- Historyczny moment dla polskiego sektora kosmicznego.
- Pierwszy satelita firmy EYCORE z autorskim radarem SAR trafił na orbitę.
- Co teraz czeka misję i jakie są kolejne kluczowe etapy projektu?
„To przełomowy moment dla EYCORE i historyczny krok dla polskiego przemysłu kosmicznego. Nasze działania wpisują się w główną ideę naszej działalności – demokratyzację dostępu do technologii SAR oraz tworzenie polskiego łańcucha kompetencyjnego w tym obszarze. Nasz pierwszy satelita na orbicie to dowód na żelazną konsekwencję we wdrażaniu naszej strategii” – podkreśla Tomasz Kusowski, współzałożyciel i wiceprezes EYCORE.
Polecany artykuł:
Jak informuje firma, satelita EYCORE-1 był 20. z 46 satelitów w sekwencji separacji. Około 82 minuty po starcie, zgodnie z założeniami, nastąpiło pomyślne oddzielenie satelity od rakiety nośnej. Bezpośrednio po separacji, EYCORE-1 rozpoczął wczesną fazę operacyjną. Zespół inżynierów z sukcesem nawiązał pierwszą łączność za pośrednictwem pasma S, aktywował system zasilania oraz precyzyjnie wyznaczył położenie satelity.
Obecnie trwa intensywny proces uruchamiania i kalibracji kolejnych podsystemów satelity, który potrwa od 4 do 6 tygodni. Obejmie on między innymi system orientacji, rozłożenie anten SAR, system napędowy, łącza transmisji danych, a następnie kluczowy ładunek SAR.
EYCORE to polska spółka z sektora new-space, z siedzibą w Warszawie. Jej działalność opiera się na wiedzy i doświadczeniu zespołu naukowców i inżynierów, absolwentów polskich uczelni technicznych. Posiadają oni unikalne umiejętności w zakresie projektowania i konstruowania zaawansowanych rozwiązań technologii radarowej (w tym klasy wojskowej), wspierane przez ekspertów z wieloletnim doświadczeniem w przemyśle kosmicznym i obronnym.
Firma oferuje kompleksowe rozwiązania, dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów – od integracji radaru SAR z platformą satelitarną, aż po pełne zaprojektowanie, budowę i wyniesienie na orbitę kompletnego systemu satelitarnego dla klientów rządowych i prywatnych. Wyniesienie EYCORE-1 to kolejny krok w realizacji tej ambitnej wizji, umacniający pozycję Polski na globalnej mapie technologii kosmicznych.