- Korea Południowa rewolucjonizuje obronę, wprowadzając lasery do skutecznego zwalczania dronów.
- Podczas niedawnej demonstracji, broń Cheongwang i mobilny laser 30 kW osiągnęły 100% skuteczności, niszcząc wszystkie cele kosztem zaledwie 1,40 dolara.
- Jak te technologie zmieniają oblicze wojny i dlaczego są kluczową odpowiedzią na rosnące zagrożenie tanimi bezzałogowcami?
Lasery przeciwko dronom. Wszystkie cele zniszczone
Jak poinformowała 15 października firma Hanwha Systems, dzień wcześniej przeprowadzono demonstrację uzbrojenia laserowego podczas ćwiczeń Army TIGER+ Future Warfare Integrated Combat Training, organizowanych przez dowództwo armii Korei Południowej. W wydarzeniu uczestniczyło około 500 przedstawicieli wojska, przemysłu obronnego oraz środowisk naukowych. Obecny był również szef południowokoreańskich wojsk lądowych, generał Kim Kyu-ha.
W trakcie pokazu system Cheongwang oraz mobilny laser wysokoenergetyczny o mocy 30 kW zneutralizowały wszystkie trzy drony wykorzystane jako cele. Producent nie ujawnił jednak odległości, z jakich prowadzono ostrzał, czasu emisji wiązki ani podziału zadań między oba systemy.
Cheongwang już służy w armii Korei Południowej
Cheongwang, oficjalnie oznaczony jako Laser Anti-Aircraft Weapon Block-I, powstał pod kierownictwem południowokoreańskiej Agencji Rozwoju Obrony (ADD), przy udziale Hanwha Systems. Jak przypomina serwis Kdefense News system wszedł do służby pod koniec 2024 roku, stając się jednym z pierwszych operacyjnie wykorzystywanych laserowych zestawów do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych.
Broń wykorzystuje zasilany energią elektryczną laser światłowodowy, który skupia wiązkę na celu. Rozwiązanie przeznaczono przede wszystkim do zwalczania niewielkich dronów, w tym konstrukcji wielowirnikowych. W odróżnieniu od tradycyjnych zestawów przeciwlotniczych system nie wymaga zużywania pocisku przy każdym ataku, co znacząco wpływa na koszt jego użycia.
Hanwha Systems szacuje koszt pojedynczego użycia lasera na około 2000 wonów południowokoreańskich, czyli około 1,40 dolara. Tak niski koszt może być istotną zaletą w obronie przed tanimi bezzałogowcami, których zwalczanie przy użyciu drogich pocisków przechwytujących stanowi poważne obciążenie finansowe.
Według południowokoreańskiego serwisu we wrześniu 2026 roku, podczas wystawy technologii przeciwdronowych na poligonie Seungjin, Cheongwang miał zniszczyć kolejno cztery drony i dwa inne bezzałogowe statki powietrzne. Zgodnie z jego doniesieniami również wtedy osiągnięto stuprocentową skuteczność.
Mobilny laser 30 kW i mocniejszy wariant 50 kW
Drugim zaprezentowanym rozwiązaniem był mobilny laser wysokoenergetyczny o mocy 30 kW, rozwijany w ramach programu zarządzanego przez Koreański Instytut Planowania i Rozwoju Technologii Obronnych (KRIT). Konstrukcja wykorzystuje pomniejszone i odchudzone podzespoły, które mają ułatwić integrację uzbrojenia z pojazdami wojskowymi.
Hanwha Systems rozwija dodatkowo laser o mocy 50 kW, zintegrowany z pojazdem opancerzonym. Rozwiązanie ma być skierowane przede wszystkim do odbiorców zagranicznych. Podczas wrześniowej wystawy firma zaprezentowała koncepcję takiego pojazdu, zapowiadając zwiększenie mocy uzbrojenia i możliwości jego wykorzystania w działaniach lądowych. Zakończenie prac nad systemem planowane jest na 2027 rok. Producent nie ujawnił jednak szczegółowych parametrów przyszłego zestawu, w tym maksymalnego zasięgu zwalczania celów, sposobu zapewnienia zasilania ani ograniczeń związanych z odprowadzaniem ciepła.
Broń laserowa w walce z tanimi bezzałogowcami
Rozwój południowokoreańskich systemów wpisuje się w rosnące zainteresowanie bronią laserową. Doświadczenia z konfliktów zbrojnych pokazały, jak szeroko wykorzystywane są niewielkie drony do rozpoznania, obserwacji i precyzyjnych ataków. Używanie drogich pocisków do zwalczania tanich bezzałogowców może być niekorzystne ekonomicznie, czego przykłady można było zaobserwować na Bliskim Wschodzie, czy chociażby w Polsce, gdzie do podczas incydentu z rosyjskimi dronami wykorzystano pocisk rakietowy AIM-120 AMRAAM, dlatego lasery są rozważane jako uzupełnienie klasycznych systemów obrony krótkiego zasięgu.
Technologia ma jednak ograniczenia. Skuteczność wiązki zależy między innymi od warunków atmosferycznych, widoczności celu, jego charakterystyki oraz dostępnej mocy elektrycznej. Publicznie przedstawione wyniki demonstracji nie przesądzają więc o efektywności systemów w każdych warunkach bojowych, zwłaszcza podczas zwalczania rojów dronów lub celów wykonujących gwałtowne manewry.