Spis treści
- Inwestycje za miliony, a zamówień brak? Kulisy problemu
- PGZ i rząd szukają rozwiązania. Co dalej z Fabryką Broni „Łucznik”?
- Nowe rynki i potencjalni klienci – Policja i Straż Graniczna na celowniku?
- Przyszłość załogi i stabilność zatrudnienia
- Fabryka Broni „Łucznik” – kluczowy dostawca dla Wojska Polskiego
W odpowiedzi na interpelację nr K10INT16040, złożoną przez posła Andrzeja Kosztowniaka, Minister Aktywów Państwowych Konrad Gołota przedstawił oficjalne stanowisko rządu w sprawie sytuacji radomskiego zakładu.
Poseł Andrzej Kosztowniak z Prawa i Sprawiedliwości 24 marca złożył interpelacje do ministra aktywów państwowych w sprawie Fabryki Broni "Łucznik" - Radom sp. z o.o. Jak mogliśmy przeczytać w uzasadnieniu:
"napływają do mnie – jako do posła ziemi radomskiej – niepokojące informacje dotyczące fabryki broni w Radomiu. Niestety według informacji mi przekazywanych istnieje realne zagrożenie wstrzymania pracy w fabryce z racji ograniczenia liczby zamówień, które wyczerpią się w ciągu najbliższych miesięcy".
Poseł więc zadał następujące pytania:
- Jaki jest obecny stan portfela zamówień Fabryki Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o. na lata 2026-2027? Proszę o podanie wolumenu zamówień z podziałem na poszczególne miesiące 2026 roku?
- Czy ministerstwo potwierdza informacje o zakończeniu realizacji kluczowych kontraktów dla Sił Zbrojnych RP w najbliższych miesiącach 2026 roku? Jeśli tak, jakie nowe umowy zostały lub zostaną zawarte, aby zapewnić ciągłość wykorzystania mocy produkcyjnych zakładu?
- Czy w sytuacji realizacji zamówień w ramach programu SAFE Fabryka Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o. jest przygotowana pod kątem techniczno-organizacyjnym na zwiększenie produkcji?
- Czy wskazana sytuacja będzie miała przełożenie na zatrudnienie w placówce? Jak wyglądał proces zatrudnienia w ostatnich miesiącach? Czy była przeprowadzana restrukturyzacja zatrudnienia, jeśli nie, to czy jest takowa przewidziana?
Z odpowiedzi ministra Gołoty możemy się dowiedzieć, że z informacji przekazanych przez zarząd fabryki wynika jednoznacznie, że obecny poziom zakontraktowanych zamówień nie zapewnia pełnego wykorzystania dostępnych mocy produkcyjnych w perspektywie do 2030 roku. Oznacza to, że pomimo gotowości do wytwarzania znacznie większej liczby uzbrojenia, fabryka nie ma wystarczającej liczby kontraktów, aby utrzymać maszyny i pracowników w pełnym obciążeniu. To alarmujący sygnał, biorąc pod uwagę skalę niedawnych inwestycji, które miały przygotować „Łucznika” na realizację strategicznych potrzeb polskiej armii.
Jak możemy przeczytać w odpowiedzi:
"Obecny poziom zakontraktowanych zamówień nie zapewnia pełnego wykorzystania dostępnych mocy produkcyjnych w perspektywie najbliższych czterech lat. Aktualny wolumen zamówień pozostaje istotnie niższy od zdolności produkcyjnych osiągniętych w wyniku zrealizowanego programu inwestycyjnego, którego celem było długoterminowe zwiększenie potencjału produkcyjnego Spółki zgodnie z kierunkowymi potrzebami zgłaszanymi przez resort obrony narodowej"
Inwestycje za miliony, a zamówień brak? Kulisy problemu
Aby zrozumieć obecne wyzwania, należy cofnąć się o kilka lat. Fabryka Broni „Łucznik” konsekwentnie realizowała wieloletni program rozbudowy mocy wytwórczych. Działania te były odpowiedzią na kierunkowe potrzeby zgłaszane przez resort obrony narodowej w związku z dynamiczną rozbudową Sił Zbrojnych RP. W ramach programu spółka dokonała kluczowych inwestycji, w tym zakupiła nowoczesne, zautomatyzowane maszyny i urządzenia, wybudowała nową halę produkcyjną, znacząco zwiększyła zatrudnienie, pozyskując wykwalifikowanych specjalistów.
Dzięki tym działaniom w 2025 roku zakład osiągnął wolumeny produkcyjne potwierdzające najwyższy poziom gotowości operacyjnej i technologicznej. FB „Łucznik” udowodniła, że jest w stanie produkować broń, taką jak karabinki MSBS Grot, w ogromnych ilościach i z zachowaniem najwyższej jakości. Problem polega na tym, że strumień zamówień, na który liczono, okazał się znacznie mniejszy od oczekiwań i możliwości produkcyjnych zakładu.
PGZ i rząd szukają rozwiązania. Co dalej z Fabryką Broni „Łucznik”?
Sytuacja, w której nowoczesny i wydajny zakład nie ma wystarczającej liczby zleceń, wymaga podjęcia pilnych działań. Z odpowiedzi ministerstwa wynika, że problem został dostrzeżony, a kluczowe podmioty państwowe pracują nad jego rozwiązaniem.
Polska Grupa Zbrojeniowa S.A., jako większościowy udziałowiec radomskiej fabryki, aktywnie wspiera jej zarząd w pozyskiwaniu nowych kontraktów. PGZ pozostaje w stałym kontakcie z Agencją Uzbrojenia i deklaruje gotowość do dalszego wsparcia spółki w zdobywaniu kolejnych zamówień na jej flagowe produkty, takie jak karabinki z rodziny MSBS Grot. Działania te mają na celu wypełnienie luki w portfelu zamówień i lepsze dopasowanie go do osiągniętych zdolności produkcyjnych.
"Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (dalej: PGZ S.A.). jako większościowy udziałowiec FB Łucznik, wspiera działania Zarządu Spółki w obszarze aktywnego pozyskiwania generujących przychody kontraktów. Jednocześnie pozostaje w bieżącym kontakcie z Agencją Uzbrojenia oraz wyraża gotowość do udzielania Spółce dalszego wsparcia w działaniach ukierunkowanych na zdobywanie kolejnych zamówień" - czytamy w odpowiedzi.
Nowe rynki i potencjalni klienci – Policja i Straż Graniczna na celowniku?
Kluczową informacją zawartą w odpowiedzi na interpelację jest wskazanie potencjalnych nowych odbiorców. Jak czytamy, w przyszłości możliwe jest nawiązanie współpracy FB Łucznik również ze służbami podległymi Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Otwiera to drogę do wyposażania w polską broń formacji takich jak Policja, Straż Graniczna czy Służba Ochrony Państwa. Taka dywersyfikacja klientów mogłaby znacząco ustabilizować sytuację finansową i produkcyjną spółki, uniezależniając ją w pewnym stopniu od cykliczności zamówień wojskowych.
Przyszłość załogi i stabilność zatrudnienia
Wiadomości o niewykorzystanym potencjale produkcyjnym nieuchronnie budzą pytania o przyszłość pracowników. W odpowiedzi ministerstwa podkreślono, że podejmowanie decyzji w obszarze polityki kadrowej należy do wyłącznych kompetencji zarządu spółki. Jednocześnie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. wyraża oczekiwanie, iż struktura zatrudnienia będzie kształtowana w sposób adekwatny do potrzeb operacyjnych, ale z poszanowaniem praw pracowniczych osób zatrudnionych w spółce. Jak czytamy:
"FB Łucznik utrzymuje pełną gotowość do realizacji zamówień na rzecz Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, dysponując stabilnym i skalowalnym potencjałem produkcyjnym. Reprezentowanie FB Łucznik na zewnątrz, w tym podejmowanie decyzji w obszarze polityki kadrowej, należą do wyłącznych kompetencji Zarządu Spółki. PGZ S.A. wyraża jednocześnie oczekiwanie, iż struktura zatrudnienia będzie kształtowana w sposób adekwatny do potrzeb operacyjnych i rozwojowych, z poszanowaniem praw pracowniczych osób zatrudnionych w Spółce".
Na ten moment nie ma mowy o planowanych zwolnieniach, jednak utrzymanie stabilności zatrudnienia w dłuższej perspektywie będzie bezpośrednio zależało od skuteczności w pozyskiwaniu nowych, rentownych kontraktów.
Fabryka Broni „Łucznik” – kluczowy dostawca dla Wojska Polskiego
Fabryka Broni „Łucznik” - Radom jest kluczowym elementem ekosystemu Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) i strategicznym partnerem dla Wojska Polskiego. To właśnie w Radomiu produkowane są flagowe konstrukcje, które stanowią podstawowe uzbrojenie polskich żołnierzy.
Najważniejszym produktem fabryki jest system broni modułowej MSBS Grot, który sukcesywnie zastępuje starsze konstrukcje. Karabinek ten, sprawdzony również w warunkach bojowych na Ukrainie, jest stale rozwijany i stanowi dowód na wysokie zdolności polskiej myśli technicznej. Oprócz Grotów, „Łucznik” produkuje również pistolety Vis 100, które stały się standardową bronią krótką w Siłach Zbrojnych.