- Na targach Eurosatory 2026 zawarto strategiczną umowę, która zrewolucjonizuje polskie wojsko, wprowadzając nowoczesne Wozy Zabezpieczenia Technicznego K2PL ARV.
- Południowokoreański Hyundai Rotem połączył siły z niemieckim FFG, aby stworzyć zaawansowane pojazdy wsparcia na podwoziu czołgu K2PL, dostosowane do wymagań Sił Zbrojnych RP.
- Odkryj, dlaczego niemiecki partner jest kluczowy dla tego projektu, jakie specjalistyczne wyposażenie trafi do polskiej armii i kiedy nastąpią pierwsze dostawy!
Jak poinformował nas przedstawicel koncernu Hyundai Rotem obecny w Paryżu, umowa dotyczy przede wszystkim opracowania wozu zabezpieczenia technicznego (WZT) nowej generacji, oznaczonych jako K2PL ARV (Armored Recovery Vehicle). Pojazdy te powstaną na podwoziu czołgu podstawowego K2 Black Panther i będą ściśle dostosowane do wymagań Sił Zbrojnych RP.
Niemiecki dostawca, koreańskie podwozie
Decyzja o włączeniu niemieckiego partnera wynika z bogatego doświadczenia FFG w projektowaniu ciężkich pojazdów gąsienicowych wsparcia logistycznego i inżynieryjnego. W polskim K2PL ARV zostanie zastosowanych wiele gotowych rozwiązań, stosowanch w sprawdzonych, eksploatowanych m.in. przez Niemcy i Kanadę, wozach zabezpieczenia technicznego WiSENT 2 na podwoziu czołgu Leopard.
W efekcie Niemiecka spółka FFG będzie odpowiedzialna nie tylko za opracowanie projektu, ale też za dostarczenie kluczowych systemów specjalistycznych. W skład pakietu technologicznego, który zostanie zintegrowany z podwoziem K2PL, wejdą między innymi:
- wciągarka główna o uciągu 40 ton w trybie pojedynczego ciągnięcia,
- wciągarka pomocnicza,
- żuraw hydrauliczny o maksymalnym udźwigu 32 ton,
- lemiesz spycharki,
- wyspecjalizowany system ewakuacji z pola walki CRS.
Podział zadań: Niemiecko-koreańska technologia, polska produkcja
Głównym wykonawcą całego programu pozostaje południowokoreański koncern Hyundai Rotem. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami kontraktowymi, w procesie produkcyjnym oraz montażu końcowym wozów zabezpieczenia technicznego K2PL ARV przewidziano także udział polskiego przemysłu obronnego.
Polecany artykuł:
Jak poinformował nas anonimowy przedstawiciel koreańskie firmy, zadaniem FFG jest zintegrowanie wyposażenia z podwoziem i przygotowanie prototypu, natomiast produkcja będzie realizowana w Polsce, m.in. przez zakłady Bumar-Łabędy, które będą też odpowiedzialne za obsługę techniczną.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficalnie z innych źródeł, pierwotnie wóz zabezpieczenia technicznego miał opracować jeden z polskich podmiotów. Problemem okazał się czas. Zaproponowane przez polskiego wykonawnce terminy realizacji nie zapewniały realizacji terminowej kontraktu dla polskich sił zbrojnych, który zakłada rozpoczęcie dostaw K2PL ARV w 2029 roku.
K2PL ARV ma mieć długość 9 m, szerokość 3,6 m i wysokość 3,4 m. Masa bojowa wyniesie 61,5 t. Załoga to trzech żołnierzy. Do samoobrony będzie wykorzystywany zdalnie sterowany moduł uzbrojenia oraz dwa zestawy po sześć wyrzutni granatów dymnych. Załoga będzie mieć do dyspozycji system ochrony NBC, przeciwpożarowy, zakłócania radiowego dronów, klimatyzację i pomocniczy zespół napędowy (APU).Wyposażenie specjalistyczne zostało opisane powyżej.
Całość dostaw specjalistycznych pojazdów towarzyszących dla Wojska Polskiego została zaplanowana na lata 2029–2031 i będzie zsynchronizowana z dostawami czołgów w standardzie K2PL. Program obejmuje: 31 wozów zabezpieczenia technicznego (K2PL ARV), 25 wozów inżynieryjnych (m.in. do torowania przejśc w polach minowych) oraz 25 mostów szturmowych. Wszystkie te pojazdy specjalistyczne mają być zabudowane na podwoziu K2PL.