Spis treści
Atak pod przylądkiem Kaliakra
"Contship Jet" pod banderą Liberii, zarządzany przez greckie przedsiębiorstwo Contships Management, płynął z izraelskiej Hajfy do rumuńskiej Konstancy z ładunkiem 421 kontenerów, w tym części z paliwem i materiałami niebezpiecznymi. Statek zbudowano w 2007 roku, a jego ładowność wynosi 1276 TEU. Do ataku doszło około południa, około 17 mil morskich (31 km) na wschód od przylądka Kaliakra, poza wodami terytorialnymi Bułgarii. Minister obrony Bułgarii Dimitar Stojanow mówił zaś o 20–21 milach morskich (37–39 km) od Szabły.
Zagrożenie wykryła załoga francuskiego samolotu patrolowego Atlantique 2, prowadząca rutynowy lot rozpoznawczy. Dowódca bułgarskiej marynarki wojennej kadm. Kirił Michajłow relacjonował, że Francuzi dostrzegli najpierw dwie, a następnie trzecią bezzałogową jednostkę, kierujące się na zachód, w stronę kilku statków handlowych. Samolot ostrzegł załogę kontenerowca, przekazał jego pozycję stronie bułgarskiej, zaalarmował inne statki w rejonie i pomógł koordynować akcję ratowniczą. Kontradmirał Kirił Michajłow ocenił, że to wczesne ostrzeżenie uratowało marynarzy.
Bułgarska marynarka wojenna przyznała, że nie miała w pobliżu jednostek zdolnych do szybkiej reakcji ani środków do zniszczenia dronów przed uderzeniem. Do poszukiwań skierowano korwetę proj. 1241.2 (Pauk) "Reszitelni" (13), statek ratowniczy "Proteo" i szybką łódź (223). Wszystkich 18 marynarzy – 14 obywateli Filipin i czterech Ukraińców – podjęto bez obrażeń i przewieziono do Warny. Porzucony kadłub dryfował na południowy zachód i zatonął 29 października. Nikt nie przyznał się do ataku.
Październik na szlakach do Suliny i Konstancy
"Contship Jet" był co najmniej piątym statkiem trafionym w październiku w bułgarskiej strefie i ok. dziewiątym na całym zachodnim Morzu Czarnym. Po drobnicowcach "Alfa Watan" i "Able", o których pisaliśmy, zatonęły (m.in.) "HS Dignity" (13 października, rejon Krapca) i "Khoryv" (23 października, 13 Mm od Konstancy), a zbiornikowce "Yara J" i "Wine Trader" trafiono pod Suliną, w tym w rumuńskich wodach terytorialnych. Większość statków kotwiczyła przy kanale Sulina, wykorzystywanym przez Ukrainę w eksporcie. Bilans to od 30 do 34 zabitych i zaginionych marynarzy.
Dane Ambrey pokazują odwrócenie proporcji. Między majem a październikiem Rosja i Ukraina trafiły na Morzu Czarnym i Azowskim 317 statków, ponad czterokrotnie więcej niż w poprzednim półroczu. Przewagę w trzecim kwartale miała Ukraina (137 ataków wobec 92 rosyjskich), w październiku – Rosja (38 trafionych jednostek wobec pięciu). Londyński Joint War Committee objął strefą wysokiego ryzyka cały region z wyjątkiem wód terytorialnych Turcji, Rumunii, Bułgarii i Gruzji, a eksport ukraińskiej pszenicy spadł we wrześniu o połowę w porównaniu z rokiem poprzednim, do 1,09 mln t.
Rozpoznanie bez środków rażenia
Rada Północnoatlantycka zdecydowała 20 października o skierowaniu nad Morze Czarne dodatkowych samolotów patrolowych, radarów, dronów i zespołów analizy materiałów wybuchowych. Francuski Atlantique 2 operuje od 18 października z 57. Bazy Lotniczej, a na prośbę Sofii patrole prowadzi amerykański P-8A Poseidon. Trzy dni po decyzji Rady trafiono "Khoryv", osiem dni po niej – "Contship Jet".
Ministrowie obrony Bułgarii, Rumunii i Turcji – Dimitar Stojanow, Ștefan-Radu Oprea i Yaşar Güler – obradowali w Sofii w dniu ataku. Uzgodnili zacieśnienie wymiany informacji i wczesnego ostrzegania oraz prace nad trójstronnym mechanizmem koordynacji, jednak z wyłączeniem nowych patroli i środków obrony przeciwlotniczej. Bułgarski rząd rozpatrywał równolegle memoranda o udziale w projekcie zwalczania celów niskolecących i zakupie pocisków MICA dla okrętów patrolowych.
Przypadek "Contship Jet" precyzyjnie wskazuje lukę. Samolot z radarem AESA wykrywa bezzałogowiec płynący z prędkością 26 węzłów (48 km/h) na tyle wcześnie, by ewakuować załogę, ale zniszczenie celu spada na państwo, które nie ma uzbrojonych śmigłowców, dronów ani szybkich jednostek przechwytujących. Dyrektor programu czarnomorskiego Middle East Institute Iulia Joja oceniła, że Rosja testuje Zachód, licząc na jego niechęć do eskalacji.