Według informacji opublikowanych przez założyciela Military Air Tracking Alliance, zespołu zrzeszającego około 30 analityków, zaobserwowano aktywność lotniczą wskazującą na możliwą operację wojskową z użyciem bombowców B-2. Zespół ten, specjalizujący się w analizie danych z otwartych źródeł, takich jak sygnały transponderów lotniczych, publicznie dostępne zdjęcia satelitarne i komunikacja radiowa, miał zidentyfikować loty, które odpowiadają profilowi misji bojowej bombowców B-2. Zgodnie z ich relacją, cztery amerykańskie bombowce strategiczne B-2A Spirit miały wykonać lot bez międzylądowania ze Stanów Zjednoczonych, aby zaatakować cele należące do irańskiego reżimu. Autor wpisu podkreślił, że ujawnia te informacje dopiero po tym, jak maszyny bezpiecznie opuściły strefę walk.
Według komentarza nie wiadomo, w co uderzyły B-2, ale nie przewoziły tzw. niszczycieli bunkrów, ale prawdopodobnie przewoziły normalne pociski JDAM, i mogły uderzyć fabryki pocisków balistycznych. Według dziennikarki Jennifer Griffin z Fox News, która powołuje się na swoje źródła, cztery bombowce B-2 wykonały lot w obie strony i zrzuciły dziesiątki bomb o wadze 907 kg na podziemne wyrzutnie rakiet balistycznych w Iranie.
Do chwili obecnej (1 marca) Pentagon nie potwierdził doniesień o użyciu B-2. Taka polityka informacyjna jest standardową procedurą w przypadku operacji specjalnych, gdzie dyskrecja jest kluczowa dla powodzenia misji i bezpieczeństwa personelu. Bombowce B-2 były w niekwestionowanym centrum uwagi podczas ataku USA na Iran zaledwie osiem miesięcy temu. Podczas operacji „Midnight Hammer” w czerwcu 2025 roku, bombowce B-2 wyleciały z Missouri, aby zrzucić 30-tonowe bomby bunkrowe na głęboko zakopane irańskie obiekty jądrowe w Fordow, Natanz i Isfahanie. To właśnie B-2 są jedynymi nosicielami bomb GBU-57 MOP (Massive Ordnance Penetrator), zwanych "niszczycielami bunkrów". Ważąca ponad 13 ton bomba jest zdolna przebić się przez dziesiątki metrów zbrojonego betonu, co czyni ją idealną bronią do niszczenia podziemnych instalacji, takich jak obiekty programu nuklearnego.
Obecna Operacja Epic Fury koncentruje się głównie na atakach dekapitacyjnych na przywódców reżimu w centrum Teheranu i osłabianiu zdolności pocisków balistycznych na powierzchni Ziemi celów, które niekoniecznie wymagają wyjątkowego, ciężkiego ładunku B-2. Siły Powietrzne USA wysłały w ostatnich tygodniach do baz na Bliskim Wschodzie ponad 110 myśliwców taktycznych, w tym myśliwce F-15, F-16, F-22 i F-35, aby przeprowadzić te precyzyjne naloty. Siły amerykańskie wystrzeliły w kierunku Iranu pociski manewrujące Tomahawk, rakiety i drony.
Bombowiec szyty na miarę potrzeb USAF
B-2 narodził się z potrzeby USAF opracowania bombowca zdolnego przełamać zaawansowane systemy obrony przeciwlotniczej. Program Advanced Technology Bomber (ATB) wszedł w fazę realizacji w latach 70. i 80., a kontrakt dla Northrop (później Northrop Grumman) rozpoczął tworzenie „lekkiego” latającego skrzydła o niskiej wykrywalności. Prototyp AV-1 wykonał pierwszy lot 17 lipca 1989 r., a pierwszy egzemplarz został dostarczony do bazy Whiteman w 1993 r. Maszyna osiągnęła gotowość operacyjną na przełomie lat 90. i od początku projektowana była jako platforma łącząca zdolności nuklearne i konwencjonalne.
Dlatego też cała jego konstrukcja została podporządkowana temu celowi. Maszyna nie posiada stateczników, gdyż te zwiększają powierzchnię odbicia. