Wicepremier Kosiniak-Kamysz spotkał się z prof. dr. Halukiem Görgünem, prezydentem Agencji Przemysłu Obronnego Republiki Turcji (SSB), 11 czerwca 2026 roku w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej w Warszawie. W rozmowach uczestniczyli również wiceminister Paweł Bejda oraz szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel. Celem spotkania było zacieśnianie relacji wojskowo-technicznych oraz dynamiczny rozwój kooperacji przemysłów obronnych obu państw. Poruszono także kwestie bezpieczeństwa regionalnego w obliczu wyzwań stojących przed Sojuszem Północnoatlantyckim. Spotkanie to stanowiło kolejny krok w budowaniu silniejszego sojuszu i wzajemnego wsparcia w kluczowych obszarach obronności, co ma przełożyć się na wzmocnienie pozycji obu krajów na arenie międzynarodowej.
Polska zadeklarowała pełne wsparcie dla bezpieczeństwa Turcji, uznając ją za kluczowego sojusznika. Jak poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, ta deklaracja padła natychmiast po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
"Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie natychmiast zadzwoniłem do ministra obrony Turcji i zadeklarowałem pełne wsparcie Polski dla bezpieczeństwa państwa tureckiego. To nasz sojusznik i żelazny partner. Może na nas liczyć. Polska była jednym z pierwszych krajów, który złożył tak jednoznaczną deklarację wsparcia. Relacje militarne, polityczne oraz przemysłowe są kluczowe i bardzo dobre. Jeśli dojdzie do dalszych inwestycji tureckich w Polsce i polskich w Turcji, osiągniemy poziom, do którego dążymy" – oświadczył Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z delegacją Republiki Tureckiej.
Rozwój przemysłu obronnego: Bayraktary i transfer technologii
Jednym z centralnych punktów rozmów były zdolności przemysłowe oraz wykorzystanie bezzałogowców Bayraktar. Minister obrony narodowej wyraził dążenie do zwiększenia zdolności operowania tymi dronami przez polskie siły zbrojne.
"Rozmawialiśmy przede wszystkim o zdolnościach przemysłowych. Jednym z tematów naszych rozmów były kwestie związane z wykorzystaniem bezzałogowców Bayraktar. Chcemy, aby zdolności operowania nimi były coraz większe. Współpraca wojskowa, polityczna i przemysłowa układa się bardzo dobrze. Jeśli dojdą do skutku inwestycje tureckie w Polsce i polskie w Turcji, osiągniemy docelowy poziom relacji" – podkreślił szef MON.
Szczególny nacisk podczas dyskusji położono na obszary związane z potencjalnym transferem nowoczesnych technologii, współpracą w zakresie systemów bezzałogowych oraz wymianą doświadczeń operacyjnych. Polska jest żywo zainteresowana tureckimi osiągnięciami, zwłaszcza w dziedzinie pocisków o dalekim, precyzyjnym zasięgu. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Turcja może być partnerem dla polskiego przemysłu w rozwoju tych umiejętności i zdolności. "Więc dwie sprawy: drony, które są nie tylko obserwacyjne i (przyp. red. pociski) dalekiego, precyzyjnego zasięgu, gdzie Turcja może być dla polskiego przemysłu partnerem rozwoju tych umiejętności i zdolności" – dodał minister. Taka kooperacja ma przyczynić się do zwiększenia potencjału obronnego Polski oraz unowocześnienia jej wyposażenia wojskowego.
Wcześniej, w grudniu ubiegłego roku, Polska i Turcja podpisały w Ankarze porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. Jak wówczas przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz, porozumienie to dotyczyło między innymi wymiany informacji, wspólnych ćwiczeń wojskowych, współpracy służb oraz rozwoju przemysłu zbrojeniowego. Obecne rozmowy stanowią kontynuację i rozszerzenie tych wcześniejszych ustaleń, wskazując na konsekwentne budowanie strategicznego partnerstwa w regionie i w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Polecany artykuł: