- Wojsko Polskie wzmacnia swój potencjał obronny, odbierając pociski rakietowe dla systemu Homar-K.
- Do kraju dotarły rakiety CTM-290 o zasięgu 290 km, które zwiększają zdolności uderzeniowe polskiej artylerii.
- Jak te nowoczesne technologie przekładają się na bezpieczeństwo kraju i kiedy ruszy produkcja polskich rakiet?
"Do Wojska Polskiego dotarły kolejne pociski rakietowe. Tym razem nie tylko CGR-80, ale również CTM-290, o znacznie większym zasięgu, dla systemu Homar-K. Równolegle rozwijamy krajowe zdolności produkcyjne – pierwsze rakiety mają opuścić polską fabrykę już w 2028 r. Agencja Uzbrojenia konsekwentnie realizuje kolejne etapy dostaw, zwiększając potencjał ogniowy artylerii rakietowej" - przekazano na platformie X.
Większy zasięg dla Homarów-K
Homar-K to polska wersja południowokoreańskiej wyrzutni K239 Chunmoo, dostosowana do potrzeb Wojska Polskiego. System może wykorzystywać różne typy amunicji, w tym kierowane rakiety CGR-080 kalibru 239 mm o zasięgu do 80 km oraz taktyczne pociski balistyczne CTM-290 kalibru 600 mm o donośności do 290 km. Dostarczone właśnie CTM-290 istotnie rozszerzają możliwości ogniowe polskiej artylerii rakietowej. Pocisk może przenosić głowicę o masie około 500 kg i trafiać cele na dystansie do 290 km, co czyni go jednym z najdalszych środków rażenia w strukturach lądowych Wojska Polskiego. Agencja Uzbrojenia informuje, że dostawy amunicji realizowane są etapami, zgodnie z harmonogramem programu Homar-K.
Polska produkcja rakiet
Kluczowym elementem tego programu jest także transfer technologii i budowa krajowych zdolności przemysłowych. W grudniu 2025 roku podpisano umowę na produkcję w Polsce rakiet CGR-080, realizowaną przez konsorcjum z udziałem spółki joint venture Hanwha WB Advanced System, powstałej we współpracy WB Electronics i Hanwha Aerospace. Pierwsze rakiety wyprodukowane w polskiej fabryce mają zostać dostarczone w 2028 roku. Produkcja ma być prowadzona w Gorzowie Wielkopolskim, a kontrakt obejmuje tysiące pocisków CGR-080 przeznaczonych dla systemu Homar-K.
Budowa fabryki w Gorzowie Wielkopolskim to jeden z najważniejszych projektów związanych z lokalizacją produkcji i transferem technologii w polskim sektorze obronnym. Fabryka będzie pierwszym zakładem w Polsce produkującym kierowane pociski rakietowe tej klasy, co zapewni krajowemu przemysłowi dostęp do zaawansowanych technologii. Jest to również fundament pod dalszy rozwój kompetencji w obszarze precyzyjnych systemów rakietowych, wzmacniając tym samym niezależność technologiczną Polski.
Zakończenie budowy zakładu przewidziane jest za kilkanaście miesięcy. Po uruchomieniu, fabryka będzie nie tylko wspierać realizację programu HOMAR-K, ale także przyczyni się do rozwoju lokalnej gospodarki. Planowane jest stworzenie nowych miejsc pracy oraz pobudzenie lokalnego ekosystemu przedsiębiorstw i dostawców, którzy będą współpracować z sektorem zaawansowanych technologii.
Homar-K dla polskiej armii
Program pozyskania wyrzutni Homar-K opiera się na umowie ramowej z 2022 roku, która zakłada dostawę łącznie 290 modułów. Realizacja odbywa się poprzez umowy wykonawcze. Pierwsza umowa z listopada 2022 r. obejmuje 218 wyrzutni wraz z zapasem amunicji i pakietami logistycznym oraz szkoleniowym o wartości 3,55 mld USD, to właśnie dostawy z tego kontraktu dobiegają końca. Druga umowa z kwietnia 2024 r, o wartości 1,6 mld USD, dotyczy 72 kolejnych wyrzutni, z których większość (60 sztuk) ma powstać już w Polsce, kładzie ona silny nacisk na transfer technologii, który umożliwi produkcję i serwisowanie kluczowych komponentów w kraju. W 2023 r. do Polski dotarły pierwsze elementy szkoleniowe, natomiast na przełomie 2024 i 2025 roku dostarczono pierwsze bojowe wyrzutnie wraz z amunicją i systemami wsparcia.
Co więcej, w grudniu 2025 roku podpisano kluczową umowę na uruchomienie w Polsce produkcji ponad 10 tysięcy pocisków rakietowych CGR-080 kalibru 239 mm. Z kolei 8 września 2026 roku, podpisano umowę, która otwiera drogę do produkcji modułów wyrzutni rakietowych HOMAR-K oraz związanych z nimi komponentów na terytorium Polski. Licencja pozwoli polskim podmiotom przemysłu obronnego na produkcję tych modułów oraz ich integrację z podwoziami produkowanymi przez polską spółkę JELCZ. Co więcej, polskie firmy będą odpowiedzialne za wytwarzanie ponad 600 wybranych części zamiennych do tych modułów, a także za opracowanie i produkcję kontenerów transportowo-startowych. Te kontenery umożliwią strzelanie pociskami rakietowymi kalibru 122 mm, obecnie wykorzystywanymi w systemach rakietowych WR-40 LANGUSTA i produkowanymi w zakładach Mesko S.A.
Czym jest Homar-K? Polski wariant koreańskiego systemu rakietowego
Homar-K to polska adaptacja południowokoreańskiej wyrzutni K239 Chunmoo, która stanowi jeden z filarów modernizacji artylerii rakietowej Wojska Polskiego. System powstał na polskim podwoziu Jelcz i został połączony z krajowym systemem dowodzenia oraz kierowania ogniem Topaz i systemem łączności Fonet. Wyrzutnia Homar-K jest zabudowana na ciężarówce Jelcz 882.57 z napędem 8x8 i opancerzoną kabiną załogi. Takie rozwiązanie zapewnia jej dużą mobilność w trudnym terenie oraz zwiększa odporność na warunki polowe.
Topaz jest od lat standardem w Wojskach Rakietowych i Artylerii, a w odróżnieniu od wielu rozwiązań zagranicznych może działać w ruchu bez konieczności rozstawiania namiotów czy opuszczania pojazdu przez załogę. Topaz może korzystać z danych przekazywanych w czasie rzeczywistym przez bezzałogowe statki powietrzne Flyeye. Taka integracja podnosi precyzję prowadzenia ognia, skraca cykl wykrycia i rażenia celu oraz utrudnia przeciwnikowi namierzenie i eliminację wyrzutni.
Wyrzutnia wyposażona jest w dwa zasobniki rakietowe, które mogą pomieścić 2 rodzaje rakiet. W każdym zasobniku mieści się, w zależności od stosowanej amunicji: 6 kierowanych rakiet kalibru 239 mm o zasięgu 80 km, albo 1 kierowana taktyczna rakieta kalibru 600 mm o zasięgu 290 km. Ta różnorodność amunicji daje Siłom Zbrojnym RP możliwość precyzyjnego rażenia celów na różnych dystansach, od bliższych, wymagających dużej siły ognia, po cele strategiczne oddalone o setki kilometrów. Możliwość wyboru między większą liczbą rakiet o średnim zasięgu a pojedynczą, potężną rakietą taktyczną o dalekim zasięgu, znacząco zwiększa operacyjną elastyczność i siłę uderzeniową polskiej artylerii rakietowej.
Homar-K ma zastąpić starsze systemy artylerii rakietowej, w tym BM-21 Grad i RM-70, a jednocześnie wzmacniać konwencjonalne zdolności odstraszania Sił Zbrojnych RP.