Cieśnina Ormuz znów w ogniu. Siły zbrojne USA zaatakowały Iran

Niedzielny (30 sierpnia) atak sił zbrojnych USA na irańskie pozycje w Cieśninie Ormuz gwałtownie zakończył miesięczny okres deeskalacji, ponownie rozpalając konflikt USA-Iran. W odpowiedzi na działania Amerykanów, Teheran wystrzelił rakiety balistyczne w kierunku baz USA w Jordanii.

Cieśnina Ormuz znów w ogniu. Siły zbrojne USA zaatakowały Iran
Autor: U.S. Central Command/ X (Twitter) F-35
  • Siły zbrojne USA zaatakowały w niedzielę irańskie wyrzutnie rakiet w Cieśninie Ormuz, przerywając miesięczne zawieszenie walk. USA uzasadniły akcję, twierdząc, że Iran przygotowywał miny morskie na wyspie Larak.
  • W odwecie Iran wystrzelił rakiety balistyczne w kierunku amerykańskich baz w Jordanii. Jordańskie siły zbrojne przechwyciły osiem pocisków.
  • Incydent nastąpił po tym, jak USA zapowiedziały skupienie się na presji ekonomicznej, a nie militarnej. Atak spowodował wzrost cen ropy naftowej i wzmógł obawy o eskalację konfliktu.

W niedzielę amerykańskie siły zbrojne podjęły akcję przeciwko irańskim wyrzutniom rakiet, które – według doniesień – były przygotowywane do ataku. Jak poinformował Tim Hawkins, rzecznik Centralnego Dowództwa USA, zaobserwowano, że siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na wyspie Larak przygotowywały się do wystrzelenia rakiet z minami morskimi w kierunku cieśniny. Działanie to nastąpiło zaledwie tydzień po tym, jak wojsko amerykańskie zakończyło usuwanie min morskich z międzynarodowych szlaków żeglugowych w tym obszarze.

Amerykańscy urzędnicy wojskowi szybko zakwestionowali twierdzenie Iranu, jakoby ostatnie ataki były aktem agresji, nazywając je „ograniczoną, precyzyjną akcją” przeciwko siłom, które – jak twierdzili – stawiały miny. Centralne Dowództwo USA w oświadczeniu wydanym w niedzielę wieczorem podkreśliło: „W istocie Iran stworzył zagrożenie, a wojsko USA je wyeliminowało, aby chronić cywilną marynarkę, żeglugę handlową i swobodny przepływ handlu międzynarodowego”. Półoficjalne media w Iranie donosiły o odgłosach eksplozji w pobliżu wyspy Larak, a Gwardia Narodowa w oświadczeniu przekazanym przez irańską stację nadawczą odnotowała „męczeństwo i obrażenia kilku naszych bojowników i rodaków”.

Irańska odpowiedź i eskalacja retoryki

Odpowiedź Iranu na amerykański atak była szybka i zdecydowana. Później irańska telewizja państwowa pokazała, jak twierdziła, rakiety balistyczne wystrzelone przez Iran w kierunku amerykańskich baz w Jordanii. To posunięcie zostało przedstawione jako bezpośrednia odpowiedź na działania USA. Jordańskie siły zbrojne poinformowały w poniedziałek rano (31 sierpnia), że przechwyciły osiem pocisków, które przeniknęły przestrzeń powietrzną kraju na Bliskim Wschodzie.

Generał Hossein Mohebi, rzecznik Gwardii Narodowej, w oświadczeniu opublikowanym przez irańskie media, określił niedzielny atak jako „fatalnym błędem reżimu Trumpa podczas wojny gospodarczej” i zapowiedział, że wróg „poniesie konsekwencje militarne i gospodarcze”. Powrót do otwartego konfliktu jest niezwykle niebezpieczny dla regionu, który od początku wojny, czyli od 28 lutego, był świadkiem irańskich ataków na amerykańskie bazy wojskowe i infrastrukturę w krajach Zatoki Perskiej. Ostatni potwierdzony atak USA na Iran miał miejsce 29 lipca, kiedy ogłoszono „silną falę ataków” na dziesiątki celów Gwardii Rewolucyjnej.

