• Jakie rakiety balistyczne stanowią największe zagrożenie dla Izraela?
• W jaki sposób Hezbollah radzi sobie z izraelskimi czołgami i fortyfikacjami
• Jakie jest uzbrojenie piechoty i oddziałów specjalnych Hezbollahu?
Kilka dywizji radykalnych szyickich bojowników i tysiące rakiet
Szacuje się, że Hezbollah ma ok. 25 tys. aktywnych bojowników i co najmniej drugie tylu w rezerwie. Sama Partia Boga (po arabsku: Ḥizb Allāh) głosi, że ma w swoich szeregach 100 tys. przeszkolonych członków. Można więc stwierdzić, że liczebnie prezentuje poziom armii średniego państwa, bez lotnictwa, marynarki wojennej i broni pancernej. Te braki – szczególnie w lotnictwie – Hezbollah zastąpił czymś równie groźnym, a operacyjnie jeszcze groźniejszym: rakietami.
Nie ma danych obrazujących obecny potencjał rakietowy Partii Boga. W 2024 r. eksperci CSiS szacowali, że ma ona od 100 tys. do 200 tys. rakiet, przede wszystkim do wyrzutni wieloprowadnicowych typu Grad. Ma w dyspozycji niekierowane rakiety irańskiej produkcji Fajr (kilka wersji, zasięg do 90 km). Uważa się, że ma też rakiety precyzyjne. To stosunkowo niewielki stan posiadania (kilka tysięcy sztuk), ale znaczący w całokształcie uzbrojenia ofensywnego Hezbollahu.
Irańskie rakiety Fateh-110 oraz Zolfaghar zagrożeniem dla Izraela
Pierwszy z tych pocisków (balistycznych, o zasięgu do ok. 300 km) przenosi ładunek o masie od 450 do 600 kg. Dla porównania: słynna V‑2 miała podobny zasięg i 1000-kilogramową głowicę. Fateh-110 może być uzbrojony w głowice odłamkowo-burzące (standardowo), penetrujące i kasetowe. Z trafieniem w bunkry i inne tego rodzaju umocnienia może być różnie, bo tzw. CEP, czyli błąd trafienia, wynosi od 10 do 50 m, ze wskazaniem na tę ostatnią liczbę.
Podobne parametry ma syryjska wersja tej rakiety – M‑600. Obie, choć pod względem celności (naprowadzane przez INS i GPS) daleko im do ideału, stanowią zagrożenie dla izraelskich lotnisk i rafinerii.
Jeszcze większe zagrożenie dla Izraela stanowią rakiety Zolfaghar. To znacząco ulepszony pocisk z rodziny Fateh. Ma zasięg ok. 700 km, co oznacza, że doleci do każdego punktu w Izraelu. Przy czym celność nie jest imponująca, bo CEP wynosi ok. 100 m, co wystarcza do rażenia celów infrastrukturalnych. Nie należy zapominać, jak wykazała rzeczywistość wojny z Iranem, że legendarna izraelska obrona przeciwrakietowa nie jest 100-procentowo skuteczna.
Masa głowicy jest zbliżona do tej w Fateh-110. Rakieta jest jednostopniowa, zasilana paliwem stałym, co oznacza, że może być bardzo szybko odpalona. Tak jak w Fateh-110, tak i w Zolfagharze po osiągnięciu trajektorii balistycznej głowica oddziela się od części nośnej. Przy czym separacja głowicy jest przeprowadzana w sposób bardziej złożony technologicznie niż w Fateh-110, co skutkuje trudniejszą wykrywalnością głowicy zmierzającej do celu.
Istotne jest, że Zolfaghar rozwija się. Nowych wersji Hezbollah nie ma na stanie, gdyż ich obsługa jest bardziej złożona. Poza tym Teheran nie wszystkim, co ma w arsenale, gotów jest dzielić się z sojusznikami, nawet z Hezbollahem.
Bojownicy Hezbollahu mają czym niszczyć izraelskie czołgi
Hezbollah nie dysponuje etatową bronią pancerną. Sporadycznie używał (w Syrii) zdobycznych czołgów i bojowych wozów piechoty. Jest za to dobrze przygotowany do walki z nimi.
Almas to po persku: „diament”. I czymś takim w potencjale przeciwpancernym Hezbollahu jest ten irański system. Jest bardzo podobny do izraelskiego Spike. Notabene dzięki Hezbollahowi. Zdobyte w Libanie (w 2006 r.) systemy zostały przekazane Iranowi. Almas‑1 ma zaawansowane samonaprowadzanie na cel (tele-termalne). Izraelskie źródła operacyjne sugerują, że Hezbollah używa tych systemów w walce w terenie otwartym przeciwko pojazdom i bunkrom oraz w atakach taktycznych w strefie przygranicznej.
