Spotkanie w Warszawie między Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a Surenem Papikyanem zaowocowało przyjęciem międzyrządowego planu współpracy na bieżący rok. W ramach tego planu, kluczowe jest kontynuowanie szkolenia armeńskich oficerów w Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. Dodatkowo, utworzenie armeńskiego ataszatu wojskowego w Polsce ma na celu ułatwienie i pogłębienie dwustronnych kontaktów na płaszczyźnie wojskowej.
Szef polskiego resortu obrony, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślił znaczenie tych decyzji, mówiąc:
"Nasze wojska będą wspólnie trenować. Jesteśmy na to bardzo otwarci. Uzyskałem zapewnienie, że każde nasze zaproszenie na takie ćwiczenia będzie pozytywnie przyjęte."
Czołgi K2 i polonizacja produkcji: Nowe możliwości dla przemysłu obronnego
Jednym z najbardziej znaczących punktów rozmów było wyrażone przez stronę armeńską zainteresowanie zakupami sprzętu wojskowego w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem czołgów. Minister Papikyan wyraźnie wskazał na ten obszar, a Kosiniak-Kamysz odniósł się do tego, mówiąc:
"Szczególnie czołgi. Polonizujemy produkcję czołgów K2. Uruchamiamy ją w Bumarze-Łabędy, więc myślę, że to jest też dobra część współpracy, którą chcielibyśmy rozwijać."
Polonizacja produkcji czołgów K2 w zakładach Bumar-Łabędy jest strategicznym projektem, który nie tylko wzmacnia polski potencjał obronny, ale także otwiera nowe rynki zbytu. Ewentualny zakup tych czołgów przez Armenię byłby ważnym krokiem w rozwoju dwustronnych relacji gospodarczych i militarnych.
W niedawnej rozmowie z Portalem Obronnym Yong-bae Lee, prezes koncernu Hyundai Rotem Company powiedział, że koreańska korporacja widzi w Polsce centrum dla swojej ekspansji w Europie i nie tylko. Prezes Yong-bae Lee, mówi wprost - „Obecnie priorytetem są prace projektowe nad ARV (Wozem Zabezpieczenia Technicznego), po których ruszy ich lokalna produkcja w Bumarze od 2029 roku. Niezbędne do produkcji maszyny trafią do Bumaru w grudniu 2027 roku. Produkcja czołgów ruszy od 2028 roku. Pierwszy seryjny K2PL zostanie dostarczony do Wojska Polskiego w czerwcu 2029 roku.”
Dalsze kroki, to nie tylko oferta K2 z Polski do innych krajów europejskich, ale też współpraca w zakresie transporterów kołowych czy pojazdów bezzałogowych. W tym zakresie mają zostać wykorzystane zarówno produkcyjne jak i technologiczno-projektowe zdolności strony polskiej. Każdy kolejny krok, stanowi element rozwoju na tej drodze.
Perspektywy współpracy i rola Armenii w regionie
Minister obrony Armenii Suren Papikyan wyraził silne zainteresowanie zaktywizowaniem stosunków z Polską i dalszym zacieśnieniem współpracy. Jego wizyta w Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie, gdzie "kursy przechodzą ormiańscy żołnierze, oficerowie", jest dowodem na konkretne działania w tym kierunku. Podkreślił również:
"Nabyliśmy również porozumienie o dalszych kursach dla naszych żołnierzy oraz nabycie uzbrojenia dla strony ormiańskiej."
Ta intensyfikacja kontaktów jest częścią szerszego kontekstu wizyt wysokich rangą przedstawicieli Armenii w Polsce. W lutym Polskę odwiedził premier Armenii Nikol Paszynian, a w dniach od niedzieli do poniedziałku w Erywaniu przebywał premier Donald Tusk, uczestnicząc w 8. Szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej.
Władysław Kosiniak-Kamysz podsumował te relacje, stwierdzając: "Armenia jest naszym przyjacielem. Państwem, z którym chcemy zacieśnić współpracę i rozwijać nasze stosunki."