Kapitulacja na raty. Dlaczego III Rzesza musiała poddawać się dwukrotnie

2026-05-08 7:07

Gdyby nie czekistowska czujność Stalina, to – kto wie – czy Dzień Zwycięstwa (zakończenie II WŚ w Europie) nie byłby obchodzony 7 maja. Wówczas po raz pierwszy doszło do podpisania aktu bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. Na żądanie Józefa Wissarionowicza doszło do powtórki. Tym razem w Berlinie. W obu przypadkach wpływ na niemiecką decyzję miało zdobycie stolicy Rzeszy Wielkoniemieckiej przez Armię Czerwoną przy ograniczonym, ale znaczącym, współudziale promoskiewskiego Wojska Polskiego.

kapitulacja, III Rzesza, Wilhelm Keitel

i

Autor: Wikipedia/AI/ CC0 4.0 Feldmarszałek Wilhelm Keitel podpisuje w Berlinie akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy

• Co planował wielki admirał Dönitz, decydując skapitulować przed Amerykanami?

• Czym ryzykował radziecki generał Iwan Susłoparow podpisując, bez zgody Stalina, w Reims dokument bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy?

• Dlaczego wojna w Europie oficjalnie skończyła się o 23:01, skoro ceremonia podpisywania aktu kapitulacji Niemiec jeszcze trwała?

Berlińska Strategiczna Operacja Ofensywna dobiła III Rzeszę

Generalnie (pierwsza czy druga) kapitulacja była wielowątkowym procesem. Do wygenerowania takiego finału przyczyniły się także samobójstwa Adolfa Hitlera, Josepha Goebbelsa, upadek Berlina oraz mitu Alpenfestung (Twierdzy Alpejskiej). Kluczowe znaczenie w tym łańcuchu zdarzeń miała Berlińska Strategiczna Operacja Ofensywna. Warto przedstawić skrótowe jej kalendarium:

• 16 kwietnia. Rozpoczyna się sowiecki szturm na wzgórza Seelow nad Odrą, stanowiące ostatnią naturalną przeszkodę na drodze do Berlina.

• 19 kwietnia. Po trzech dniach niezwykle krwawych walk marszałek Gieorgij Żukow i jego 1. Front Białoruski ostatecznie przełamują niemieckie linie obronne na wzgórzach Seelow.

• 21 kwietnia. Pierwsze oddziały Armii Czerwonej wkraczają na przedmieścia Berlina.

• 25 kwietnia. Berlin zostaje całkowicie zamknięty w pierścieniu okrążenia, a w miejscowości Torgau nad Łabą dochodzi do historycznego spotkania wojsk radzieckich i amerykańskich.

• 30 kwietnia. Adolf Hitler popełnia samobójstwo w podziemnym bunkrze. Oddziały szturmowe Armii Czerwonej rozpoczynają walki o gmach Reichstagu.

• 2 maja. Dowódca obrony miasta, gen. Helmuth Weidling, podpisuje akt kapitulacji Berlina, a jego garnizon składa broń na ręce gen. Wasilija Czujkowa.

Wspomniałem w zajawce o udziale w zdobywaniu stolicy niedoszłej 1000-letniej Rzeszy (miała być przemianowana na Germanię) Wojska Polskiego. W operacji berlińskiej uczestniczyły 1. i 2. Armia Wojska Polskiego, łącznie 180 tys. żołnierzy.

Te armie uczestniczyły w szeroko zakrojonej ofensywie między Wisłą a Odrą. Kilka jednostek, w tym 1. Dywizja Piechoty, brało udział w bezpośrednich walkach ulicznych w samym Berlinie, walcząc ramię w ramię z oddziałami radzieckimi. Udział w tych zaciętych zmaganiach został opłacony wysoką daniną krwi – polskie straty podczas operacji berlińskiej szacuje się na ok. 30 tys. zabitych.

Jeszcze większe straty ponieśli obrońcy Berlina i Armia Czerwona. Sam tylko szturm na miasto kosztował życie 350 tys. żołnierzy sowieckich. W walce tylko o same wzgórza Seelow zginęło ponad 30 tys. Sowietów. Berlina broniły niedobitki Wehrmachtu, francuscy SS-mani, a przede wszystkim Volkssturm i Hitlerjugend. Zginęło 100 tys. obrońców i 150 tys. cywilów.

Portal Obronny SE Google News

Reichspräsident Karl Dönitz naiwnie liczył, że może ograć Sowietów

Hitler w testamencie uznał, że głową państwa będzie wielki admirał Karl Dönitz. Reichspräsident rządził we Flensburgu, w północnych Niemczech. Wiedział, że 6 maja skapituluje twierdza Breslau. Miał świadomość, że III Rzesza dożywa końca swych dni. Postanowił jeszcze raz spróbować złagodzić ten upadek. Sposobem na to miała być bezwarunkowa kapitulacja Niemiec, ale nie w ich części zajętej przez Sowietów. Miejscem, w którym w Europie miała zakończyć się II wojna światowa, miało być Reims we Francji. 

Ten akt miał zakończyć proces tzw. częściowych kapitulacji różnych grup armijnych na różnych frontach. Dönitz liczył, że kapitulując w rejonie działania aliantów, coś na tym ugra. Nie dopuszczał w swoim pojmowaniu honoru sytuacji, w której prezydent Rzeszy miał kapitulować w sowieckim obszarze działań wojennych. Wierząc, że uda mu się przekonać do niemieckiej oferty Naczelnego Dowódcę Sił Sojuszniczych, a był nim Dwight D. Eisenhower, wysłał więc do Reims delegację.

5 maja Amerykanie przyjęli niemieckich posłańców. Doszło do spotkania szefa sztabu sił alianckich w Europie, gen. Waltera Bedella Smitha z admirałem Hansem-Georgiem von Friedeburgiem, głównodowodzącym Kriegsmarine.

6 maja do Reims przybył gen. płk Alfred Jodl, szef sztabu operacyjnego Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu. Rozmawiał o kapitulacji z gen. Kennethem Strongiem.

Ustalono treść aktu. Aliantów zachodnich reprezentował gen. Walter Bedell Smith – szef sztabu Dwighta D. Eisenhowera. Stronę niemiecką – Jodl. W charakterze reprezentanta ZSRR wystąpił gen. mjr artylerii Iwan Susłoparow. Był on przedstawicielem przy Naczelnym Dowództwie Sił Ekspedycyjnych Aliantów Zachodnich, a zaproszenie do uczestnictwa w akcie bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy otrzymał pod koniec 6 maja.

Można sobie wyobrazić, co czuł sowiecki, drugorzędny generał, gdy nie mógł dodzwonić się bezpośrednio do Stalina, a czas wymagał podjęcia decyzji. Susłoparow zaryzykował, mając świadomość, że konsekwencje tej samodzielności mogą być dla niego tragiczne.

Artylerzysta był przezorny. Otóż na jego wniosek wprowadzono do tekstu aktu kapitulacji zapis umożiwiający podpisanie nowego aktu kapitulacji Niemiec, jeśli jedno ze zwycięskich państw zażyczy sobie takiej powtórki.

7 maja 1945 r. o godzinie 2:41 czasu środkowoeuropejskiego podpisano pierwszy akt kapitulacji Niemiec. Kilka godzin później Susłoparow otrzymał od samego Stalina zakaz podpisywania jakichkolwiek dokumentów. Następny dzień był dla generała czasem przemyśleń o własnej przyszłości. Stalin był poirytowany, a Susłoparowowi życie uratowała przezorność.

Dzięki niej pod koniec 8 maja (w Moskwie był już 9 maja) w berlińskiej dzielnicy Karlshorst doszło do powtórki, określanej mianem ratyfikacji bezwarunkowej kapitulacji Niemiec.

Kiedy skończyła się w Europie II wojna światowa: 8 czy 9 maja?

Wybór miejsca do ostatecznej kapitulacji Niemiec był symboliczny. Ceremonię zorganizowano w budynku kasyna oficerskiego szkoły saperów Pionierschule I Wehrmachtu. Była to siedziba kwatery głównej 1. Frontu Białoruskiego. Jego dowódca, marszałek Żukow, otworzył posiedzenie (z opóźnieniem) o 23:45 czasu środkowoeuropejskiego.

Dwie minuty później do sali wprowadzono niemiecką delegację. Żukow poprosił ją o zajęcie miejsc przy osobnym stole, po czym zapytał, czy zapoznali się z tekstem kapitulacji i czy są gotowi go podpisać.

Delegacją dowodził feldmarszałek Wilhelm Keitel. Towarzyszyli mu gen. płk Hans-Jürgen Stumpff (reprezentujący Luftwaffe) i admirał Hans-Georg von Friedeburg (reprezentujący Kriegsmarine). Keitel odpowiedział twierdząco na pytanie i jako pierwszy podpisał dokument. Po nim podpis złożyli von Friedeburg i Stumpff.

Następnie dokument podpisali alianci. Jako pierwszy uczynił to Żukow (w imieniu Najwyższego Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej). Po nim podpis złożył zastępca Eisenhowera, marszałek lotnictwa Arthur Tedder (w imieniu Naczelnego Dowódcy Alianckich Sił Ekspedycyjnych).

Ceremonii dopełnili jej świadkowie: gen. Carl Spaatz – dowódca strategicznych sił powietrznych USA oraz gen. Jean de Lattre de Tassigny – dowódca 1. Armii Francuskiej.

Ceremonia zakończyła się już 9 maja o 0:16 czasu lokalnego. Akt kapitulacji został sporządzony w językach: angielskim, rosyjskim i niemieckim. Zaznaczono w nim, że jedynie wersje angielska i rosyjska są autentyczne i wiążące.

Pora wyjaśnić, skąd wzięły się rozbieżności co do daty tego historycznego wydarzenia. Gdyby ceremonię zaczęto, dajmy na to, o 20:00, to dziś i Rosjanie świętowaliby Dzień Zwycięstwa 8 maja. Różnica czasowa sprawiła, że to, co dla zachodnich aliantów było 8 maja, dla Sowietów było 9 maja.

Ktoś wnikliwy może zauważyć, że i tak cała procedura zakończyła się 9 maja, także czasu berlińskiego. Może więc Zachód przyjął swoją cezurę, bo uznał, że Keitel podpisał akt przed północą? Albo może dziś obchodzi się Dzień Zwycięstwa o dzień wcześniej niż w Rosji, bo 8 maja rozpoczęła się ceremonia bezwarunkowej kapitulacji?

Pozornie tak, ale uznano na Zachodzie tę datę, dlatego że w Reims ustalono, iż na wszystkich europejskich frontach walki ustaną 8 maja o godzinie 23:01 czasu środkowoeuropejskiego. Dziś już mało kto pamięta, że w Polsce datę obchodów Narodowego Dnia Zwycięstwa zmieniono z 9 na 8 maja w… 2015 r. W ćwierć wieku po upadku „słusznie minionego ustroju”!

Sonda
Uważasz, że Narodowy Dzień Zwycięstwa powinien być wolnym od pracy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki