Antyrakiety nie gruszki... Wojna z Iranem drenuje arsenały USA

2026-03-17 11:31

Media amerykańskie przypuszczają, że Stanom Zjednoczonym wyczerpują się stany magazynowe amunicji przeciwrakietowej. Ten szacunek może potwierdzać to, że USA przenoszą części swojego zaawansowanego systemu obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminal High-Altitude Area Defense) z Korei Południowej na Bliski Wschód. Ten system służy przechwytywaniu i niszczeniu pocisków balistycznych w końcowej fazie lotu. Wojna z Iranem może przynieść negatywne konsekwencje dla Ukrainy. Z tego zadowolona jest Moskwa. Tym bardziej że USA pozwoliły Rosji legalnie sprzedać 100 mln baryłek ropy naftowej…

System Patriot

i

Autor: U.S. Army / Sgt David Rincon/ CC0 3.0 System Patriot

• Czy przerzut systemu THAAD z Korei Południowej osłabia bezpieczeństwo regionu Azji Wschodniej?

• Na ile wojna z Iranem ograniczy dostawy rakiet Patriot dla Ukrainy?

• Kto w globalnej „kolejce po antyrakiety” ma dziś realny priorytet: USA, Izrael, państwa Zatoki czy Ukraina?

30 mln USD może kosztować zestrzelenie irańskiej rakiety balistycznej

Nie ma konkretnych danych ukazujących skalę irańskich odwetowych odpowiedzi rakietami balistycznymi. Najczęściej pojawia się określenie „ponad 500” (ponad 2 tys. dronów) w kierunku Izraela i baz USA w regionie. Według danych zebranych przez „New York Times” tylko w Zjednoczone Emiraty Arabskie z Iranu poleciało ok. 260 rakiet balistycznych. Większość z nich została zestrzelona. Do zneutralizowania najczęściej używa się dwóch antyrakiet.

THAAD nie jest niezniszczalny, co pokazał irański atak rakietowy, w pierwszych dniach wojny, na bazę Muwaffaq Salti w Jordanii, w której celem był radar tego systemu. Został zniszczony.System bez radaru jest bezużyteczny. Po tym ataku amerykańska obrona przeciwrakietowa w rejonie Zatoki musi w większym stopniu opierać się na systemach Patriot, których zapasy pocisków PAC-3 już wcześniej były ograniczone.

Decyzja o przeniesieniu systemu z Korei Południowej na Bliski Wschód wywołała konsternację w Seulu. Pentagon zapewne uznał, że KRLD w najbliższym czasie nie zaatakuje Południa, więc THAAD bardziej przyda się w wojnie z Iranem.

Pociski tego systemu (o zasięgu do 200 km - dane szacunkowe, rzeczywiste są niejawne) niszczą cel bezpośrednim uderzeniem. Nie mają głowicy wybuchowej. Bateria to 6 wyrzutni. W każdej mieści się 8 rakiet. Do tego dochodzi „mózg” baterii: radar AN/TPY-2 i stanowisko dowodzenia oraz łączności.

Siły Zbrojne USA mają 8 systemów THAAD. Dwoma dysponuje Arabia Saudyjska, a jednym Zjednoczone Emiraty Arabskie. Nie wiadomo, ile systemów należących do USA obecnie znajduje się w strefie wojny z Iranem. Najwidoczniej za mało, skoro THAAD przerzucany jest w ten rejon z Republiki Korei.

Za mało może być też rakiet do arabskich baterii, o czym spekuluje się w mediach. Anonimowi informatorzy twierdzą, że tak właśnie jest. A wywołane „do tablicy” ZEA oficjalnie zaprzeczają takim pogłoskom. Stanowczo zaprzeczają temu, jakoby miały zwracać się do USA o dostawy pocisków, a Waszyngton miał odpowiedzieć, że próśb spełnić nie może. Bo interesy USA i Izraela w tej kwestii są priorytetowe.

Jak widać, pieniądze to nie wszystko. I nie wszystko jest na sprzedaż. Taki pocisk kosztuje (wskazują analizy zachodnich think tanków) ok. 12,7 mln USD. Wraz ze wszystkimi kosztami obsługi (szeroko to ujmując) użycie jednej antyrakiety z THAAD kosztować może ok. 15 mln USD (koszt jednej baterii: ok. miliard USD).

Garda: Vigo Photonics na Marsie i w polskich rakietach
Portal Obronny SE Google News

Nie tylko Seul jest zaniepokojony przebiegiem wojny z Iranem, Kijów również

Wróćmy jednak do alokacji systemu z Korei Południowej na Bliski Wschód. Swoje zaniepokojenie tą decyzją wyraził prezydent Lee Jae-myung. Rząd zgłosił nawet sprzeciw, wiedząc, że nic on nie da. Nie tylko w Seulu obawiają się, by przedłużający się konflikt z Iranem nie doprowadził do przerzedzenia stanów magazynowych antyrakiet. Nie tylko do THAAD, ale i Patriotów oraz morskich SM-3 także.

CNN po czerwcowej wojnie Izraela z Iranem (2025 r.) podała, że USA wystrzeliły w irańskie rakiety balistyczne ok. 100-150 pocisków THAAD, co odpowiadało ok. 14-25 proc. całego ówczesnego zapasu. Czy po ośmiu miesiącach udało się uzupełnić stany magazynowe?

Według Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) w grudniu 2025 r. w arsenale Agencji Obrony Przeciwrakietowej (MDA) było 414 pocisków do SM-3 i 534 do THAAD.

Generalnie ujmując, Amerykanie podczas tej wojny zużywają dużo rakiet. To, że USA w szybkim tempie opróżniają swoje (anty)rakietowe magazyny, martwi Ukrainę. Owszem, na jej terytorium nie ma systemu THAAD, o co Kijów zabiega; zapewne - bezskutecznie. Jednak ma obawy, czy wojna z Iranem nie pozbawi Sił Zbrojnych Ukrainy dostępu do rakiet do Patriotów.

W Kijowie mają świadomość, że będzie brakowało rakiet do Patriotów

Reuters i inne media opisują wprost, że jest to realne zagrożenie dla ukraińskiej obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi. Wołodymyr Zełenski publicznie ogłosił, że w ciągu kilku dni wojny z Iranem w regionie wystrzelono z Patriotów ponad 800 PAC-3. To więcej niż Ukraina zużyła od 2022 r. W opinii Kijowa to niesie z sobą ryzyko opóźnień i ograniczeń w kolejnych dostawach pocisków PAC-3 dla SZU .

Według analiz cytowanych przez tygodnik „Der Spiegel” Ukraina potrzebuje, dla utrzymania dotychczasowego poziomu obrony, średnio ok. 60 pocisków miesięcznie. Portal ArmyRecognition przedstawia wielce wymowny przykład. Otóż jedna z ukraińskich baterii Patriot (ta, która jako pierwsza zestrzeliła Kindżała) ma na koncie ponad 140 zestrzelonych rakiet balistycznych i ok. 250 celów łącznie. To pokazuje skalę realnego (acz limitowanego) użycia takich pocisków w warunkach intensywnej wojny.

Sytuację doraźnie ratuje Europa. Obiecała, że dostarczy 35 pocisków. W istocie to taki plaster na dużą ranę. Nic dziwnego, że Kijów z niepokojem patrzy na to, co dzieje się parę tysięcy kilometrów na południe od Ukrainy. A przecież w kolejce po antyrakiety ustawiło się kilka innych państw. I każde z nich uważa, że to dla niego dostawy winny być priorytetowe.

Kilka zdań komentarza

Już od jakiegoś czasu USA nie pełnią roli kwatermistrza Ukrainy. Lukę starają się wypełnić państwa europejskie. Kijów, Berlin czy Warszawa mogą wyprodukować tysiąc i więcej ekstra nowoczesnych dronów kamikadze. Nie wyprodukują ani jednej rakiety do amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej.

Z tego zadowoleni są na Kremlu i tym bardziej w interesie Rosji nie będzie leżało zakończenie wojny do czerwca - czego żądał Donald Trump.

Putin liczy, że wojna USA z Iranem przedłuży się. Czeka, aż Waszyngton będzie musiał uznać, że wojna z Iranem ma priorytet nad wsparciem materiałowym Ukrainy. PAC-3 będą kierowane tam, gdzie ktoś strzela do Amerykanów.

Produkcja tych pocisków nie jest wielkoseryjna, a linie produkcyjne i tak są już przeciążone - podkreślają amerykańskie militarne think tanki. W takiej sytuacji Ukraina może liczyć na pokrycie maksimum połowy miesięcznego (i tak już z oszczędności ograniczanego) zużycia amunicji do systemu Patriot.

Jeśli wojna z Iranem będzie trwała - reszta produkcji pójdzie na uzupełnianie zapasów USA, Izraela i państw Zatoki. Jeśli wkrótce miałaby się skończyć, to Ukraina nie będzie pierwsza w kolejce po PAC-3… Coś tu jeszcze więcej trzeba komentować?

Sonda
Czy Iran zaatakuje instalacje odsalania wody morskiej?