Koreański KF-21 może zmienić układ sił w Azji? Nawet 200 myśliwców dla czterech państw

Południowokoreański myśliwiec KF-21 Boramae zdobywa coraz większe zainteresowanie na rynkach międzynarodowych. Jak informuje Defence Security Asia, program może przynieść kontrakty obejmujące ponad 200 samolotów dla Indonezji, Filipin, Malezji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dla Seulu byłby to jakościowy skok i potwierdzenie aspiracji do grona najważniejszych eksporterów uzbrojenia.

  • Południowokoreański myśliwiec KF-21 Boramae rewolucjonizuje rynek zbrojeniowy, umacniając pozycję Seulu jako kluczowego eksportera zaawansowanych technologii wojskowych.
  • Ten myśliwiec 4.5 generacji, oferujący wysoką wydajność w niższej cenie, budzi ogromne zainteresowanie, z potencjałem sprzedaży ponad 200 maszyn do czterech państw
  • Dlaczego KF-21 stał się atrakcyjną alternatywą dla droższych zachodnich konstrukcji?

KF-21 Boramae, opracowany przez południowokoreańską firmę Korea Aerospace Industries, jest określany jako myśliwiec generacji 4,5 i ma stanowić alternatywę dla droższych zachodnich konstrukcji oraz maszyn rosyjskich i chińskich. Według Defence Security Asia to właśnie program KF-21 ma być głównym motorem wzrostu koreańskiego przemysłu lotniczego i eksportu uzbrojenia w najbliższych latach. Harmonogram rozwoju pozostaje jednak napięty.

Program wciąż znajduje się w fazie intensywnych testów, choć pierwsze egzemplarze seryjne zostały już zaprezentowane, a testy w locie zakończono wcześniej niż planowano na początku 2026 r. Seul zakłada stopniowe wprowadzanie KF-21 do służby w krajowych siłach powietrznych, przy czym skala dostaw w najbliższych latach będzie raczej rosła stopniowo, a nie skokowo. The Korea Herald donosił wcześniej, że władze w Seulu planują odebrać 40 myśliwców do 2028 roku, a do 2032 roku zamierzają powiększyć flotę o kolejnych 80 sztuk, osiągając tym samym liczbę 120 maszyn bojowych, które unowocześnią flotę i zastąpią starzejące się, amerykańskie myśliwce F-5

Indonezja najbliżej podpisania umowy

Najbardziej zaawansowane rozmowy eksportowe prowadzone między Seulem a Dżakartą. Indonezja początkowo była partnerem programu KF-X i odpowiadał za 20 proc. kosztów rozwoju projektu. Problemy budżetowe doprowadziły jednak do wielokrotnych opóźnień w płatnościach, a ostatecznie do renegocjacji i obniżenia udziału finansowego do 600 mld wonów. Według informacji Defence Security Asia Dżakarta uregulowała już całość zobowiązania. Obecnie rozmowy dotyczą zakupu 16 myśliwców KF-21 o wartości około 3 bln wonów, czyli blisko 2,2 mld dolarów. Istotnym elementem porozumienia ma być również przekazanie Indonezji jednego z prototypów samolotu wraz z pakietem danych technicznych.

Jak informował The Korea Herald, zgodnie z ustaleniami wypracowanymi w lutym 2026 roku na poziomie roboczym, Seul przekaże Indonezji piąty z sześciu wyprodukowanych prototypów myśliwca KF-21 wraz z pakietem obejmującym m.in. transfer technologii oraz wsparcie techniczne. Wartość całości oszacowano na ok. 600 mld wonów, czyli blisko 398,5 mln dolarów. Kwota ta odpowiada zredukowanemu wkładowi Indonezji w program.

Filipiny, Malezja i również spoglądają w kierunku KF-21

Drugim bardzo perspektywicznym klientem są Filipiny. Tamtejsze siły powietrzne rozważają zakup KF-21 w ramach programu pozyskania nowych myśliwców wielozadaniowych. Koreańska konstrukcja konkuruje przede wszystkim z amerykańskim F-16 Fighting Falcon, a rozmowy obejmują od 12 do 20 samolotów, przy czym najczęściej wskazywany jest wariant zakupu 20 maszyn. Potencjalne dostawy mogłyby zostać zrealizowane w latach 2027–2029. Atutem Korei Południowej jest fakt, że Filipiny eksploatują już samoloty FA-50, a to ułatwiłoby wdrożenie nowego typu myśliwca.

Na liście zainteresowanych południowokoreańskim myśliwcem znajduje się również Malezja. W przypadku tego państwa rozmowy mają jednak bardziej długoterminowy charakter. Kuala Lumpur poszukuje następców samolotów F/A-18D Hornet, które mają zostać wycofane około 2035 r., a także w dalszej perspektywie maszyn Su-30MKM. Przedstawiciele malezyjskich sił powietrznych zapoznali się już z KF-21, a szacowane potencjalne zapotrzebowanie mogłoby wynieść około 30 samolotów. Na razie nie rozpoczęto jednak formalnych negocjacji dotyczących zakupu.

Emiraty patrzą szerzej niż tylko na zakup samolotów

Szczególne znaczenie dla programu KF-21 Boramae mają Zjednoczone Emiraty Arabskie. W tym kontekście chodzi nie tylko o ewentualne pozyskanie myśliwców, ale także o współpracę przemysłową, udział w rozwoju kolejnych wersji KF-21 oraz możliwość lokalnej produkcji. Warto przypomnieć, że list intencyjny podpisany w 2025 r. otworzył drogę do rozmów o wspólnym rozwoju technologii lotniczych i integracji systemów opracowywanych przez emiracki przemysł obronny. Serwis Defence Security Asia zwraca uwagę, że współpraca z Abu Zabi mogłaby w przyszłości wygenerować popyt sięgający nawet 100 samolotów i stworzyć regionalne centrum wsparcia dla użytkowników KF-21 na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Działania podejmowane na rzecz zwiększenia zainteresowania KF-21 Boramae i znalezienia potencjalnych nabywców mogą finalnie przełożyć się na sprzedaż ponad 200 myśliwców w ciągu najbliższej dekady. Jeśli te plany zostaną zrealizowane, KF-21 Boramae stanie się jednym z najważniejszych programów lotniczych spoza Stanów Zjednoczonych, Europy, Rosji i Chin, a Seul znacząco zwiększy swoje wpływy na globalnym rynku uzbrojenia.

Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii

KF-21 Boramae alternatywą dla innych myśliwców?

KF-21 projektowany jest jako konstrukcja pomostowa między myśliwcami czwartej i piątej generacji. Maszyna ma oferować wysokie osiągi przy niższych kosztach eksploatacji niż typowe platformy stealth. Samolot napędzają dwa silniki GE F414-KI, pozwalające osiągnąć prędkość bliską Mach 1,8. Konstrukcja kładzie nacisk m.in. na wysoką manewrowość i obniżoną skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego. Dwusilnikowy układ zwiększa bezpieczeństwo podczas operacji nad morzem i w trudnym terenie.

Cena KF-21 Boramae została ustalona na około 83 mln USD za wariant Block 1 i 112 mln USD za bardziej zaawansowany Block 2. Program wyróżnia się wysoką transparentnością kosztów oraz dużym udziałem krajowych komponentów, a to ogranicza ryzyka polityczne i problemy z łańcuchem dostaw. Block 1 jest myśliwcem przewagi powietrznej, natomiast Block 2 oferuje pełne zdolności wielozadaniowe, w tym precyzyjne uderzenia na cele lądowe i morskie oraz współpracę z bezzałogowcami.

 Na tle konkurencji KF-21 jest tańszą i dojrzalszą alternatywą dla projektów takich jak TAI Kaan oraz bezpieczniejszą opcją niż rosyjski Su-57, a jednocześnie realnym substytutem dla droższych zachodnich konstrukcji. Choć obecne wersje nie spełniają w pełni kryteriów 5. generacji, zaplanowany rozwój - mowa tutaj o wersjach Block 3 i KF-21EX - ma stopniowo zbliżyć samolot do tego standardu. Dzięki temu Boramae może stać się atrakcyjnym hitem eksportowym dla państw szukających nowoczesnych zdolności bojowych bez kosztów i ograniczeń związanych z F-35.

Portal Obronny SE Google News
Niedyskretnie o politykach
ZA CO UKRAINA DOSTAŁA PATRIOTY? 26 TYSIĘCY DLA LEKARZY I LECZENIE NA ZESZYT | Miziołek & Olczyk

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki