Spis treści
- Duże ćwiczenia są już zaplanowane
- Program Orka - zostanie dowieziony?
- Umocnienie pozycji Polski w NATO
- Rozwój dronów i wojska medyczne
Zakupy uzbrojenia przez Polskę to temat o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego i modernizacji sił zbrojnych. W obliczu zmieniających się wyzwań geopolitycznych oraz potrzeby wzmacniania zdolności obronnych. Decyzje o zakupach uzbrojenia, obejmujące zarówno zaawansowane systemy obrony powietrznej, jak i pojazdy pancerne czy samoloty, są nie tylko odpowiedzią na współczesne zagrożenia, ale także wyrazem strategicznego podejścia do budowania silnej pozycji w regionie. Proces ten wiąże się z ogromnymi wydatkami, negocjacjami międzynarodowymi oraz koniecznością balansowania między potrzebami wojska a możliwościami budżetowymi państwa.
Duże ćwiczenia są już zaplanowane
Jak powiedział Władysław-Kosiniak w sprawie planów MON:
"Po pierwsze bardzo duże ćwiczenia dywizyjne, które zarządziłem na wrzesień tego roku. 18. Dywizja przeprowadzi jedne z największych ćwiczeń dywizyjnych „Żelazny Obrońca”. I do tego się bardzo intensywnie przygotowujemy. To będą też ćwiczenia międzynarodowe, zaprosiliśmy do nich naszych sojuszników. Druga rzecz to sprawa ochrony granic i wsparcie dla Straży Granicznej. I już nie tylko na granicy z Białorusią, ale także z Niemcami i Litwą. Trzecia kwestia to trwający proces transformacji polskiej armii, zakupy i wdrażanie nowego sprzętu, podpisywanie nowych umów".
Program Orka - zostanie dowieziony?
Jeśli chodzi o program Orka to Władysław-Kosiniak zwrócił uwagę, że "od trzydziestu lat nikt nie był w stanie tego zrealizować". Wicepremier zapewnił jednak, że zostanie "dowieziony".
"Obecnie jesteśmy w trakcie tego procesu, realizujemy go i dowieziemy do końca. Tutaj jest dużo pracy i dużo działań, byśmy mogli w tym roku sfinalizować i podpisać umowę w zakresie tych zdolności".
Według najświeższych informacji na temat programu Orka, to kilka dni temu wiceminister obrony narodowej, Paweł Bejda, odpowiedział na interpelację poselską Michała Wosia nr 10140 dotyczącą programu zakupu okrętów podwodnych Orka dla Marynarki Wojennej RP.
"[...] odpowiadając, z upoważnienia Ministra Obrony Narodowej, na interpelację Pana Posła Michała Wosia nr 10140 w sprawie „zatopienia” przez MON programu zakupu okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP („Orka”), uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych informacji. Agencja Uzbrojenia zakończyła wstępne konsultacje rynkowe w oparciu o niejawne dokumenty planistyczne i arkusz potrzeb. Powołana w ramach prac Grupa Zadaniowa zdefiniowała wymagania sprzętowe i opracowała studium wykonalności dla zadania pod nazwą Okręt Podwodny Nowego Typu „ORKA”. Obecnie trwają konsultacje międzyrządowe, prowadzone na poziomie Ministerstwa Obrony Narodowej z państwami wszystkich potencjalnych wykonawców, które determinują dalszą procedurę zakupową” - można przeczytać w dokumencie zamieszczonym na oficjalnej stronie Sejmu.
Sekretarz stanu w MON Paweł Bejda odbył także 17 lipca kolejną swoją wizytę po krajach, które złożyły Polsce ofertę ws. okrętów podwodnych. Bejda odwiedził tym razem Tulon we Francji, gdzie zapoznał się z okrętami typu Scorpène. Naval Group oferuje szeroki transfer technologii i możliwość lokalnej budowy jednostek.
Umocnienie pozycji Polski w NATO
Kosiniak-Kamysz powiedział także, że priorytetem jest także umocnienie pozycji Polski w NATO i działanie na rzecz bezpieczeństwa Bałtyku, co jest związane z agresywną polityką Federacji Rosyjskiej. "To akty dywersji, sabotażu, zakłócenia GPS-ów" - mówił Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier powiedział także, że przygotowywany jest "powszechny pakiet szkoleń obronnych związanych z bezpieczeństwem Polski zarówno dla tych, którzy chcą być w wojsku, jak i tych, którzy nie będą szli ani nie będą powołani, po to, aby mieli lepsze przygotowanie".
Rozwój dronów i wojska medyczne
Wicepremier wspomniał także, że odbywają się prace nad rozwojem wojsk dronowych i powołaniem wojsk medycznych.
"Pracujemy też obecnie nad rozwojem wojsk dronowych i powołaniem wojsk medycznych. Nasi poprzednicy z PiS bardzo słabo dbali o aspekt wojsk dronowych i musimy tu bardzo dużo nadrobić. Brakuje również wojsk medycznych. Musimy zbudować prawdziwą wojskową służbę zdrowia, prawdziwe wojska medyczne, bo one są bardzo potrzebne".
Jak napisał w liście Władysław-Kosiniak, który został odczytany na konferencji Portalu Obronnego pt: "Integracja zasobów cywilnych i wojskowych w doskonaleniu opieki medycznej w warunkach konfliktów i kryzysów":
"Współczesne wzywania wymagają harmonizacji działań między różnymi podmiotami – zarówno cywilnymi, jak i wojskowymi – aby skutecznie reagować na rosnącą liczbę ofiar i różnorodne zagrożenia. Nowe technologie, w tym systemy oparte na sztucznej inteligencji, już dziś zmieniają sposób, w jaki diagnozujemy, monitorujemy i leczymy. AI może wspierać lekarzy w podejmowaniu decyzji w czasie rzeczywistym, zwiększając skuteczność działań ratunkowych i poprawiając przeżywalność żołnierzy. To nie jest wizja przyszłości – to konieczność teraźniejszości. Realizacja priorytetowych kierunków badań naukowych MON na lata 2021-2035 stanowi solidny fundament technologicznego rozwoju wojskowej służby zdrowia. Ich zgodność z kierunkami NATO i EDA zapewnia spójność i interoperacyjność z partnerami międzynarodowymi. Musimy jednak pamiętać, że bez stabilnego finansowania, bez zaangażowania przemysłu, nauk i struktur wojskowych – nawet najlepsze pomysły nie zostaną wdrożone. Dlatego tak istotne jest systemowe wsparcie innowacji oraz dalszy aktywny udział Polski w inicjatywach takich jak NATO DIANA. Pozwala nam to nie tylko korzystać z nowych technologii, ale również współtworzyć ich kierunki rozwoju zgodnie z potrzebami Sił Zbrojnych RP".
