- Ukraiński dron lądowy GNOM, sprawdzony w boju, może trafić do produkcji w Polsce, rewolucjonizując wsparcie na froncie.
- Ta wszechstronna platforma modułowa pełni role bojowe, logistyczne i rozpoznawcze, wspierając żołnierzy różnorodnym uzbrojeniem.
- Czy ten system wzmocni polską armię i kiedy ruszą kluczowe testy dla Sił Zbrojnych RP?
GNOM jako „towarzysz żołnierza”
GNOM to bezzałogowy lądowy system bojowo-logistyczny, zaprojektowany jako modułowa platforma do realizacji zadań na froncie i jego zapleczu. Jak podkreśla Krzysztof Spławiec, prezes zarządu TEMERLAND POLAND, główną ideą konstruktorów było stworzenie jednego pojazdu, który dzięki wymiennym modułom może pełnić różne role.
Mamy tutaj do czynienia z bezzałogowym lądowym wielofunkcyjnym systemem bojowo-logistycznym, w skrócie nazywanym naziemnym dronem, gotowym do pracy na różnych teatrach działań wojennych – mówi Krzysztof Spławiec.
Platforma ma wspierać żołnierzy zarówno w działaniach bezpośrednio na linii frontu, jak i w zadaniach logistycznych, rozpoznawczych, inżynieryjno-saperskich czy medycznych. Według producenta GNOM może obecnie wykorzystywać około 26 rodzajów modułów zadaniowych.
Jeden pojazd, wiele zastosowań
Modułowa konstrukcja ma pozwalać na szybkie dostosowanie GNOM-a do aktualnych potrzeb użytkownika. Wymiana wyposażenia może odbywać się przy wykorzystaniu podstawowych narzędzi, bez konieczności budowania osobnych wariantów platformy dla każdej misji.
Potrzebujemy platformy logistycznej? Przy pomocy najprostszych narzędzi wyposażamy GNOM-a w dedykowany moduł logistyczny, na przykład jednoosiową przyczepę. W zaledwie kilka chwil może już pomagać przy transporcie żywności, wody, medykamentów czy amunicji w trudno dostępne i niebezpieczne rejony frontu – wyjaśnia prezes TEMERLAND POLAND.
Wariant transportowy może zostać wyposażony w przyczepę lub wózek do przewozu ładunków, sprzętu medycznego i rannych. Producent przewiduje również moduł z siedziskiem przeznaczonym do ewakuacji poszkodowanych. Materiały firmy pokazują GNOM-a także w konfiguracji do transportu amunicji i innych środków zaopatrzenia. W przypadku ewakuacji medycznej platforma może zostać wyposażona w przyczepkę z chwytakiem i wyciągarką. Ma to umożliwiać wyprowadzenie rannego z pola walki bez bezpośredniego narażania sanitariuszy i operatora na ostrzał.
GNOM z uzbrojeniem i minami
Jedną z grup zastosowań platformy jest wsparcie ogniowe piechoty. W zależności od konfiguracji GNOM może przenosić karabiny maszynowe kalibru 7,62 i 12,7 mm, automatyczne granatniki kalibru 40 mm oraz wyrzutnie granatów przeciwpancernych RPG-7.
Możemy wyposażyć go w całą gamę uzbrojenia, w zależności od potrzeb na polu walki, w tym jako pojazd kamikadze do zwalczania czołgów i pojazdów opancerzonych – mówi Spławiec.
GNOM może także pełnić funkcję zdalnie sterowanego nosiciela min. W tej konfiguracji platforma może rozstawiać dwie lub cztery miny przeciwpancerne TM-62 albo jedną minę kierunkową MON-90. System jest przeznaczony do zdalnego minowania i działań rajdowych w tzw. szarej strefie. Wskazuje się również na możliwość pracy przy oddziaływaniu systemów walki elektronicznej, przy zasięgu sterowania do 3 km w określonej konfiguracji.
Zadania inżynieryjne, rozpoznanie i WRE
Kolejne moduły pozwalają wykorzystywać GNOM-a do zadań inżynieryjnych. Platforma może zostać wyposażona w lemiesz, trał przeciwminowy albo system rozkładania zasieków przestrzennych typu concertina. Producent przewiduje także konfiguracje przeznaczone do niszczenia min przeciwpiechotnych. GNOM może również przenosić wyposażenie rozpoznawcze, systemy łączności oraz urządzenia walki radioelektronicznej.
Ponadto GNOM może wykonywać zadania mobilnego stanowiska zwiadowczego dzięki cichej pracy oraz kamerom dziennym, nocnym i podczerwieni, pozostając przy tym trudnym do wykrycia – podkreśla Krzysztof Spławiec.
Niewielkie rozmiary i napęd elektryczny
Jednym z atutów platformy mają być niewielkie rozmiary oraz elektryczny napęd 4x4. Ma to ułatwiać skryte działanie i ograniczać sygnaturę cieplną pojazdu. Zgodnie z danymi zawartymi w dokumentacji GNOM-a, platforma ma wymiary 1080 × 785 × 1248 mm. Jej masa wynosi 94 kg w konfiguracji wyposażonej oraz 135 kg w wariancie pełnym. Pojazd może poruszać się z prędkością do 13,8 km/h po nawierzchni utwardzonej i do 10,2 km/h w terenie. Jego deklarowany zasięg wynosi co najmniej 33 km, a ładowność na przyczepie – do 150 kg.
Platforma ma pokonywać wzniesienia o nachyleniu co najmniej 17 stopni, przechyły boczne do 22 stopni oraz przeszkody pionowe o wysokości do 150 mm. Ładowanie akumulatorów z sieci 220 V ma trwać około pięciu godzin.
Kilka sposobów sterowania
GNOM może być sterowany za pośrednictwem różnych kanałów łączności. Krzysztof Spławiec wymienia łącze radiowe, satelitarne Starlink oraz światłowód o długości od 10 do 20 km. W sytuacji zakłóceń lub utraty podstawowego połączenia możliwe ma być także sterowanie przewodowe.
Zasięg GNOM-a to minimum 33 km. Kierowanie dronem można realizować na kilka sposobów: za pomocą łącza radiowego, satelitarnego, światłowodu, a także prowadzić GNOM-a „na smyczy”, wykorzystując zamontowany fizyczny joystick z wyciąganą linką – mówi prezes TEMERLAND POLAND.
W podstawowej konfiguracji radiowej wskazuje się na zasięg 800 m w linii prostej oraz do 2,5 km przy wykorzystaniu retransmitera. Producent opisuje również sterowanie z użyciem panelu dowodzenia, tabletu lub smartfona, a także tryby pracy przewodowej, autonomicznej i głosowej.
Doświadczenia z Ukrainy
GNOM nie jest wyłącznie demonstratorem technologii. Według przedstawiciela spółki platforma jest produkowana i wykorzystywana w warunkach wojennych na Ukrainie. Konstrukcja ma być na bieżąco modyfikowana w odpowiedzi na doświadczenia z pola walki oraz potrzeby ukraińskich użytkowników.
Platforma GNOM jest aktywnie stosowana w warunkach bojowych – to nie prototyp i nie teoria. Jest na bieżąco modyfikowana i rozwijana wraz z rozwojem teatru działań i potrzeb Ukraińskich Sił Zbrojnych – zaznacza Spławiec.
Testy GNOM-a z myślą o Wojsku Polskim
Kolejnym etapem ma być rozpoczęcie produkcji GNOM-a w Polsce. Spółka TEMERLAND POLAND oczekuje obecnie na uzyskanie koncesji. Po jej otrzymaniu planowane jest uruchomienie krajowych zdolności produkcyjnych.
Z chwilą uzyskania stosownych zezwoleń platforma będzie produkowana w Polsce przez spółkę TEMERLAND POLAND. Obecnie czekamy na koncesję, uzyskanie jej powinno nastąpić wkrótce – informuje prezes zarządu.
Firma deklaruje również zainteresowanie polskiego resortu obrony rozwiązaniami z obszaru bezzałogowych lądowych systemów uzbrojenia. W najbliższym czasie mają rozpocząć się testy GNOM-a, których celem będzie ocena przydatności platformy dla Sił Zbrojnych RP.
Produkcja i plany eksportowe
Obecne możliwości produkcyjne zakładu na Ukrainie są szacowane na około 500 platform rocznie. Skala ta może jednak zostać zwiększona po uruchomieniu produkcji w Polsce, między innymi ze względu na brak bezpośrednich zagrożeń wynikających z działań wojennych.
Roczny wolumen zależy od zamówień. Obecne możliwości produkcyjne na Ukrainie to około 500 sztuk rocznie, ale skala może się zmieniać wraz z popytem – zaznacza Spławiec.
TEMERLAND POLAND zakłada sprzedaż GNOM-a nie tylko w Polsce, lecz także na rynkach państw NATO. Firma prowadzi również rozmowy dotyczące eksportu oraz potencjalnego transferu technologii do Azji.
Poza sprzedażą w Polsce planujemy już oferty dla krajów NATO, a także rozmawiamy o eksporcie i potencjalnym transferze technologii do Azji. Zasięg eksportu może być globalny – dodaje prezes spółki.
GNOM wpisuje się w rosnący trend rozwoju mniejszych, modułowych systemów bezzałogowych, które mogą wykonywać zarówno zadania bojowe, jak i logistyczne. Jego najważniejszą cechą ma być połączenie niewielkich rozmiarów, napędu elektrycznego, kilku sposobów sterowania oraz możliwości szybkiej zmiany konfiguracji bez konieczności zakupu odrębnych platform do każdej misji.