Baza w Łasku gotowa na przyjęcie F-35. Kluczowa certyfikacja zakończona

2026-03-12 9:35

Lotnisko w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku oficjalnie otrzymało amerykańską certyfikację, potwierdzającą gotowość do przyjęcia i obsługi myśliwców F-35A Lightning II. Informację przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że to kluczowy etap w procesie wdrażania tych maszyn do Polskich Sił Powietrznych. To historyczny moment, który otwiera drogę do lądowania pierwszych samolotów F-35.

10 marca 2026 roku wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku pomyślnie przeszła rygorystyczną, amerykańską certyfikację infrastruktury przeznaczonej dla samolotów F-35. „To ważny etap procesu wdrażania tych nowoczesnych samolotów na wyposażenie polskich sił powietrznych. Konsekwentnie i skutecznie realizujemy ten plan” – napisał szef MON na platformie X. Certyfikacja ta jest nie tylko formalnością, ale realnym potwierdzeniem, że polska baza spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa i techniczne, wymagane do obsługi myśliwców piątej generacji.

Jak napisał wicepremier:

"To ważny etap procesu wdrażania tych nowoczesnych samolotów na wyposażenie polskich sił powietrznych. Konsekwentnie i skutecznie realizujemy ten plan. Dziś polscy piloci szkolą się w USA. Już wkrótce będą realizować misje na naszym niebie".

Co oznacza amerykańska certyfikacja dla Łasku?

Uzyskanie amerykańskiej akredytacji to swoista „kropka nad i” dla wieloletnich i kosztownych przygotowań. Proces certyfikacji, prowadzony przez ekspertów z US Armed Forces, sprawdzał każdy aspekt rozbudowanej infrastruktury – od parametrów technicznych hangarów po bezpieczeństwo systemów informatycznych. Samoloty F-35, ze względu na swoją zaawansowaną technologię stealth (obniżonej wykrywalności przez radary) oraz rolę latających centrów dowodzenia, wymagają specjalnych warunków.

Infrastruktura w Łasku musiała sprostać unikalnym wymogom, które znacznie wykraczają poza te dla samolotów F-16. Amerykanie przywiązują ogromną wagę do ochrony technologii, obawiając się zainteresowania ze strony obcych wywiadów.

Rozbudowa bazy w Łasku, która rozpoczęła się w 2022 roku, zakończyła się z wyprzedzeniem harmonogramu w listopadzie 2025 roku. Inwestycja objęła budowę m.in. centrum operacyjnego, nowoczesnego hangaru obsługowo-serwisowego oraz modernizację sieci energetycznej i paliwowej.

Kiedy pierwsze F-35 „Husarz” wylądują w Polsce?

Pozytywny wynik certyfikacji otwiera drogę do przyjęcia pierwszych maszyn. Zgodnie z aktualnymi deklaracjami, dwa pierwsze samoloty F-35A „Husarz” mają przylecieć do bazy w Łasku już w maju 2026 roku. Kolejne dwie maszyny spodziewane są w lipcu tego samego roku. Będzie to historyczny moment, w którym polscy piloci rozpoczną realizację misji na najnowocześniejszych myśliwcach świata nad naszym niebem.

Łącznie Polska zamówiła w 2020 roku 32 samoloty F-35A za kwotę 4,6 mld dolarów wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Baza w Łasku będzie domem dla pierwszej eskadry, liczącej 16 maszyn. Druga eskadra trafi do modernizowanej obecnie 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. 

W lutym Ministerstwo Obrony Narodowej informowało, że dwa kolejne samoloty F-35A Husarz, przeznaczone dla polskich Sił Powietrznych, weszły w ostatnią fazę produkcji i trafiły do malowania. Są to maszyny o szczególnym znaczeniu, ponieważ jako pierwsze zostaną dostarczone bezpośrednio do Polski, zasilając flotę stacjonującą w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

Zgodnie z umową zawartą w 2020 roku na dostawę 32 samolotów F-35A, program został podzielony na dwa etapy. Pierwszych osiem wyprodukowanych maszyn (o numerach od 3501 do 3508) pozostaje w Stanach Zjednoczonych. Służą one w bazie Gwardii Narodowej Ebbing w Arkansas do szkolenia polskich pilotów i personelu naziemnego. Ten etap potrwa do około trzeciego kwartału 2027 roku, zapewniając, że kadry będą w pełni przygotowane na przyjęcie i eksploatację maszyn w kraju.

Samoloty AZ-09 i AZ-10 to pierwsze z partii, która ominie etap szkoleniowy w USA i zostanie dostarczona bezpośrednio do Polski. To symboliczny i praktyczny początek budowy eskadry F-35 na ojczystej ziemi.

W styczniu 188. Skrzydła Gwardii Narodowej, informowało, że do jej bazy w Ebbing, w stanie Arkansas przyleciał ósmy F-35 Husarz. Maszyna o numerze bocznym 3508, która jeszcze dwa miesiące wcześniej przechodziła testy fabryczne w Teksasie, była ostatnim z ośmiu egzemplarzy przeznaczonych do celów szkoleniowych na terenie Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze dwa polskie F-35A (oznaczone numerami 3501 i 3502) zostały dostarczone do Ebbing w grudniu 2024 roku z fabryki Lockheed Martin w Fort Worth w Teksasie, gdzie 28 sierpnia 2024 roku odbyła się ceremonia prezentacji pierwszego samolotu, oznaczonego jako AZ-01 „Husarz”. Z kolei pierwszy lot polskiego pilota na F-35A odbył się 31 stycznia 2025 roku, co uznano za historyczny moment dla polskich Sił Powietrznych.

Szkolenie realizowane w Stanach Zjednoczonych obejmuje 24 polskich pilotów oraz 92 techników, z czego pierwsza grupa techników ma rozpocząć kursy w trzecim kwartale 2025 r., a zakończenie zaplanowano na koniec 2026 r. Szkolenie techników obejmuje zarówno obsługę samolotów, jak i kwalifikacje instruktorskie dla 17 osób, co pozwoli na prowadzenie dalszych kursów w Polsce. W ich przypadku mogą pojawić się jednak pewne ograniczenia.

Pod koniec marca 2025 r. gen. dyw. Ireneusz Nowak, zastępca dowódcy generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w wywiadzie dla Portalu Obronnego zwracał uwagę: „Polska i położenie Polski nie sprzyja 100 proc., full-up szkoleniu na F-35, więc to szkolenie u nas w Polsce będzie z pewnymi ograniczeniami”. Jak wyjaśnił, Husarze nigdy nie będą pokazywały prawdziwego radar cross section, będą musiały też maskować pewnego rodzaju rozwiązania taktyczne.

My zakładamy już dziś, że będziemy musieli część szkolenia takiego prawdziwego, kompleksowego, z tego najwyższego poziomu robić za granicą, albo w Stanach Zjednoczonych, albo na poligonach tutaj w Europie, które będą powstawały. Państwa nordyckie oferują dobrą przestrzeń powietrzną i też nad Morzem Północnym jest taka przestrzeń, którą można wykorzystywać” – tłumaczył wówczas.

„Będzie musiała być przemodelowana dostępna do szkolenia na F-35 przestrzeń powietrzna w Polsce. Te strefy, które są dzisiaj wyznaczone, one są trochę za małe. Więc też tutaj musimy przejść przez proces uzgodnień z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej przede wszystkim, żeby wszystkie strony były usatysfakcjonowane” – dodał gen. Nowak.

Gen. Nowak pytany również o poziom przygotowania infrastruktury dla F-35 powiedział: „Ja mam taką nadzieję i mam też taką ambicję, że jak dzisiaj w NATO baza norweskich F-35 jest pokazywana jako taki wzorcowy przykład, jak to powinno wyglądać, to za lat dwa, za lat trzy Ci wszyscy ludzie będą do nas przyjeżdżać po to, żeby zobaczyć, jak to się buduje”.

Zakup F-35 dla Sił Powietrznych RP

Decyzja o zakupie 32 samolotów F-35A została formalnie przypieczętowana umową ze stycznia 2020 roku o wartości 4,6 mld dolarów. Program o kryptonimie Harpia jest odpowiedzią na konieczność zastąpienia wysłużonych, postsowieckich samolotów Su-22 i MiG-29. Zakupione przez Polskę maszyny w najnowszej konfiguracji TR-3 (Technology Refresh 3) stanowią skok generacyjny dla Sił Powietrznych i znacząco wzmacniają pozycję Polski w strukturach NATO. Zgodnie z podpisaną w 2020 r. umową Polska ma otrzymać 32 myśliwce z pakietem szkoleniowym oraz zapasowymi silnikami. Cena jednego samolotu wynosiła wtedy ok. 87 mln dol. Docelowo F-35 razem z myśliwcami F-16 będą stanowiły trzon polskiego lotnictwa bojowego.

F-35 jako nowoczesne myśliwce piątej generacji znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. z systemami przeciwlotniczymi Patriot.

Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów. Zgodę na zakup 821 tego typu pocisków Polska otrzymała od USA w marcu.

F-35 to produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin wielozadaniowe samoloty V generacji, które obecnie wykorzystywane są i zamawiane przez szereg państw NATO, a także np. Izrael, Koreę Południową, Szwajcarię czy Singapur; produkowane są od 2006 r., powoli stając się kluczowym samolotem bojowym Sojuszu Północnoatlantyckiego - w Europie trafiająso m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Finlandii, Norwegii, Holandii, Belgii, Włoch, Danii czy Czech, a w kolejnych latach także do Polski.

Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii
Portal Obronny SE Google News