Niemcy przeznaczą 20% budżetu na wojsko. Odpowiedź na krytykę Trumpa

Niemcy planują znaczne zwiększenie wydatków na obronność, przeznaczając na ten cel w 2027 roku 109,7 mld euro, co stanowi około 20 proc. całego budżetu. Decyzja ta, podyktowana potrzebą nadrobienia zaległości w zbrojeniach, jest odpowiedzią na obecną sytuację geopolityczną i spotyka się z reakcją ze strony Donalda Trumpa przed zbliżającym się szczytem NATO w Ankarze.

  • W przedstawionym projekcie budżetu na 2027 rok, z łącznych 555,4 mld euro, 109,7 mld euro (około 20%) zostanie przeznaczone na obronność, co jest odpowiedzią na potrzebę wzmocnienia armii.
  • Do 2030 roku wydatki na zbrojenia mają wzrosnąć do 183,7 mld euro, a w latach 2027–2030 Niemcy planują zaciągnąć pożyczki o wartości ok. 838 mld euro na ten cel. Niemcy dążą do osiągnięcia celu NATO, przeznaczając 5% PKB na obronność i bezpieczeństwo do 2029 roku.
  • Plany te zostały ogłoszone przed szczytem NATO w Ankarze, gdzie kanclerz Friedrich Merz wyjaśnił prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, że dane o niemieckich wydatkach na obronność, które Trump skrytykował, są nieaktualne, a Niemcy podwajają swoje wysiłki w tym zakresie.

Rządowy projekt budżetu na 2027 rok zakłada, że całkowite wydatki Niemiec sięgną 555,4 mld euro. Z tej kwoty, 109,7 mld euro zostanie przeznaczone na obronność, co stanowi znaczący wzrost. Lars Klingbeil, niemiecki wicekanclerz i minister finansów, podczas prezentacji projektu w Berlinie, jasno podkreślił motywacje stojące za tą decyzją. „Nie możemy bronić się przed Władimirem Putinem za pomocą zrównoważonego budżetu” – oświadczył w poniedziałek (6 lipca), wskazując na konieczność szybkiej reakcji na zagrożenia. Dodał również, że

„Musimy w jak najkrótszym czasie nadrobić trzy dekady, podczas których nasza armia była hamowana z powodu ograniczeń budżetowych”.

Ambitne plany Niemiec nie kończą się na 2027 roku. Procent wydatków na obronność ma systematycznie rosnąć w kolejnych latach. Prognozy na 2030 rok wskazują, że na zbrojenia zostanie przeznaczone aż 183,7 mld euro z szacowanych łącznych wydatków w wysokości 635,4 mld euro. Tak znaczące zwiększenie finansowania będzie wymagało dodatkowych środków. Szacuje się, że w celu finansowania zbrojeń w latach 2027–2030 Niemcy zaciągną pożyczki o wysokości około 838 mld euro. Projekt budżetu musi jeszcze zostać zatwierdzony przez niemiecki parlament, a głosowanie w tej sprawie odbędzie się jesienią.

Donald Trump krytykuje, Niemcy odpowiadają

Plany niemieckiego rządu zostały przedstawione w kluczowym momencie, tuż przed rozpoczynającym się we wtorek (7 lipca) szczytem NATO w Ankarze. Europejscy przywódcy zamierzają tam przekonywać prezydenta USA Donalda Trumpa, że w ostatnich latach zwiększyli wydatki na obronność i biorą większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu. Wcześniej Trump wielokrotnie krytykował państwa członkowskie NATO za niewystarczające wydatki na obronność, nazywając je „śmiesznymi”.

Krótko przed szczytem, w czwartek, Donald Trump ponownie skrytykował sojuszników z NATO we wpisie na platformie Truth Social.

„Stany Zjednoczone wydają na NATO zdecydowanie więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny kraj, by je chronić, nie odnosząc z tego żadnej korzyści” – napisał, wymieniając kwoty wydatków kilku państw, takich jak Wielka Brytania, Francja, Włochy i Polska. Stwierdził również, że inne kraje, w tym Niemcy, wydają jego zdaniem „ZNACZNIE MNIEJ”.

W odpowiedzi na te zarzuty, Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, przeprowadził w piątek po południu rozmowę telefoniczną z Donaldem Trumpem. Jak podała agencja DPA, powołując się na kręgi rządowe, szef niemieckiego rządu jasno oznajmił, że dane, którymi amerykański prezydent posłużył się w swoim wpisie, są nieaktualne. Merz już wcześniej, w piątek, publicznie zaznaczył na konferencji prasowej, że „Niemcy podwajają obecnie swoje wydatki na obronność w ciągu czterech lat”. Dodał, że „To największy wysiłek, jaki kiedykolwiek podjęliśmy, by wzmocnić naszą zdolność obronną. W związku z tym nie musimy się tu przed nikim chować”. Kanclerz zapowiedział również, że da temu wyraz „z całą skromnością” podczas szczytu NATO w Ankarze.

Rosnące wydatki na obronność: Niemcy liderem w Europie

Niemieckie media szybko zareagowały na wypowiedzi Trumpa, zwracając uwagę, że nie podał on dokładnego źródła danych dotyczących wydatków na obronność. Portal gazety ekonomicznej „WirtschaftsWoche” podkreślił, że nie wiadomo, na czym Trump opiera swoje założenia, ponieważ – jak wynika z rocznego raportu NATO – Niemcy zajmowały w 2025 roku drugie miejsce pod względem wydatków na obronność. Jak przekazał portal, kraj ten zwiększył swoje wydatki, licząc według danych porównawczych skorygowanych o inflację, o ponad 20 proc. w stosunku do 2024 roku, czyli do 88,8 mld euro.

W związku z pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę oraz presją ze strony Donalda Trumpa, państwa NATO uzgodniły w ubiegłym roku na szczycie w Hadze, że będą przeznaczać na obronność co najmniej 3,5 proc. PKB. Do tego ma dojść kolejne 1,5 proc. na wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem, na przykład na infrastrukturę. Łącznie ma to dać najpóźniej od 2035 roku pięć procent PKB rocznie przeznaczane na obronność i bezpieczeństwo. Niemcy ambitnie chcą osiągnąć ten cel już do 2029 roku, przyspieszając realizację zobowiązań sojuszniczych.

Według informacji pochodzących z niemieckich kręgów rządowych, sami europejscy sojusznicy zwiększyli w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wydatki na obronność o ponad 100 mld euro. W tym okresie Niemcy podniosły swoje wydatki o około 25 mld euro, osiągając łączną kwotę 124 mld euro, co świadczy o ich rosnącym zaangażowaniu w bezpieczeństwo europejskie i globalne.

SCHETYNA OSTRZEGA: Trump robi z nas taran na Europę! NATO pęka od środka?!