Spis treści
- Początki w cieniu Imperium
- Krążowniki Mon Calamari MC75 i MC80
- Krążownik MC80
- Fregaty eskortowe Nebulon-B
- Korwety koreliańskie różnego typu
- Transportowce GR-75
- Kluczowe myśliwce Sojuszu: X-wing, Y-wing, A-wing, B-wing.
- Y-wing BTL-A4: Bombowiec
- A-wing RZ-1: Najszybszy myśliwiec Rebelii
- B-wing A/SF-01: Ciężki bombowiec i myśliwiec przechwytujący
W zeszłym roku na łamach Portalu Obronnego z okazji 4 maja opisywaliśmy Flotę Imperium Galaktycznego koncentrując się na takich kultowych okrętach jak gwiezdny niszczyciel typu Victory, Imperial oraz gwiezdny superniszczyciel typu Executor. Dwa lata temu opisywaliśmy Flotę Republiki Galaktycznej. W tym roku skoncentrujemy się na Flocie Sojuszu Rebeliantów, czyli okrętach, statkach i myśliwcach z wydarzeń z oryginalnej trylogii Star Wars, czyli częściach od IV-VI (Nowa nadzieja, Imperium kontratakuje, Powrót Jedi).
Początki w cieniu Imperium
Sojusz Rebeliantów, znany również jako Sojusz dla Przywrócenia Republiki, stanowił symbol oporu przeciwko tyranii Imperium Galaktycznego. Jego flota, często nazywana Flotą Sojuszu lub Rebeliantską Armadą, nie była potężną machiną wojenną zbudowaną w wielkich stoczniach, jak Imperialna Marynarka, lecz zbiorem różnorodnych jednostek zgromadzonych z przeprojektowania cywilnych frachtowców, kradzieży imperialnego sprzętu czy darów od sympatyków.
Początki Floty Sojuszu Rebeliantów były skromne. Zanim formalnie utworzono Sojusz dla Przywrócenia Republiki, ruch oporu składał się z wielu niezależnych komórek, z których każda gromadziła własne zasoby i prowadziła działania przeciwko Imperium, dobrze to możemy zaobserwować w serialu animowanym Rebelianci oraz Andor. Mniejsze komórki posiadały zaledwie kilka jednostek, podczas gdy większe mogły dysponować tuzinami. Kluczową rolę w koordynowaniu tych rozproszonych sił odegrali senatorowie Bail Organa i Mon Mothma, a także była Jedi Ahsoka Tano.
Na dwa lata przed Bitwą o Yavin (wydarzenia z IV części Star Wars - Nowa Nadzieja) doszło do formalnego utworzenia Sojuszu dla Przywrócenia Republiki i jego floty. Statki z poszczególnych komórek połączyły się nad Dantooine, co dało początek zorganizowanej sile militarnej. Flota ta składała się z ochotniczych i zdobytych okrętów oraz myśliwców, często dostarczanych sekretnie przez sympatyzujące z Sojuszem firmy, takie jak Incom Corporation.
Dowództwo nad flotą objęli doświadczeni oficerowie, z których najsłynniejszym stał się admirał Ackbar. Naczelną zasadą działania floty było unikanie otwartych starć z przeważającymi siłami Marynarki Imperialnej i ukrywanie się aż do momentu decydującej konfrontacji. Flota nie była jednorodna, składała się z małych korwet, fregat eskortowych i myśliwców, co odzwierciedlało strategię "uderz i uciekaj", unikania bezpośrednich konfrontacji z potężnymi niszczycielami gwiezdnymi Imperium, zanim Imperium zdążyło zareagować.
W przypadku większych operacji, wykorzystywano „floty zaopatrzeniowe”, składające się z myśliwców i kilku mniejszych okrętów kapitałowych, takich jak korwety CR90. W sytuacjach, gdy konieczne było bezpośrednie starcie z większymi siłami Imperium, łączono kilka mniejszych flot w większą, zdolną do podjęcia walki.
W miarę rozwoju konfliktu, Flota Rebeliantów ewoluowała, pozyskując coraz potężniejsze jednostki. Jednym z przełomowych momentów było dołączenie do Sojuszu ludu Mon Calamari. Mon Calamari, znani ze swoich umiejętności budowy statków, przekształcili swoje cywilne krążowniki w potężne okręty wojenne, które stały się trzonem floty Rebelii. Te krążowniki, takie jak słynny MC80 Home One, flagowy okręt admirała Ackbara, były w stanie stawić czoła gwiezdnym niszczycielom Imperium, choć często były od nich mniejsze.
Flota Sojuszu nigdy nie dorównywała liczebnością Imperialnej Marynarce. Opierała się na mobilności, zaskoczeniu i różnorodności: korwety CR90 (jak słynny Tantive IV Lei Organy) służyły do dyplomacji, fregaty Nebulon-B pełniły role eskortowe, medyczne i nośników myśliwców, a transportowce GR-75 zapewniały logistykę. Myśliwce – X-wingi, Y-wingi, A-wingi i B-wingi – były sercem strategii, zdolne do skoków nadprzestrzeń i uderzeń na kluczowe cele. Brak stałych baz wymuszał ciągłe przemieszczanie się, co było zarówno słabością, jak i siłą, przez co Imperium musiało rozpraszać swoje siły.
Piloci i załogi czasem dorównywały wyszkoleniem imperialnym, ponieważ część pilotów w przeszłości skończyła akademie imperialne i służyła w Imperialnej Marynarce, jednak dostrzegli okrucieństwo Imperium i postanowili przejść na drugą stronę, zasilając szeregi Sojuszu Rebeliantów. Jednakże spora część pilotów to były osoby, które nie miały odpowiednich umiejętności pilotażu, zaciągnęli się, bo przyświecał im jeden cel: walka z Imperium z powodów osobistych, co bardzo szybko kończyło się śmiercią. Mimo iż np. myśliwce rebeliantów były dużo bardziej odporne na ostrzał myśliwców TIE Imperium przez posiadanie osłon (myśliwce TIE nie posiadały).
Admirał Ackbar, dowódca floty przez większość Galaktycznej Wojny Domowej, doskonale zdawał sobie sprawę z ograniczeń swoich sił. Dlatego dowódcy ostrożnie staczali bitwy, ponieważ każda znacząca porażka mogła oznaczać utratę krytycznie potrzebnych statków i personelu, a także nadszarpnięcie morale, co dobrze widzimy po ataku Imperium na bazę Hoth w Imperium kontraktuje (Epizod V).
Jak więc wyglądała flota Sojuszu Rebeliantów?
Krążowniki Mon Calamari MC75 i MC80
Krążownik MC75, był jednym z pierwszych typów okrętów Mon Calamari, które zostały przerobione na jednostki bojowe i zasiliły flotę Sojuszu Rebeliantów. Jego historia jest ściśle związana z Bitwą o Scarif (którą możemy zobaczyć w filmie Łotr 1), gdzie flagowy okręt admirała Raddusa, "Profundity", typu MC75, odegrał kluczową rolę w zdobyciu planów Gwiazdy Śmierci. "Profundity" był pierwotnie wieżą ratuszową podbiegunowego miasta Nystullum, gdzie Raddus pełnił funkcję burmistrza.
MC75 był imponującym okrętem, mierzącym 1204,44 metra długości, 264 metry szerokości i 435,56 metra wysokości. Napędzany był przez 12 silników jonowych Kuat Drive Yards, które pozwalały mu osiągnąć prędkość 650 km/h w atmosferze. Posiadał hipernapęd klasy 1 oraz zapasowy klasy 9. Załoga MC75 liczyła około 3225 osób, a na pokładzie mógł przewozić do 800 żołnierzy.
Uzbrojenie MC75 było wszechstronne i potężne, co czyniło go groźnym przeciwnikiem dla mniejszych jednostek Imperium, a także pozwalało na skuteczną walkę z większymi okrętami, jeśli była odpowiednio skoordynowana. Składało się z:
- 20 dział laserowych do obrony punktowej: Zapewniały ochronę przed myśliwcami i mniejszymi jednostkami.
- 12 baterii turbolaserów: Główne uzbrojenie do walki z okrętami kapitałowymi.
- 4 ciężkich dział jonowych: Służyły do unieruchamiania wrogich statków.
- 12 wyrzutni torped protonowych: Oferowały dużą siłę ognia przeciwko opancerzonym celom.
- 6 emiterów promienia ściągającego: Umożliwiały manipulowanie położeniem wrogich jednostek.
Charakterystyczną cechą MC75 były płetwopodobne stateczniki, które, w połączeniu ze zwężającym się kadłubem, miały wywoływać pierwotny strach przed drapieżnymi rybami wśród wodnych Kalamarian. Mostek dowodzenia znajdował się w opancerzonej płetwie na spodzie kadłuba, co zapewniało dowódcy doskonały widok na pole bitwy, choć jednocześnie czyniło go potencjalnie wrażliwym punktem w przypadku utraty osłon.
MC75 były znane ze swojej wytrzymałości i silnych osłon, które pozwalały im wytrzymywać bezpośredni ostrzał ze strony okrętów kapitałowych Imperium przez dłuższy czas. Ich konstrukcja, pierwotnie przeznaczona dla statków cywilnych, została wzmocniona i wyposażona w dodatkowy pancerz, co sprawiło, że stały się niezawodnymi okrętami liniowymi.
Krążownik MC80
Krążowniki MC80, często nazywane po prostu krążownikami Mon Calamari, stanowiły kręgosłup floty Sojuszu Rebeliantów podczas Galaktycznej Wojny Domowej. W przeciwieństwie do MC75, które były pierwotnie statkami-miastami, jednostki MC80 powstały jako statki eksploracyjne i kolonizacyjne jeszcze przed wybuchem wojny. Posiadały już osłony i możliwość przenoszenia myśliwców, co czyniło je główną siłą obronną kolonialnego imperium Kalamarian. Kiedy Imperium zajęło Dac, część tych okrętów zdołała uciec i dołączyć do Rebelii.
Krążowniki MC80 charakteryzowały się dużą różnorodnością w wyglądzie i wyposażeniu, co wynikało z indywidualnego podejścia Kalamarian do budowy statków. Mimo to, można wyróżnić kilka głównych typów:
- Typ Liberty: Najczęściej spotykany wariant, mierzący 1200 metrów długości. Był uzbrojony w 48 baterii turbolaserów i 20 baterii dział jonowych. Przykładem był "Independence", który służył jako "ruchoma stolica" Sojuszu Rebeliantów.
- Typ Home One: Wariant bezskrzydły, reprezentowany przez flagowy okręt admirała Ackbara, "Home One". Ten konkretny okręt był znacznie większy niż inne jednostki tego typu.
- MC80A: Nieco bardziej zaawansowany technicznie wariant, produkowany po odzyskaniu niepodległości przez Mon Calamari. Posiadał zmodyfikowane uzbrojenie i lepszy hipernapęd zapasowy, a także był budowany od razu jako jednostka bojowa.
Typowy krążownik MC80 miał długość od 1200 do 1500 metrów. Był napędzany przez dziewięć silników M8.0 StarDrive, osiągając prędkość 975 km/h w atmosferze. Posiadał hipernapęd klasy 1 i zapasowy klasy 9. Załoga liczyła około 5402 osoby, a na pokładzie mógł przewozić do 1200 żołnierzy.
Uzbrojenie
- 48 podwójnych ciężkich baterii turbolaserów: Rozmieszczone równomiernie wokół okrętu.
- 20 podwójnych baterii dział jonowych: Służyły do osłabiania i unieruchamiania wrogich jednostek.
- 6 ciężkich projektorów promienia ściągającego: Używane do kontroli pola bitwy.
W przeciwieństwie do MC75, wiele wariantów MC80, w tym typ Liberty, nie posiadało dział laserowych do obrony punktowej, co czyniło je bardziej zależnymi od eskadr myśliwców w walce z mniejszymi jednostkami. Krążowniki MC80 mogły przenosić od 3 do 10 eskadr myśliwców, czyli od 36 do 72 jednostek.
MC80 były znane ze swoich potężnych osłon, które często przewyższały te stosowane w gwiezdnych niszczycielach Imperium. Jednakże, po przebiciu osłon, ich pancerz, ze względu na cywilne pochodzenie, był cieńszy niż w imperialnych odpowiednikach.
Krążowniki Mon Calamari odegrały kluczową rolę w wielu ważnych bitwach Galaktycznej Wojny Domowej. Były obecne podczas bitwy o Scarif (film Łotr 1) oraz w decydującej bitwie o Endor (film Powrót Jedi część VI), gdzie stanowiły znaczną część floty Rebelii. Podczas bitwy o Endor, dwa krążowniki MC80 zostały zniszczone przez superlaser drugiej Gwiazdy Śmierci.
