Niemcy wysyłają żołnierzy na Grenlandię. Czy to odpowiedź na plany USA?

Niemiecki rząd potwierdził, że w czwartek wyśle kilkunastu żołnierzy Bundeswehry na Grenlandię w ramach misji rozpoznawczej. Działanie to następuje w kontekście wcześniejszych doniesień medialnych oraz zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa dotyczących możliwości zbrojnego przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Operacja, koordynowana z Kopenhagi, ma na celu zwiększenie obecności wojskowej na wyspie, o której przyszłości, zdaniem niemieckich polityków, powinni decydować wyłącznie Grenlandczycy i Duńczycy.

  • Niemcy wysyłają żołnierzy Bundeswehry na Grenlandię w misji rozpoznawczej, co następuje po spekulacjach dotyczących przejęcia wyspy przez USA.
  • Operacja koordynowana z Kopenhagi ma zwiększyć obecność wojskową na Grenlandii, podkreślając, że o jej przyszłości powinni decydować Grenlandczycy i Duńczycy.
  • Więcej krajów, w tym Dania, Szwecja, Norwegia i Francja, również wzmacniają swoją obecność na Grenlandii w ramach operacji "Arctic Endurance".

Misja rozpoznawcza Bundeswehry na Grenlandii

Rzecznik niemieckiego rządu ogłosił w środę, że w czwartek na Grenlandię wyruszy kilkunastu żołnierzy Bundeswehry. Jak podkreślono, będzie to misja rozpoznawcza. Informacja ta pojawiła się po doniesieniach dziennika „Bild”, który jako pierwszy pisał o planach wysłania niewielkiego oddziału niemieckich żołnierzy na największą wyspę świata.

Operacja ta jest koordynowana z Kopenhagi, co, według „Bilda”, ma umożliwić jej realizację z pominięciem struktur NATO i, co za tym idzie, Stanów Zjednoczonych. W przygotowanie misji zaangażowane są niemieckie ministerstwo obrony oraz urząd kanclerski.

Kontekst polityczny: Grenlandia w centrum uwagi

Decyzja o wysłaniu wojsk na Grenlandię ma miejsce w szczególnym momencie. Wcześniej prezydent Donald Trump sugerował możliwość zbrojnego przejęcia Grenlandii przez USA. W odpowiedzi na te spekulacje, czołowi niemieccy politycy, w tym szef MSZ Johann Wadephul, stanowczo deklarowali, że o przyszłości Grenlandii powinni decydować Grenlandczycy oraz Duńczycy.

Pomimo tych napięć, po rozmowach w Waszyngtonie z sekretarzem stanu Marco Rubio, szef niemieckiej dyplomacji oświadczył, że nie dostrzega przesłanek świadczących o tym, by Stany Zjednoczone poważnie rozważały interwencję militarną na Grenlandii.

„Operation Arctic Endurance” i międzynarodowa współpraca

Duńskie ministerstwo obrony oraz grenlandzkie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziły w środę, że wojska Danii oraz państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii. Realizacja tego planu odbywa się poprzez ćwiczenia w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO. Rozpoczęta w środę operacja nosi nazwę Operation Arctic Endurance.

Nie ujawniono pełnej listy państw biorących w niej udział, jednak minister obrony Danii Troels Lund Poulsen przypomniał, że w ćwiczeniach na wyspie w 2025 roku uczestniczyli już żołnierze z Niemiec, Francji, Szwecji oraz Norwegii. W środę premier Szwecji Ulf Kristersson poinformował, że kilku szwedzkich oficerów jest w drodze na Grenlandię, a minister obrony Norwegii Tore Sandvik zakomunikował, że jego kraj wysyła dwóch żołnierzy.

Warto również zwrócić uwagę, że Francja, zgodnie z doniesieniami dziennika „Le Monde”, planuje wysłać niewielki oddział wojskowy na Grenlandię. Ma to nastąpić w ramach wspólnych ćwiczeń wojskowych z Danią, w których wezmą udział również inne kraje europejskie. Prezydent Emmanuel Macron ma wkrótce ujawnić szczegóły dotyczące liczebności oraz misji francuskich żołnierzy. 

Garda: Strzelectwo Sportowe
Portal Obronny SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki