Niemcy rezygnują z dronów bojowych Boeing MQ-28 Ghost Bat? Stawiają na europejskie rozwiązania

Niemieckie Ministerstwo Obrony poinformowało koncern Boeing o wycofaniu się z planów zakupu bezzałogowych statków powietrznych MQ-28 Ghost Bat. Rezygnacja może być związana z udanymi testami bardziej europejskiego rozwiązania. Berlin chce postawić mocniej na własne rozwiązania.

  • Niemcy niespodziewanie rezygnują z zakupu zaawansowanych dronów bojowych MQ-28 Ghost Bat od Boeinga.
  • Berlin stawia na suwerenność technologiczną, wspierając europejskie rozwiązania, takie jak udany test drona U740 Valkyrie, dający pełną kontrolę nad oprogramowaniem.
  • Odkryj, jak ta decyzja wpłynie na harmonogram wdrożenia dronów wspierających Eurofightery i co oznacza dla przyszłości europejskiej obronności.

Decyzja resortu obrony w Berlinie o rezygnacji z pozyskania australijsko-amerykańskich autonomicznych dronów bojowych MQ-28 Ghost Bat dla Luftwaffe stanowi jedno z najbardziej zaskakujących rozstrzygnięć na rynku lotniczym. Jeszcze do niedawna bezzałogowiec ten był uznawany za faworyta w walce o „lojalnego skrzydłowego” dla floty niemieckich Eurofighterów oraz przyszłych europejskich platform bojowych.

Koniec aliansu USA-Niemcy dla Ghost Bata?

Jeszcze na początku roku rozwiązanie koncernu Boeing oraz giganta zbrojeniowego Rheinmetall wydawało się niemal pewnym wyborem dla niemieckiego wojska. Partnerstwo miało nie tylko dostarczyć Luftwaffe gotowy, dojrzały technologicznie system CCA (ang. Collaborative Combat Aircraft), ale również zapewnić znaczny udział rodzimego przemysłu w dostosowywaniu oprogramowania i integracji uzbrojenia.

MQ-28 Ghost Bat, rozwijany pierwotnie przez Boeing Australia na potrzeby Royal Australian Air Force (RAAF), odbył dotąd ponad 150 lotów testowych, w tym odpalenie pocisków AMRAAM do celów powietrznych. Maszyna jest już dość zaawansowana i ma przed sobą prostą drogę do służby. Dron o długości 11,7 metra i zasięgu dochodzącym do 3700 km został zaprojektowany do wykonywania misji rozpoznawczych (ISR), prowadzenia walki elektronicznej oraz osłony załogowych myśliwców w strefach wysokiego ryzyka. Wyposażony jest w wewnętrzną komorę uzbrojenia oraz na pylonach podskrzydłowych.

Zmiana priorytetów: Europejski autonomiczny myśliwiec

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, niemiecki resort obrony przekazał Boeingowi informację o anulowaniu planów zakupowych. Formalne powody wycofania się z oferty nie zostały jeszcze w pełni upublicznione, jednak w kuluarach mówi się o kwestiach suwerenności technologicznej oraz konieczności alokacji budżetu.

Anulowanie projektu Ghost Bat w Niemczech wpisuje się w szerszy kontekst przewartościowania programów obronnych w Europie. Rezygnacja z gotowej platformy pozasystemowej otwiera drogę dla rodzimych i europejskich inicjatyw. Przede wszystkim mowa tu o projekcie FCAS (Future Combat Air System), rozwijanym przez Niemcy we współpracy z Francją i Hiszpanią, gdzie kluczowym elementem przyszłego systemu walki powietrznej mają być bezzałogowce. Zwiększone wsparcie finansowe i technologiczne może również trafić do rodzimych podmiotów, takich jak Airbus Defense and Space, rozwijających własne demonstratory lojalnego skrzydłowego zaprezentowane m.in. na wystawach ILA w Berlinie.

Nie da się też nie zauważyć, że decyzja zbiegła się w czasie z udanym startem maszyny U740 Valkyrie, nad którą pracują wspólnie Airbus i Kratos, w kooperacji z Luftwaffe. Kluczowym elementem maszyny jest opracowany przez Airbusa system MARS, który zapewnia Europie pełną kontrolę nad oprogramowaniem i autonomicznym przebiegiem misji. 

To ważne, gdyż istotnym czynnikiem pozostaje ochrona suwerenności danych. Kluczowym wymogiem Luftwaffe staje się pełna kontrola nad kodem źródłowym i algorytmami autonomii opartymi na sztucznej inteligencji. W przypadku konstrukcji zagranicznych bywa to mocno ograniczone rygorystycznymi przepisami eksportowymi, takimi jak amerykański ITAR.

Co oznacza decyzja Berlina?

Niemiecka rezygnacja z MQ-28 to cios dla planów ekspansji Boeinga na rynku europejskim. Choć Ghost Bat jest uznawany za jeden z najbardziej zaawansowanych projektów w swojej klasie na świecie, brak kontraktu z Luftwaffe zmusza producenta do skupienia uwagi na rynkach Indo-Pacyfiku oraz bezpośrednich zapotrzebowaniach US Air Force i RAAF. To istotne ograniczenie dla tak kosztownego programu.

Dla samej Luftwaffe oznacza to jednak konieczność przebudowy harmonogramu wdrażania wspópracy załogowo-bezzałogowej (MUM-T - maned-unmanned teaming). Zakładano, że pierwsze drony wspierające Eurofightery pojawią się w służbie przed 2029 rokiem. Bez gotowej platformy transatlantickiej, Niemcy będą musiały przyspieszyć własne prace rozwojowe lub poszukać alternatywnych partnerów wewnątrz Unii Europejskiej. U740 Valkyrie jest tu tylko częściowym rozwiązaniem, gdyż to maszyna mniejsza i przenosząca mniej wyposażenia niż MQ-28 Ghost Bat. Airbus rozwija znacznie większe platformy, ale są one jeszcze we wczesnych fazach rozwoju. Można wśród nich wymienić, zaprezentowany podczas tegorocznego salonu lotniczego ILA w Berlinie, bezzałgoowiec bojowy U760 Ravenstorm.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki