Prezes Hyundai Rotem: Polska jest bazą dla rozbudowy ekosystemu K2 w Europie

2026-05-03 13:51

"Strategiczne partnerstwo z Polską traktujemy jako bazę do rozbudowy europejskiego ekosystemu obronnego. (….) Dążymy do zwiększenia liczby użytkowników K2 w Europie, co poprawi efektywność logistyczną i interoperacyjność” – podkreśla Yong-bae Lee, prezes koncernu Hyundai Rotem Company, w rozmowie z redaktorem Juliuszem Sabakiem.

Prezes Hyundai Rotem o produkcji K2PL

Koreańska korporacja widzi w Polsce centrum dla swojej ekspansji w Europie i nie tylko. Stąd duże zainteresowanie nie tylko polskim kontraktem, ale również stworzeniem w naszym kraju solidnej bazy przemysłowej i łańcucha dostaw. Widać tu długofalowe myślenie.

Prezes Yong-bae Lee, mówi wprost - „Obecnie priorytetem są prace projektowe nad ARV (Wozem Zabezpieczenia Technicznego), po których ruszy ich lokalna produkcja w Bumarze od 2029 roku. Niezbędne do produkcji maszyny trafią do Bumaru w grudniu 2027 roku. Produkcja czołgów ruszy od 2028 roku. Pierwszy seryjny K2PL zostanie dostarczony do Wojska Polskiego w czerwcu 2029 roku.”

Kalendarz zadań jest więc szczegółowy i ścisły, ale dotyczy on 2 umowy wykonawczej, która została obecnie podpisana. Prowadzone są jednak rozmowy na temat 3 umowy, w której udział polskiego przemysłu i transfer technologii zostaną zwiększone. Jak wyjaśnia prezes koreańskiego giganta - „Umowa wykonawcza ustanawia wszechstronne ramy kooperacji w zakresie lokalnej produkcji K2PL. Obejmuje ona polonizację i integrację lokalnych dostawców. Stanowi to fundament dla uruchomienia w Polsce modelu, dostosowanego do wymagań Sił Zbrojnych RP, przy pełnym wsparciu technologicznym Hyundai Rotem.”

Dalsze kroki, to nie tylko oferta K2 z Polski do innych krajów europejskich, ale też współpraca w zakresie transporterów kołowych czy pojazdów bezzałogowych. W tym zakresie mają zostać wykorzystane zarówno produkcyjne jak i technologiczno-projektowe zdolności strony polskiej. Każdy kolejny krok, stanowi element rozwoju na tej drodze. Otwartą kwestią zaś pozostaje to, na ile polski przemysł i siły zbrojne będą w stanie wykorzystać i absorbować te możliwości.

Warszawskie Targi Obronne