- Wicepremier Kosiniak-Kamysz leci do Waszyngtonu na ceremonię pośmiertnego odznaczenia sierżanta Michaela Ollisa.
- Ollis uratował życie polskiego oficera Karola Cierpicy w Afganistanie w 2013 roku, oddając za niego swoje życie.
- Rodzina Cierpicy nazwała syna imieniem Michael na cześć amerykańskiego bohatera.
- Jakie emocje towarzyszą rodzinom i co oznacza to odznaczenie dla polsko-amerykańskiego braterstwa broni?
Sierż. Michael Ollis uratował polskiego żołnierza kpt. Karola Cierpicę
Sierżant Michael Ollis, który uratował polskiego żołnierza kapitana Karola Cierpicę w Afganistanie, a sam zginął, zostanie uhonorowany pośmiertnie Medalem Honoru. To najwyższe odznaczenie wojskowe w Stanach Zjednoczonych. Kapitan rezerwy, Karol Cierpica nie ukrywa, że jego podróży do USA towarzyszą wielkie emocje.
Cieszę się, że będę świadkiem tego wydarzenia. Rodzice Michaela, którzy poniekąd stali się także moją rodziną, zabiegali o najwyższe odznaczenie dla poległego syna od lat, wspaniale, że ich marzenie oto się spełnia - mówi Portalowi Obronnemu Karol Cierpica.
Razem z Karolem Cierpicą leci jego rodzina, w tym syn, który przyszedł na świat po roku od dramatycznych wydarzeń w Afganistanie. Dla uczczenia pamięci amerykańskiego sierżanta, rodzice nadali mu imię Michael. O losach obu rodzin opowiada film "Miś dla Michaela", w reżyserii Grzegorza Zasępy, który niedawno został wyemitowany w Telewizji Polskiej.
Matka amerykańskiego żołnierza: Jestem szczęśliwa, ale jest to szczęście gorzkie
Linda Ollis, matka poległego żołnierza powiedziała Portalowi Obronnemu, że jest dumna, że jej syn otrzyma najwyższe amerykańskie odznaczenie.
Jestem szczęśliwa, ale jest to szczęście gorzkie. Chciałam podziękować wszystkim, którzy sprawili, że pamięć o moim synu jest wciąż żywa - mówi wzruszona Linda Ollis. - Doceniam, co polskie media, w tym "Super Express", robiły przez te wszystkie lata, by historia Michaela była znana również w Polsce. Wiem, że także polscy politycy i dziennikarze przyczynili do tego, że jutro Michael otrzyma Medal Honoru - podkreśla matka poległego amerykańskiego żołnierza.
Polecany artykuł:
"Miś dla Michaela" przypomina o bohaterstwie sierżanta Michaela Ollisa
Przypomnijmy: sierżant Michael Ollis ocalił kapitana Karola Cierpicę podczas ataku talibów w Ghazni w 2013 roku. Dokładnie 28 sierpnia 2013 roku, podczas ataku talibów na bazę Ghazni w Afganistanie, losy polskiego porucznika Karola Cierpicy i amerykańskiego sierżanta Michaela Ollisa splotły się w dramatycznych okolicznościach. Ollis, osłaniając polskiego żołnierza, oddał swoje życie, ratując porucznika. Tę historię poznaliśmy za sprawą poruszającego filmu dokumentalnego "Miś dla Michaela".
W reportażu w reżyserii Grzegorza Zasępy widzimy nie tylko przebieg tej dramatycznej nocy, ale także głęboką więź, jaka narodziła się między rodzinami obu żołnierzy. Po powrocie do Polski Cierpica nawiązał kontakt z rodzicami Ollisa, obawiając się ich reakcji. Jednak zamiast żalu, spotkał się z bezwarunkową akceptacją i od tego momentu stał się dla nich jak syn. Dokument z 2025 roku pokazuje dramat żołnierzy, którzy doświadczyli wojny oraz trudności, z jakimi zmagały się ich rodziny.
Amerykański żołnierz otrzyma pośmiertnie Medal Honoru
Historia Michaela Ollisa na stałe wpisała się w pamięć zarówno w USA, jak i w Polsce. Jego imieniem nazwano szkoły, ulice, a nawet prom w Nowym Jorku. W Polsce klasy wojskowe i amerykańska baza wojskowa Camp Kościuszko oddają mu hołd. Teraz amerykański żołnierz zostanie pośmiertnie uhonorowany Medalem Honoru - najwyższym odznaczeniem wojskowym w Stanach Zjednoczonych.