Po zakończeniu Galaktycznej Wojny Domowej, krążowniki Mon Calamari, w tym MC75 i MC80, przeszły na służbę Nowej Republiki, biorąc udział w bitwach takich jak bitwa o Jakku (jej skutki możemy zobaczyć w VII części Przebudzeniu Moc). W późniejszych latach, w obliczu ograniczonej liczby zasobów i demilitaryzacji Nowej Republiki, krążowniki te były również używane przez Ruch Oporu.
Fregaty eskortowe Nebulon-B
Fregata EF76 Nebulon-B, mierząca 300 metrów długości, została zaprojektowana przez stocznie Kuat Drive Yards pod koniec Wojen Klonów. Jej pierwotnym przeznaczeniem było zastąpienie przestarzałych fregat typu C i ochrona imperialnych konwojów przed atakami myśliwców Rebelii i piratów. Imperium nie chciało angażować kosztownych Gwiezdnych Niszczycieli typu Imperial do zadań eskortowych, a korwety CR90 były zbyt słabe i nie mogły przenosić wystarczającej liczby myśliwców.
Charakterystyczna budowa Nebulon-B, z długim, wąskim łącznikiem oddzielającym "głowę" (część dziobową) od modułu silnikowego na rufie, była podyktowana oszczędnościami w kosztach budowy. Ta konstrukcja, choć ekonomiczna, stanowiła jednocześnie słaby punkt. Skoncentrowany ogień na łączniku mógł doprowadzić do rozerwania okrętu, co skutkowało dekompresją i śmiercią większości załogi.
Chociaż Nebulon-B zostały zaprojektowane dla Marynarki Imperialnej, szybko stały się one symbolem Rebelii. Imperium, wierne Doktrynie Tarkina, która preferowała potężne Gwiezdne Niszczyciele, nie wykorzystywało w pełni potencjału tych fregat. Wiele z nich zostało porzuconych lub odsprzedanych, co pozwoliło Sojuszowi Rebeliantów na pozyskanie znacznej liczby tych jednostek.
W rękach Rebelii, Nebulon-B były cenione za swoją skuteczność w walce z myśliwcami i bombowcami, a także za zdolność do wspierania większych okrętów kapitałowych, takich jak krążowniki Mon Calamari.
Standardowa fregata Nebulon-B była dobrze uzbrojona jak na swój rozmiar. Jej podstawowe wyposażenie obejmowało:
- 12 baterii turbolaserów: Z czego 6 znajdowało się na dziobie, 3 na lewej burcie i 3 na prawej burcie, co pozwalało na silny ostrzał frontalny.
- 12 dział laserowych: Rozmieszczonych wokół okrętu, w tym 6 na dziobie, 2 na lewej burcie, 2 na prawej burcie i 2 na rufie, co zapewniało obronę punktową przed myśliwcami.
- 2 projektory promienia ściągającego: Umieszczone na dziobie, służące do kontrolowania ruchu mniejszych jednostek.
Fregata była również zdolna do przenoszenia do 24 myśliwców TIE (w przypadku wersji imperialnych) lub eskadr myśliwców Rebelii, co czyniło ją wszechstronną jednostką bojową. Posiadała siedem silników jonowych Kuat Galaxy-15, hipernapęd klasy 2.0 oraz zapasowy klasy 12. Załoga standardowej fregaty liczyła około 854 osoby, w tym 66 artylerzystów, z minimalną załogą wynoszącą 307. Mogła również przewozić do 75 żołnierzy. Jedną z zalet konstrukcji Nebulon-B była jej modułowość, która pozwalała na łatwe modyfikacje w celu dostosowania do różnych ról.
Nebulon-B pełniły wiele funkcji w służbie Rebelii. Wiele z nich zostało przerobionych na mobilne szpitale, takie jak słynna "Redemption", na której Luke Skywalker dochodził do zdrowia po pojedynku z Darth Vaderem na Bespin (V część Imperium kontratakuje). Aby stworzyć okręt medyczny, zmniejszano uzbrojenie (do 6 turbolaserów i 8 dział laserowych) oraz przestrzeń hangarową, aby zrobić miejsce na 15 zbiorników z baktą, 745 łóżek i dodatkowy personel medyczny, w tym 80 pracowników medycznych i 30 droidów medycznych.
Tak jak było już wspomniane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, Nebulon-B, były zaprojektowane co ochrony konwojów. Dlatego też skutecznie chroniły konwoje Rebelii, stawiając czoła imperialnym myśliwcom i mniejszym okrętom. Poza tym dzięki zaawansowanym czujnikom i antenom dalekiego zasięgu, Nebulon-B były wykorzystywane do misji zwiadowczych, poszukiwania nowych baz i przekazywania informacji do okrętów dowodzenia.
W mniejszych, niedofinansowanych siłach zadaniowych Rebelii, fregaty Nebulon-B często służyły jako okręty dowodzenia. Mogły przenosić eskadry myśliwców, zapewniając im wsparcie i kontrolę przestrzeni bojowej.
Korwety koreliańskie różnego typu
Korweta CR90 została zaprojektowana i wyprodukowana przez Corellian Engineering Corporation (CEC), jedną z trzech największych firm stoczniowych w galaktyce, obok Kuat Drive Yards i Sienar Fleet Systems. CEC słynęło z produkcji statków o modułowej konstrukcji, które można było łatwo dostosować do różnych zadań. Chociaż CEC skupiało się głównie na rynku cywilnym, dostarczało również statki dla Marynarki Republiki i później dla Imperium.
Najsłynniejszą korwetą CR90 była bez wątpienia "Tantive IV", należąca do senatora Baila Organy z Alderaan. To właśnie na pokładzie tego statku księżniczka Leia Organa próbowała dostarczyć plany Gwiazdy Śmierci Obi-Wanowi Kenobiemu, co zapoczątkowało wydarzenia z "Nowej Nadziei". "Tantive IV" była wykorzystywana jako mobilna kwatera główna senatora Organy podczas Wojen Klonów i później służyła w początkach Rebelii. Korwety CR90 brały udział w wielu kluczowych bitwach Galaktycznej Wojny Domowej, w tym w bitwie o Endor, gdzie kilka z nich dołączyło do floty Sojuszu. Były również wykorzystywane przez Ruch Oporu w późniejszych konfliktach.
Początkowo korwety CR90 były projektowane jako statki dyplomatyczne i transportowe, mające za zadanie bezpieczne przewożenie senatorów i ważnych osobistości. Mierząca 150 metrów długości, CR90 charakteryzowała się smukłym kształtem i dużą prędkością, osiągającą 950 km/h w atmosferze. Posiadała również hipernapęd klasy 2.0.
Modułowa budowa wnętrza CR90 była jej największą zaletą, pozwalając na szybkie i kompleksowe przeróbki. Statek mógł być skonfigurowany do przewozu różnorodnych ładunków, od paliw po towary, a także jako luksusowy statek pasażerski czy transportowiec wojska, zdolny pomieścić do 600 pasażerów lub żołnierzy. Standardowa załoga liczyła od 46 do 165 osób, w zależności od konfiguracji.
Chociaż CR90 nie była pierwotnie projektowana jako okręt wojenny, jej modułowa konstrukcja umożliwiała łatwe dodawanie uzbrojenia i wzmocnień. Standardowe konfiguracje uzbrojenia CR90 obejmowały:
- 2 podwójne turbolasery (jeden na grzbiecie, jeden na spodzie)
- 4 pojedyncze turbolasery (często montowane na kapsułach ratunkowych)
W niektórych konfiguracjach bojowych, CR90 mogła być wyposażona w sześć podwójnych turbolaserów, co znacznie zwiększało jej siłę ognia. Istniały również warianty z quad laserami i działami jonowymi. Te ostatnie były szczególnie przydatne dla piratów, umożliwiając unieruchamianie wrogich statków.
Korwety CR90 były cenione za swoją skuteczność w walce z myśliwcami i bombowcami. Dzięki swojej prędkości i zwrotności, mogły skutecznie unikać ognia i szybko reagować na zagrożenia. Pomimo braku dedykowanego hangaru, niektóre warianty CR90 mogły przenosić małe eskadry myśliwców, takich jak A-wingi, które były dokowane zewnętrznie.
Transportowce GR-75
Podobnie jak ikoniczne korwety CR90, transportowce GR-75 były produktem Corellian Engineering Corporation (CEC). Transportowiec GR-75 został zaprojektowany jako ekonomiczna jednostka do przewozu dużych ilości ładunków. Mierzący 90 metrów długości, 45 metrów szerokości i 20 metrów wysokości, był znacznie mniejszy niż wiele innych okrętów kosmicznych, ale jego pojemność ładunkowa była imponująca. Pierwotnie używany do transportu towarów, od żywności po surowce, GR-75 charakteryzował się prostotą konstrukcji i łatwością w utrzymaniu.
Standardowa załoga GR-75 liczyła od 6 do 20 osób, co czyniło go efektywnym kosztowo w eksploatacji. Posiadał hipernapęd klasy 4 oraz zapasowy klasy 18, co pozwalało mu na podróże międzygwiezdne, choć z umiarkowaną prędkością.
W swojej oryginalnej, cywilnej konfiguracji, GR-75 był niemal całkowicie nieuzbrojony. Jego główną obroną była prędkość (do 800 km/h w atmosferze) oraz względna niezauważalność. Brak potężnego uzbrojenia i ciężkiego pancerza sprawiał, że był on łatwym celem dla imperialnych myśliwców i niszczycieli.
Jednakże, Sojusz Rebeliantów, zmuszony do adaptacji, szybko znalazł sposoby na zwiększenie przeżywalności tych jednostek. Wiele GR-75 zostało wyposażonych w:
- Osłony deflektorowe: Aby zwiększyć ich odporność na ostrzał.
- 2 podwójne działa laserowe (rzadziej turbolasery): Często montowane na wieżyczkach lub ukryte w kadłubie, służące głównie do obrony punktowej przed myśliwcami.
- Wyrzutnie torped protonowych: W niektórych wariantach, aby zapewnić minimalną zdolność ofensywną.
Co najważniejsze, GR-75 były często eskortowane przez myśliwce Rebelii, takie jak X-wingi i A-wingi, które zapewniały im niezbędną ochronę.
Dla Sojuszu Rebeliantów, transportowce GR-75 były absolutnie niezbędne. Pełniły one szereg kluczowych funkcji, bez których walka z Imperium byłaby niemożliwa. GR-75 przewoziły wojska, pojazdy, broń i amunicję do odległych baz i na pola bitew. Były w stanie transportować na przykład kilka myśliwców, co było kluczowe dla zaopatrywania frontowych eskadr. Służyły jako mobilne magazyny medyczne, dostarczając zapasy do szpitali polowych i fregat medycznych Nebulon-B.
Wiele GR-75 było wykorzystywanych do ewakuacji cywilów z planet zagrożonych przez Imperium, ratując tysiące istnień. Dzięki swojej niewielkiej sygnaturze energetycznej i możliwościom modyfikacji, GR-75 były często wykorzystywane do przemytu cennych zasobów przez imperialne blokady. Dostarczały surowce do budowy i naprawy okrętów Rebelii. W niektórych bitwach, nieuzbrojone GR-75 były wykorzystywane jako przynęty, odwracając uwagę imperialnych okrętów od ważniejszych celów.
Najsłynniejszym przykładem użycia GR-75 jest bitwa o Hoth (część V Imperium kontraktuje), gdzie wiele tych transportowców, w tym "Bright Hope", zostało użytych do ewakuacji personelu i sprzętu z bazy Echo. Pomimo ciężkich strat, wiele GR-75 zdołało uciec z planety, ratując życie wielu rebeliantów i zapewniając ciągłość walki.
Kluczowe myśliwce Sojuszu: X-wing, Y-wing, A-wing, B-wing.
Opisując Flotę Sojuszu Rebeliantów, nie możemy zapominać oczywiście o myśliwcach czy bombowcach. To one stanowiły komponent szybkości Sojuszu, który bardzo często zapewniał kluczową przewagę w bitwach.
X-wing T-65: Legenda Sojuszu
Myśliwiec kosmiczny T-65 X-wing, zaprojektowany przez Incom Corporation, pierwotnie miał zasilić szeregi Marynarki Imperialnej. Jednak po tym, jak Incom Corporation przeszło na stronę Rebelii, plany i prototypy X-wingów trafiły w ręce Sojuszu (zdobycie tych myśliwców jest pokazane m.in w już niestety niekanonicznej kampanii w grze Star Wars Empire at War). Stał się on podstawowym myśliwcem Rebelii i najbardziej rozpoznawalnym statkiem kosmicznym w galaktyce. X-wingi odegrały kluczową rolę w wielu bitwach, w tym w bitwie o Yavin (Część IV Nowa Nadzieja) gdzie Luke Skywalker, pilotując X-winga, zniszczył pierwszą Gwiazdę Śmierci. Były trzonem eskadr myśliwców Rebelii, stanowiąc wszechstronną i niezawodną platformę bojową.
X-wing T-65 był myśliwcem wielozadaniowym, doskonale sprawdzającym się zarówno w walce powietrznej, jak i w atakach na cele naziemne oraz okręty kapitałowe. Mierzył 12,5 metra długości i charakteryzował się czterema skrzydłami (S-foils), które otwierały się w kształt "X" podczas walki, zwiększając zasięg strzału i stabilność.
Uzbrojenie X-winga obejmowało:
- 4 działka laserowe Taim & Bak KX9: Umieszczone na końcach każdego skrzydła, zapewniające potężną siłę ognia. Mogły strzelać pojedynczo, parami lub wszystkimi czterema jednocześnie.
- Wyrzutnia torped protonowych: Z dwoma wyrzutniami, każda zdolna do wystrzelenia trzech torped, co dawało łącznie sześć torped. Były one niezwykle skuteczne przeciwko ciężko opancerzonym celom.
X-wing posiadał również osłony deflektorowe, hipernapęd klasy 1 oraz gniazdo dla droida astromechanicznego (np. serii R2), który pełnił funkcje nawigacyjne i serwisowe. Dzięki swojej zwrotności i potężnemu uzbrojeniu, X-wingi były w stanie stawić czoła imperialnym myśliwcom TIE, a także zadawać poważne obrażenia większym jednostkom.
Y-wing BTL-A4: Bombowiec
BTL-A4 Y-wing, zaprojektowany przez Koensayr Manufacturing, był pierwotnie używany przez Republikę Galaktyczną podczas Wojen Klonów. Jego wytrzymała konstrukcja i zdolność do przenoszenia ciężkiego uzbrojenia sprawiły, że stał się cennym nabytkiem dla Rebelii, która wykorzystywała go głównie jako bombowiec i statek wsparcia. Zdobycie przez Rebelię tych bombowców możemy zobaczyć w serialu animowanych Rebelianci.
Y-wingi były obecne w wielu kluczowych bitwach, w tym w bitwie o Yavin (część IV Nowa Nadzieja), gdzie próbowały zniszczyć Gwiazdę Śmierci, oraz w bitwie o Endor (cześć VI Powrót Jedi), gdzie zadawały poważne obrażenia Gwiezdnym Niszczycielom. Ich zdolność do wytrzymywania ciężkiego ostrzału i zadawania znacznych obrażeń czyniła je nieocenionym elementem floty Rebelii. Ich główną rolą było niszczenie okrętów i umocnień naziemnych.
Y-wing był znacznie wolniejszy i mniej zwrotny niż X-wing, ale nadrabiał to wytrzymałością i siłą ognia. Mierzył 16 metrów długości i charakteryzował się otwartą konstrukcją, z widocznymi przewodami i mechanizmami, co było efektem oszczędności w utrzymaniu i naprawach.
Uzbrojenie Y-winga obejmowało:
- 2 działka laserowe (lub jonowe): Zamontowane na dziobie.
- Wieżyczka z podwójnym działkiem jonowym: Obsługiwana przez drugiego członka załogi lub droida astromechanicznego, służąca do unieruchamiania wrogich statków.
- Wyrzutnia torped protonowych: Zdolna do przenoszenia do 8 torped.
- Bomby protonowe: W niektórych konfiguracjach, do ataków na cele naziemne i okręty kapitałowe.
Y-wingi były również wyposażone w osłony deflektorowe i hipernapęd klasy 1.
A-wing RZ-1: Najszybszy myśliwiec Rebelii
RZ-1 A-wing, zaprojektowany przez Alliance Underground Engineering (później Kuat Systems Engineering), był najszybszym i najbardziej zwrotnym myśliwcem w arsenale Rebelii. Jego głównym zadaniem było prowadzenie szybkich ataków typu "uderz i uciekaj" oraz walka z myśliwcami TIE.
A-wingi zadebiutowały w bitwie o Endor (część VI Powrót Jedi), gdzie odegrały kluczową rolę w zniszczeniu super Gwiezdnego Niszczyciela "Executor". Jeden z A-wingów, pilotowany przez Arvel Crynyda, wbił się w mostek "Executora", doprowadzając do jego zniszczenia. Ich szybkość i manewrowość były nieocenione w walce z przeważającymi siłami Imperium.
A-wing był małym (9,6 metra długości), smukłym i niezwykle szybkim myśliwcem. Brak droida astromechanicznego i minimalne wyposażenie miały na celu maksymalizację prędkości i zwrotności.
Uzbrojenie A-winga obejmowało:
- 2 działka laserowe Borstel RG-9: Umieszczone po bokach kokpitu, zapewniające wysoką szybkostrzelność.
- 2 wyrzutnie rakiet: Zdolne do przenoszenia do 6 rakiet każda, co dawało łącznie 12 rakiet.
A-wingi były wyposażone w osłony deflektorowe i hipernapęd klasy 1.
B-wing A/SF-01: Ciężki bombowiec i myśliwiec przechwytujący
A/SF-01 B-wing, zaprojektowany przez Verpine Sianon, był najcięższym i najbardziej potężnie uzbrojonym myśliwcem w arsenale Rebelii. Jego niezwykła konstrukcja, z obracającym się kokpitem i trzema skrzydłami, pozwalała na utrzymanie stałego położenia pilota niezależnie od orientacji statku, co było kluczowe podczas manewrów bojowych. Możemy jego zobaczyć m.in w serialu Rebelianci.
B-wingi zadebiutowały w bitwie o Endor (część VI Powrót Jedi), gdzie odegrały kluczową rolę w atakach na Gwiezdne Niszczyciele Imperium. Ich siła ognia była niezrównana, a ich obecność na polu bitwy często decydowała o zwycięstwie Rebelii w walce z większymi jednostkami.
B-wing był znacznie większy niż inne myśliwce Rebelii (16,9 metra długości) i został zaprojektowany z myślą o niszczeniu okrętów kapitałowych. Jego potężne uzbrojenie czyniło go idealnym do ataków na Gwiezdne Niszczyciele.
Uzbrojenie B-winga obejmowało:
- 1 ciężkie działo jonowe: Umieszczone na głównym skrzydle, zdolne do unieruchamiania wrogich statków.
- 3 działka laserowe: Po jednym na każdym skrzydle.
- 2 wyrzutnie torped protonowych: Zdolne do przenoszenia 8 torped każda, co dawało łącznie 16 torped.
- 1 wyrzutnia rakiet naprowadzanych: Zdolna do przenoszenia do 12 rakiet.
B-wingi posiadały również potężne osłony deflektorowe i hipernapęd klasy 2.
Oczywiście okrętów, myśliwców i innych statków było zdecydowanie więcej, możemy chociażby wymienić takie jednostki jak: korweta typu Sphyrna, kanonierka dorneańska typu Braha'tok, krążownik alderaański, bombowiec H-60 Tempest, okręt wsparcia UT-60D U-wing (możemy jego zobaczyć w serialu Andor i filmie Łotr 1) czy mnóstwo prywatnych frachtowców. Wszystko to, co na pierwszy rzut oka było zbieraniną różnych statków, okrętów czy myśliwców, które pierwotnie były projektowane jako statki cywilne czy dla Imperium, ostatecznie stały się Flotą Sojuszu Rebeliantów, która mimo tego, że posiadała dużo mniejsze zasoby sprzętowe, a także ludzkie potrafiła odnieść zwycięstwo nad siłami potężnego Imperium Galaktycznego.
Udało się to nie tylko dzięki determinacji, ale także i wierze. Oczywiście dużą rolę odegrała także pycha, arogancja i ślepota Imperium, więcej można o tym przeczytać w książce: "Początek i upadek Imperium Galaktycznego", która opisuje bardzo dokładnie sposób działania Imperium na każdym poziomie od propagandy, biurokracji, poprzez sposób myślenia całego aparatu imperialnego. Działanie Imperium możemy także zobaczyć w serialu Andor, który zdecydowanie warto zobaczyć, ze względu na przedstawiony brudny świat Gwiezdnych Wojen. Nic mi innego na sam koniec nie zastało jak napisać: Niech moc będzie z wami!