Spis treści
W czwartek (23 kwietnia) późnym popołudniem Komisja Europejska wysłała do 18 z 19 państw członkowskich uczestniczących w programie SAFE, w tym do Polski, finalny tekst umowy pożyczkowej SAFE. Informację tę potwierdził rzecznik KE Thomas Regnier, zaznaczając, że państwa, których plany inwestycji w obronność zostały zatwierdzone, otrzymały wzór dokumentu.
„Gdy każde państwo członkowskie zakończy swoją procedurę krajową, Komisja niezwłocznie przystąpi do podpisania umów pożyczki” – zapowiedział Regnier.
Potwierdzenie nadeszło również ze strony polskiej. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE, poinformowała na platformie X:
„Finalny tekst umowy SAFE trafił dziś do europejskich stolic, w tym do Warszawy”. Podkreśliła również, że to „zakończenie etapu wielotygodniowych negocjacji pomiędzy krajami członkowskimi a Komisją Europejską. Dla porządku przypominam - warunki mechanizmu i umowa jest taka sama dla wszystkich krajów UE”.
Polska filarem bezpieczeństwa: 43 mld euro od KE
Znaczenie tej decyzji dla Polski podkreśliła również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Na platformie X napisała, że w rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem zaznaczyła, iż „Polska jest kluczowym filarem architektury bezpieczeństwa w Europie”. Dodała, że Polska „pomaga utrzymać bezpieczeństwo naszej wschodniej flanki”. To właśnie z tego powodu „Polska jest największym beneficjentem programu SAFE”. Von der Leyen poinformowała, że przekazana Polsce umowa pożyczkowa SAFE „pozwoli uwolnić ponad 43 mld euro na projekty obronnościowe”. Ta kwota, wynosząca dokładnie 43,7 mld euro, ma sfinansować szeroki zakres projektów obronnych, co czyni Polskę liderem wśród 19 państw UE biorących udział w programie. Im szybciej zostanie podpisana umowa, tym szybciej Polsce wypłacona zostanie 15-procentowa zaliczka (ok. 6,5 mld euro).
Harmonogram i procedury: Kiedy pieniądze trafią do Polski?
Pierwotnie zakładano, że umowy pożyczkowe zostaną sfinalizowane w marcu. Jednakże, jak wynika z informacji PAP, Komisja Europejska zdecydowała się na przygotowanie ujednoliconego wzoru umowy, do którego kraje członkowskie zgłosiły około 250 poprawek. To właśnie ten nowy wzór trafił w czwartek do Warszawy i pozostałych 17 stolic.
Teraz kluczowe jest tempo krajowych procedur. Od nich zależeć będzie, czy umowę pożyczkową uda się podpisać jeszcze w kwietniu, czy dopiero w maju. Im szybciej Polska zakończy niezbędne formalności, tym prędzej otrzyma 15-procentową zaliczkę, co stanowi około 6,5 mld euro. Źródło zbliżone do kręgów rządowych potwierdziło wcześniej w rozmowie z PAP, że UE obiecała wysłać dokumentację do końca tego tygodnia, co zostało dotrzymane.
Węgry poza programem: Co z resztą państw?
Wysłanie umów pożyczkowych objęło również Czechy i Francję, których plany inwestycji w obronność zostały zaakceptowane przez KE z opóźnieniem i zatwierdzone przez Radę UE dopiero dwa tygodnie temu. Jedynym państwem, którego plan nie został zatwierdzony, są Węgry. Jak poinformowały źródła unijne, powodem jest fakt, że Budapeszt „nadal nie wprowadził wymaganych przez KE zmian w swoim planie”. To oznacza, że Węgry na razie pozostają poza gronem beneficjentów programu SAFE.
Unijny program SAFE, którego pełna nazwa to Instrument Wsparcia Bezpieczeństwa i Obrony (Security and Defence Instrument), przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia. Środki te mają być dostępne w formie nisko oprocentowanych pożyczek, przeznaczonych przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, z naciskiem na produkty wytwarzane w Europie. Inicjatywa ta ma na celu wzmocnienie zdolności obronnych państw członkowskich i zwiększenie ich autonomii strategicznej w obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej.
Polecany artykuł: