- Rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne odebrały pierwszą w 2026 roku partię myśliwców piątej generacji Su-57 w "nowej konfiguracji technicznej", która ma zwiększyć możliwości operacyjne samolotu.
- Dostarczone myśliwce Su-57 przeszły modernizację, obejmującą m.in. system elektrooptyczny 101KS "Atoll" z dodatkowymi czujnikami ostrzegającymi przed pociskami oraz nowy wyświetlacz przezierny (HUD).
- Doświadczenia bojowe z wojny na Ukrainie wpłynęły na proces doskonalenia Su-57, a samoloty te były używane do ataków na ukraińskie cele z dużej odległości, głównie z rosyjskiej przestrzeni powietrznej.
- Rosja planuje zwiększyć produkcję Su-57 i prowadzi rozmowy z Indiami w sprawie licencyjnej produkcji 140 samolotów, a Algieria stała się pierwszym zagranicznym użytkownikiem tych myśliwców.
Na początku lutego 2026 roku państwowy koncern Rostec poinformował o przekazaniu rosyjskiemu wojsku nowej partii wielozadaniowych myśliwców Su-57. Jak podkreślają przedstawiciele producenta, Zjednoczonej Korporacji Lotniczej, dostarczone samoloty przeszły gruntowny cykl testów fabrycznych i zostały ocenione przez pilotów wojskowych w różnych trybach operacyjnych.
Chociaż tradycyjnie nie ujawniono dokładnej liczby dostarczonych maszyn, dostępne materiały zdjęciowe sugerują, że partia mogła liczyć od dwóch do czterech samolotów. Poprzednia partia samolotów Su-57 prawdopodobnie dotarła wiosną 2025 roku. Wcześniej, w listopadzie i grudniu 2024 roku, rosyjskie media donosiły o dostawie Su-57 dla rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych. Według RuAviation, który oszacował liczbę samolotów na podstawie dostaw, całkowita liczba Su-57 w służbie na początek 2026 r. wynosi około 30 maszyn. Portal Militarnyi, opierając się na zdjęciach satelitarnych z 9 lutego 2026 r. (widoczne 15 Su-57 na lotnisku Dzyomgi) i dowodach fotograficznych na co najmniej 16 maszyn, plus niedawne dostawy, ocenia flotę na 20–25 jednostek, w tym prototypy eksperymentalne.
Najważniejszą informacją jest jednak fakt, że myśliwce dostarczono w nowej konfiguracji technicznej, co świadczy o ciągłej ewolucji tej konstrukcji. Szef Rostechu Siergiej Czemiezow powiedział, że zakłady lotnicze wyraźnie i terminowo realizują swoje zadania związane z dostarczaniem sprzętu dla armii, stale go modernizując w oparciu o potrzeby klienta i rzeczywiste warunki walki.
"Dziś przekazaliśmy armii maszyny, które stały się jeszcze potężniejsze i niebezpieczniejsze" – oświadczył Siergiej Czemiezow, szef korporacji Rostec. Dodał również, że Su-57 dowiódł swojej skuteczności na froncie i może być używany nawet w środowisku nasyconym najnowocześniejszymi systemami obrony powietrznej wroga.
„Su-57 to potężna broń, która udowodniła swoją skuteczność na linii frontu. Ma na swoim koncie wiele zniszczonych celów. Kompleks piątej generacji może być użyty nawet w środowiskach z najnowocześniejszymi systemami obrony powietrznej wroga” – powiedział Szef Rostechu Siergiej Czemiezow.
Kluczowe modernizacje pod lupą: Co nowego w Su-57?
Najnowsza dostawa potwierdza, że program Su-57 wszedł w fazę rozwoju, a wprowadzane zmiany jak się wydaje nie są jedynie kosmetyczne. Najważniejszą ze zidentyfikowanych modyfikacji wydaje się być modernizacja systemu elektrooptycznego 101KS "Atoll". Nowe egzemplarze Su-57 zostały wyposażone w dodatkowe, boczne czujniki ostrzegające przed nadlatującymi pociskami, będące najprawdopodobniej częścią podsystemu 101KS-U. Jego zadaniem jest wykrywanie promieniowania ultrafioletowego emitowanego przez rakiety, co daje pilotowi cenne sekundy na reakcję.
Co więcej, zmodernizowany system 101KS ma teraz działać również w zakresie średnich i długich fal podczerwonych. Jest to znaczący krok naprzód, ponieważ system ten, działając pasywnie (bez emisji własnych fal), pozwala na wykrywanie i śledzenie celów powietrznych na podstawie ich sygnatury cieplnej. Zwiększa to zdolność do skrytego działania i przeżywalność myśliwca na współczesnym polu walki.
Obserwatorzy na X zwrócili również uwagę na inne, widoczne z zewnątrz modyfikacje, takie jak:
- Nowy wyświetlacz przezierny (HUD), który prezentowano już wcześniej na międzynarodowych targach lotniczych.
- Nowe światła formacyjne, ułatwiające operowanie w zespole, zwłaszcza w warunkach ograniczonej widoczności.
Doświadczenie z Ukrainy motorem napędowym zmian
Przedstawiciele rosyjskiego przemysłu obronnego otwarcie przyznają, że proces doskonalenia Su-57 jest nierozerwalnie związany z doświadczeniami bojowymi zdobytymi podczas wojny na Ukrainie. Szeroko zakrojone testy bojowe, które według rosyjskich źródeł obejmowały misje tłumienia obrony powietrznej, walki powietrzne oraz precyzyjne ataki w silnie bronionej przestrzeni powietrznej.
"Samolot jest wciąż udoskonalany (...) trwają prace nad kompleksową modernizacją, która obejmie jego podzespoły, elektronikę i uzbrojenie" – zaznaczył prezes Rostecu, Siergiej Czemiezow. Strategia ciągłego doskonalenia ma na celu nie tylko zwiększenie możliwości bojowych, ale także utrzymanie przewagi technologicznej.
Trzeba jednak zaznaczyć, że użycie tych samolotów było jednak ograniczone, głównie do misji dystansowych, bez wchodzenia głęboko w ukraińską przestrzeń powietrzną, aby uniknąć ryzyka zestrzelenia przez ukraińską obronę przeciwlotniczą, ponieważ jakby do tego doszło, to byłaby to kompromitacja dla rosyjskiej armii, ale i przemysłu.
Wiadome jest, że Su-57 zostały zaangażowane w operacje bojowe co najmniej od czerwca 2022 r., według raportu brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Samoloty te były wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków powietrze-ziemia i powietrze-powietrze z dużej odległości, głównie z rosyjskiej przestrzeni powietrznej lub terytoriów okupowanych. Podobne doniesienia potwierdza rosyjska agencja TASS, cytująca źródła z przemysłu obronnego, wskazując na użycie już w maju 2022 r., krótko po rozpoczęciu inwazji.
W styczniu 2023 roku, brytyjskiego Ministerstwa Obrony potwierdziło, że Su-57 brały udział w atakach na ukraińskie cele naziemne i powietrzne, w tym na myśliwce Su-27 i MiG-29, używając pocisków takich jak Kh-59MK2 i Kh-31 do niszczenia systemów obrony powietrznej. W lutym 2024 r. zarejestrowano misję, w której Su-57, eskortowany przez dwa Su-35, wystrzelił pociski manewrujące Kh-69 przeciwko celom ukraińskim. Operacja ta odbyła się z dystansu, z rosyjskiej lub okupowanej przestrzeni powietrznej.
W czerwcu 2024 r. ukraińskie siły zbrojne zgłosiły trafienie Su-57 na lotnisku Akhtubinsk w południowej Rosji (ok. 600 km od linii frontu) za pomocą dronów. Atak uszkodził co najmniej jeden samolot, co zostało potwierdzone przez zdjęcia satelitarne i raporty wywiadowcze. Było to pierwsze znane trafienie Su-57 w konflikcie, podkreślające podatność rosyjskich baz lotniczych na ataki z daleka.
Od maja 2024 r. do 2025 r. doniesienia wskazują na zwiększoną aktywność, w tym użycie całych formacji Su-57 (np. grupy taktyczne, gdzie jeden samolot zapewnia osłonę pociskami R-77M, a inne przeprowadzają ataki pociskami Kh-69 lub bombami precyzyjnymi). Operacje te koncentrowały się na celach głęboko w ukraińskim terytorium, takich jak instalacje wojskowe w obwodach ługańskim, kurskim i briańskim, ale nadal z dystansu. Źródła ukraińskie, cytowane przez Military Watch Magazine, potwierdziły co najmniej sześć ataków Kh-59/Kh-69 w okresie kwiecień-maj 2024.
Produkcja i plany eksportowe: Przyszłość programu Su-57
Rosja intensyfikuje wysiłki na rzecz zwiększenia tempa produkcji Su-57. W sierpniu 2025 roku uruchomiono nowe zakłady produkcyjne, co ma umożliwić realizację zamówienia Ministerstwa Obrony na 76 myśliwców do 2027 roku, jest to jednak mało prawdopodobne, by taką ilość w tak krótkim czasie dostarczono. Mimo wszystko zdolność do szybkiej i seryjnej produkcji jest kluczowa nie tylko dla modernizacji własnych sił zbrojnych, ale także dla powodzenia programu na rynkach eksportowych.
Pierwszym zagranicznym użytkownikiem Su-57 stała się Algieria, która według doniesień z listopada 2025 roku odebrała pierwsze egzemplarze. Niedawno pisaliśmy, że pierwsze Su-57 już latają nad algierską przestrzenią powietrzną. Kontrakt z Algierią odegrał prawdopodobnie ważną rolę w finansowaniu rozbudowy mocy produkcyjnych. Co ważniejsze, Rosja prowadzi zaawansowane rozmowy z Indiami w sprawie umowy licencyjnej na produkcję aż 140 samolotów. Zdobycie tak dużego kontraktu byłoby ogromnym sukcesem programu i zapewniłoby jego finansowanie na lata. W tle tych działań pojawiają się informacje o przygotowaniach do produkcji nowego wariantu Su-57M, co sugeruje, że obecne modernizacje torują drogę dla jeszcze bardziej zaawansowanej wersji tego myśliwca.
Polecany artykuł: