionierska rola jako pierwszego na świecie lotniskowca o napędzie atomowym poddawanego pełnej utylizacji. Głównym wyzwaniem jest demontaż i zabezpieczenie pozostałości po jego ośmiu reaktorach jądrowych Westinghouse A2W.

Dla porównania lotniskowce typu Nimitz posiada 2 reaktory jądrowe, podobnie jak lotniskowce typu Ford.

Chociaż paliwo jądrowe zostało usunięte z okrętu już w 2017 roku, sama struktura reaktorów i otaczające je komponenty wciąż stanowią odpad nisko radioaktywny, wymagający specjalistycznego podejścia. W przeciwieństwie do mniejszych okrętów podwodnych, gdzie całe komory reaktorów są wycinane i transportowane w całości na składowiska, w przypadku Enterprise jest to niemożliwe ze względu na ich rozmiar i integrację z kadłubem. To zmusza inżynierów do demontażu reaktorów na miejscu, co jest zadaniem bezprecedensowym na taką skalę.

Doświadczenia zdobyte podczas demontażu lotniskowca posłużą jako wzór i standard dla przyszłych procesów wycofywania ze służby lotniskowców typu Nimitz, z których pierwszy, USS Nimitz (CVN-68), ma zakończyć służbę w 2027 roku.

Dziedzictwo żyje dalej – USS Enterprise (CVN-80)

Choć kadłub CVN-65 zmierza na złomowisko, jego dziedzictwo będzie kontynuowane. Trwa już budowa dziewiątego okrętu noszącego tę nazwę – USS Enterprise (CVN-80), nowoczesnego lotniskowca typu Gerald R. Ford. W symbolicznym geście, część stali odzyskanej z lotniskowca zostanie przetopiona i wykorzystana w konstrukcji jego następcy. Przekazanie do służby nowego Enterprise planowane jest w okolicach 2029-2031 roku, co zbiegnie się w czasie z zakończeniem demontażu jego poprzednika.

Legenda Zimnej Wojny i pionier ery atomowej

Zwodowany 24 września 1960 roku i przyjęty do służby 25 listopada 1961 roku, USS Enterprise (CVN-65) był okrętem rewolucyjnym. Jako pierwszy w historii lotniskowiec z napędem jądrowym, otworzył nową erę w marynarce wojennej, oferując niemal nieograniczony zasięg operacyjny. Decyzja o budowie lotniskowca o napędzie jądrowym zapadła w sierpniu 1950 roku, kiedy Szef Operacji Morskich US Navy, admirał Forrest Sherman, zlecił studia nad wykonalnością takiego projektu. Wykorzystując sukcesy programu napędu jądrowego, 4 lutego 1958 roku w stoczni Newport News Shipbuilding and Drydock Co. położono stępkę pod USS Enterprise. 

USS Enterprise (CVN-65) był ósmym okrętem w historii US Navy noszącym tę zaszczytną nazwę, przejmując ją po słynnym lotniskowcu z czasów II wojny światowej, USS Enterprise (CV-6). Był jednostką rewolucyjną jako pierwszy lotniskowiec zasilany energią jądrową, dysponował niemal nieograniczonym zasięgiem. Jego sercem było osiem reaktorów atomowych A2W firmy Westinghouse, które generowały parę dla turbin napędzających cztery śruby. Ta potężna siłownia pozwalała osiągnąć prędkość przekraczającą 30 węzłów. Okręt miał 342 metry długości, co czyniło go najdłuższym okrętem wojennym, jaki kiedykolwiek zbudowano. Już w lutym 1962 roku brał udział w programie kosmicznym Project Mercury, śledząc historyczny lot Johna Glenna w kapsule Friendship 7. 

Jego osiem reaktorów jądrowych zapewniało mu moc, o jakiej wcześniej można było tylko marzyć, co udowodnił już w 1964 roku podczas Operacji Sea Orbit, okrążając kulę ziemską bez jednego tankowania. Przez 51 lat służby, pieszczotliwie nazywany „Big E”, był w centrum najważniejszych wydarzeń na świecie.

Brał udział w blokadzie morskiej Kuby podczas kryzysu rakietowego w 1962 roku. W listopadzie 1965 roku Enterprise został wysłany do Wietnamu, stając się pierwszym okrętem o napędzie atomowym, który wziął udział w działaniach bojowych. Już 2 grudnia 1965 roku jego samoloty pokładowe zaatakowały pozycje Wietkongu. Następnego dnia okręt ustanowił rekord, wykonując 165 lotów bojowych w ciągu jednej doby. Służba w Wietnamie nie obyła się bez tragedii. 14 stycznia 1969 roku na pokładzie startowym doszło do katastrofalnego w skutkach pożaru. Wybuch jednej z rakiet Zuni podwieszonej pod myśliwcem F-4 Phantom II spowodował serię eksplozji amunicji i paliwa lotniczego. W wyniku pożaru zginęło 27 marynarzy, a 314 zostało rannych. Mimo poważnych uszkodzeń, okręt po remoncie powrócił do służby u wybrzeży Wietnamu. Uczestniczył także w ewakuacji Sajgonu w ramach operacji „Frequent Wind” w 1975 roku.

Po zakończeniu wojny w Wietnamie, Enterprise kontynuował służbę na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim. W 1986 roku, po raz pierwszy od ponad 22 lat, wpłynął na Morze Śródziemne, gdzie jego samoloty wzięły udział w operacji "El Dorado Canyon" – nalotach na cele w Libii. Dwa lata później okręt został zaangażowany w operację "Earnest Will", eskortując kuwejckie tankowce w Zatoce Perskiej podczas wojny iracko-irańskiej. W latach 90. Enterprise wspierał strefy zakazu lotów nad Bośnią (operacja "Joint Endeavor") i Irakiem (operacja "Southern Watch"). W grudniu 1998 roku jego lotnictwo pokładowe odegrało kluczową rolę w operacji "Desert Fox", atakując irackie cele wojskowe. Po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku, okręt natychmiast skierowano do wsparcia operacji "Enduring Freedom" w Afganistanie i "Iraqi Freedom" w Iraku, gdzie aktywnie uczestniczył w globalnej wojnie z terroryzmem.

Po ponad 51 latach służby, USS Enterprise (CVN-65) został wyłączony z działań operacyjnych 1 grudnia 2012 roku. Oficjalna ceremonia wycofania ze służby odbyła się 3 lutego 2017 roku, po czym okręt został skreślony z listy floty. Jego wyjątkowość została doceniona w 2021 roku, kiedy Amerykańskie Towarzystwo Nuklearne nadało mu tytuł Zabytku Historycznego Energii Jądrowej (Nuclear Historic Landmark). Pojawiły się głosy, by przekształcić go w okręt-muzeum. Niestety, pomysł ten okazał się nierealny z powodu ogromnych kosztów i skomplikowanej konstrukcji, ponieważ osiem reaktorów było zbyt głęboko zintegrowanych z kadłubem, aby można je było bezpiecznie usunąć bez zniszczenia struktury okrętu. 

Chrzest Fregaty Miecznik 2