Zmiana strategii USA: Od presji militarnej do ekonomicznej?

Niedzielny atak nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak administracja Donalda Trumpa ogłosiła, że skupi się na zwiększaniu presji ekonomicznej, zamiast na działaniach militarnych, aby spróbować zakończyć konflikt z Iranem. Zmieniająca się strategia miała koncentrować się na groźbach ukarania każdego kraju lub podmiotu, który nadal prowadzi interesy z Teheranem. Ta zmiana w kierunku sankcji nastąpiła w momencie, gdy administracja rozważała zmniejszenie zapasów amunicji po miesiącach wojny, co wzbudziło obawy, że przedłużający się konflikt może podważyć gotowość militarną USA w innych częściach świata.

Prezydent Donald Trump 1 sierpnia zapowiedział, że nakaże wojsku wstrzymanie się z nowymi atakami na prośbę sojuszników z Zatoki Perskiej: Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jednak obecny incydent wskazuje na to, że nawet deklarowane dążenie do deeskalacji może zostać szybko przerwane przez dynamiczną sytuację w regionie. W miarę jak konflikt się przedłuża, Trump również wydaje się osłabiony, podkreślając w zeszłym tygodniu, że „nie spieszy mu się” z powrotem Iranu do stołu negocjacyjnego i nadal utrzymuje, że przywództwo Republiki Islamskiej jest zagrożone. Jednak nominacje na stanowiska kierownicze w irańskich służbach bezpieczeństwa w ciągu ostatniego miesiąca świadczą o oporze Teheranu po dekadach sankcji, a także o braku tolerancji dla sprzeciwu w kraju.

Cieśnina Ormuz: Kluczowy punkt zapalny i jego konsekwencje gospodarcze

Donald Trump konsekwentnie podkreślał, że kampania USA i Izraela była niszczycielska dla irańskiej marynarki wojennej i sił powietrznych. Irańscy urzędnicy twierdzą, że kraj poniósł 270 miliardów dolarów strat bezpośrednich i pośrednich, a izraelskie ataki wojskowe w pierwszych tygodniach wojny zniszczyły znaczną część teokratycznej struktury przywódczej rządu. Mimo tych strat, Iran znalazł przewagę dzięki atakom na statki w Cieśninie Ormuz, gdzie stosunkowo niewiele statków przewożących ropę naftową i skroplony gaz ziemny ryzykuje przepływ. Iran wciąż dysponuje wystarczającą liczbą dronów i pocisków, aby ostrzeliwać statki przepływające przez ten szlak wodny, co stanowi stałe zagrożenie dla globalnego handlu.

Bezpośrednią konsekwencją niedzielnego ataku był wzrost cen ropy naftowej. Cena baryłki amerykańskiej ropy wzrosła o 1,8 procent do 84,94 USD, a cena baryłki ropy Brent, będącej międzynarodowym standardem, wzrosła o 1,9 procent do 89,79 USD. Teheran nadal twierdzi, że nawet po opracowaniu planu zarządzania cieśniną z Omanem, sąsiadem po drugiej stronie szlaku wodnego, Stany Zjednoczone nie będą mogły z niej korzystać, dopóki nie wypełnią zobowiązań wynikających z memorandum o porozumieniu podpisanego przez te kraje w połowie czerwca. Trump wielokrotnie deklarował, że „Cieśnina Ormuz jest otwarta”, mówiąc, że w zeszłym tygodniu przepłynęły przez nią 24 statki. Jest to jednak ułamek z około 130 statków, które przepływały przez cieśninę codziennie przed wybuchem wojny.

GEN. KOMORNICKI: USA I TRUMP SKOMPROMITOWALI SIĘ W IRANIE! | Super Ring