Do takiej walki używane są także przewodowe kierowane pociski przeciwpancerne (ATGM) z tandemowymi głowicami. Można nimi (co najmniej) unieruchomić słynne Merkavy. ATGM w arsenale „największej niepaństwowej armii świata” to produkty irańskie i rosyjskie.
Izraelskie pojazdy i umocnienia mogą być niszczone pociskami strzelanymi z AT‑14 Kornet (9M133 Kornet). To duma rosyjskiej zbrojeniówki. Pociski naprowadzane są laserowo, na odległość do ok. 5 km, zarówno z wyrzutni przenośnych, jak i montowanych na pojazdach. Tandemowa głowica ma zdolność do przebicia 1000 mm współczesnego pancerza RHA (odpowiednika pancernej stali walcowanej) – z uwzględnieniem pancerza reaktywnego. Może też penetrować fortyfikacje betonowe o grubości do 3500 mm.
Bojownicy Hezbollahu dysponują także sprawdzonymi w boju RPG, łącznie z RPG‑7. To broń dziś o ograniczonych możliwościach, ale nadal skuteczna w rękach wyszkolonego operatora w walce na krótkim dystansie i w terenie zabudowanym.
Piechociarze Hezbollahu preferują broń z rodziny Kałasznikowa
Uzbrojenie piechoty jest zasadniczo radziecko-rosyjskiego rodowodu. Dominuje Kałasznikow w różnych wariantach i kalibrach, acz zdarza się, że w rękach piechociarzy Hezbollahu są amerykańskie M16 i M4, jeśli uda się je pozyskać (podobnie jak inna broń strzelecka zachodniej konstrukcji i produkcji). Generalnie uzbrojenie strzeleckie w Hezbollahu jest różnorodne.
Bardziej usystematyzowane jest w oddziałach specjalnych, bo i takimi – acz w stosunkowo niewielkim wymiarze – dysponuje Hezbollah. Nie chwali się ich nazwami, więc w literaturze wojskowej określa się je mianem Specjalnego Skrzydła Bojowego Hezbollahu. Szacuje się, że w tej formacji jest ok. 2–5 tys. wyszkolonych „specjalsów”, szkolonych w Iranie.
Jeśli szanownego Czytelnika nie zanudziła ta prezentacja potencjału armii, która formalnie armią nie jest, to zapraszam do lektury kalendarium Hezbollahu:
• 1982 – powstaje Partia Boga w odpowiedzi na izraelską inwazję na Liban; początkowo głównie jako szyicki ruch oporu.
• 1983 – atak na bazę marines USA w Bejrucie (241 zabitych) – pierwsza duża operacja bojowa.
• 1992 – udział w wyborach parlamentarnych w Libanie; Hezbollah staje się także partią polityczną.
• 2000 – Izrael wycofuje się z południowego Libanu; Hezbollah ogłasza zwycięstwo.
• 2006 – wojna izraelsko-libańska: ponad miesiąc intensywnych walk i ostrzałów rakietowych; Hezbollah używa ATGM i rakiet krótkiego zasięgu.
• 2011–2014 – oddziały Hezbollahu aktywnie wspierają reżim Baszara al-Asada w Syrii.
• 2013 – na uzbrojenie wchodzą, przekazane przez Iran, nowoczesne ATGM (m.in. Kornet); Hezbollah stawia na rozwój broni rakietowej.
• 2019 – kryzys gospodarczy w Libanie; Hezbollah utrzymuje wpływy polityczne i kontrolę nad częścią południa kraju.
• 2023 – wzrost napięć przy granicy z Izraelem; dochodzi do okresowych ostrzałów i wymiany ognia rakietowego.
• 7 października 2023 – ataki Hezbollahu w reakcji na konflikt Izrael–Hamas; początek nowej fazy walk z Izraelem.
• 2024 – Izrael przeprowadza ofensywę w południowym Libanie; duże straty dowództwa Hezbollahu; organizacja przechodzi na model zdecentralizowany.
• Listopad 2024 – do Libanu przybywa ok. 100 oficerów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w celu reorganizacji struktur wojskowych Hezbollahu.
• Obecnie (od marca) – Hezbollah prowadzi intensywne ataki rakietowe na Izrael, wykorzystując odbudowany potencjał militarny...
•
Źródła: Israel Alma Research Center, CSIS Missile Threat, Britain Israel Communications and Research Centre, Doha Institute.
Polecany artykuł: