Dowódca sił na Bliskim Wschodzie przedstawił Trumpowi opcje uderzenia na Iran. Czy dojdzie do eskalacji konfliktu?

Admirał Bradley Cooper, szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM), przedstawił prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi opcje militarne dotyczące uderzenia na Iran. Informacja ta, podana przez telewizję ABC, pojawiła się w kluczowym momencie, gdy kończyły się negocjacje delegacji amerykańskiej i irańskiej w Genewie. W tle tych wydarzeń część Republikanów i urzędników Białego Domu sugeruje, by Izrael odegrał wiodącą rolę w potencjalnym ataku.

  • Dowódca sił USA na Bliskim Wschodzie przedstawił Donaldowi Trumpowi militarne opcje uderzenia na Iran.
  • Rozmowy dyplomatyczne z Iranem w Genewie nie przyniosły przełomu, pomimo określenia ich jako "najintensywniejsze".
  • Pojawiają się sugestie, by Izrael odegrał kluczową rolę w potencjalnym ataku, ale czy Trump poprze ten scenariusz?

Opcje militarne i dyplomatyczne: Co dzieje się w relacjach USA-Iran?

Prezentacja opcji militarnych miała miejsce, gdy rozmowy delegacji USA z Iranem w Genewie zbliżały się do końca. W spotkaniu uczestniczył również najwyższy rangą amerykański wojskowy, gen. Dan Caine, który „ostrzegał prezydenta, że atak na Iran może skutkować długą wojną, która może wyczerpać zapasy rakiet obrony powietrznej”.

Czwartkowe rozmowy w Genewie, z udziałem szefa MSZ Iranu oraz wysłanników prezydenta Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, nie przyniosły konkretnego rezultatu. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi określił je jako „najbardziej intensywną i najdłuższą” rundę prowadzonych od lutego rokowań. Podkreślił, że irańska delegacja jasno przedstawiła swoje stanowisko, a negocjatorzy obu stron „będą teraz musieli skonsultować się ze swoimi stolicami”.

Aragczi dodał, że „zrobiliśmy duże postępy i bardzo poważnie omówiliśmy elementy porozumienia dotyczące zarówno kwestii nuklearnych, jak i sankcji”. Szef MSZ Omanu, pełniący rolę mediatora, zapowiedział dalsze „rozmowy techniczne” w Wiedniu w przyszłym tygodniu. Strona amerykańska jak dotąd nie skomentowała rokowań. Portal Axios podał, że Witkoff i Kushner byli „zawiedzeni irańską propozycją”, choć później ten sam portal cytował przedstawiciela administracji USA, który określił negocjacje jako „pozytywne”. Według Axios, czwartkowe rozmowy były „ostatnią szansą na dyplomatyczne rozwiązanie sporu między USA a Iranem”.

Rola Izraela i obawy o program nuklearny Iranu

Telewizja ABC podała, że „część Republikanów i urzędników administracji chce, by to Izrael objął przewodnią rolę w ataku na Iran”, choć nie jest jasne, czy Donald Trump popiera taki scenariusz. Zastępczyni rzeczniczki prasowej Białego Domu Anna Kelly skomentowała, że „media mogą sobie spekulować na temat myślenia prezydenta, ale tylko prezydent Trump wie, co może, a czego nie może zrobić”.

W ostatnich dniach Trump, a także sekretarz stanu USA Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance, twierdzili, że Iran „wznowił pracę nad bronią jądrową oraz pracuje nad rakietami o zasięgu pozwalającym na rażenie USA”. Iran konsekwentnie odrzucał możliwość włączenia kwestii swojego programu pocisków balistycznych do rozmów.

Polski oficer oddaje amerykańskie odznaczenie | GARDA
Portal Obronny SE Google News