Niemiecki koncern zbrojeniowy Renk wejdzie do Polski? Prezes Renk mówi o planach w „Der Spiegel”

Niemiecki koncern zbrojeniowy Renk, znany producent przekładni do czołgów, planuje znaczącą ekspansję na polski rynek, zapowiadając inwestycje o wartości 500 milionów euro w ciągu najbliższych czterech do pięciu lat. Firma zamierza rozwijać zdolności serwisowe i montażowe w Polsce, a w dalszej perspektywie rozpocząć produkcję nowego sprzętu. Decyzja ta podyktowana jest strategicznym położeniem Polski oraz jej rosnącymi wydatkami na obronność, co ma kluczowe znaczenie dla utrzymania gotowości bojowej na wschodniej flance NATO.

  • Niemiecki koncern zbrojeniowy Renk planuje inwestycje warte 500 mln euro w Polsce, rozwijając serwis i montaż.
  • Polska, dzięki strategicznemu położeniu i rosnącym wydatkom na obronność, staje się kluczowym punktem dla koncernu.
  • Renk planuje produkować przekładnie do czołgów w Polsce.

Renk stawia na Polskę: serwis, montaż i produkcja

Alexander Sagel, prezes zarządu Renk, w wywiadzie dla tygodnika „Der Spiegel” ogłosił plany wejścia koncernu na polski rynek. Inwestycje Renk mają objąć przede wszystkim rozbudowę zdolności serwisowych i montażowych w Polsce. Początkowo Renk skupi się na serwisowaniu przekładni, silników i podwozi czołgów, by w kolejnym etapie rozpocząć produkcję nowego sprzętu. Działania te mają na celu skrócenie czasu reakcji i wsparcie gotowości operacyjnej klientów w Polsce, na Ukrainie oraz w krajach bałtyckich. Wartość planowanych inwestycji w rozbudowę mocy produkcyjnych, badania i rozwój produktów to 500 milionów euro.

Koncern Renk jest kluczowym dostawcą dla niemieckiej marynarki wojennej oraz niemal wszystkich zachodnich producentów czołgów, takich jak KNDS, Rheinmetall i Leonardo. Jak podkreśla Sagel, Polska jest idealnym miejscem umożliwiającym bliższy kontakt z klientami w regionie. Uzasadnia to logistyką - transport uszkodzonego czołgu z Polski czy Ukrainy 2000 km do punktu naprawczego jest nieefektywny. Zakłady w Polsce będą mogły również obsługiwać kraje bałtyckie.

Rosnące wydatki na obronność w Polsce i regionie

Szef koncernu zwrócił uwagę na to, że Polska przeznacza na zbrojenia największą część PKB spośród wszystkich krajów NATO. Umacnianie wschodniej flanki Sojuszu, w tym tworzenie brygady Bundeswehry na Litwie, skłania producentów czołgów, amunicji i dronów do zwiększania mocy produkcyjnych w regionie. Przykładem są inwestycje Rheinmetall, który buduje fabryki na Litwie, Łotwie, Węgrzech, w Bułgarii oraz na Ukrainie.

„Der Spiegel” informuje, że przed pełnoskalową wojną Rosji przeciwko Ukrainie, Renk produkował 200-300 przekładni rocznie. Do końca 2026 roku produkcja roczna ma wzrosnąć do 800, a obroty koncernu mają się potroić w porównaniu do 2024 roku. Mimo zwiększonych nakładów finansowych, Sagel ocenia, że stan Bundeswehry nie uległ istotnej poprawie w ostatnich czterech latach, podkreślając, że w przemyśle zbrojeniowym liczy się wyłącznie tempo.

Znowu produkujemy w Polsce czołgi | GARDA

Renk a przyszłość wojsk pancernych

Alexander Sagel jest przekonany o konieczności posiadania czołgów do powstrzymania przeciwnika, wskazując, że ściana dronów na flance wschodniej nie powstrzyma armii wyposażonej w czołgi i rakiety. Koncern z Augsburga rozwija również autonomiczne systemy walki, czego przykładem jest skrzynia biegów dla bezzałogowych pojazdów sterowanych elektronicznie.

Jesienią ubiegłego roku polskie media informowały o kontrakcie, w ramach którego Renk Group AG ma dostarczyć przekładnie do czołgów K2 Black Panther, które trafią do Polski z Korei Południowej. Wartość tego zamówienia przekracza 70 milionów euro, a przekładnie będą produkowane w Augsburgu. Umowa obejmuje również wsparcie serwisowe. Obecnie Wojsko Polskie posiada około 160 czołgów K2 z 360 zamówionych maszyn w wersjach K2 i K2PL.

Portal Obronny SE Google News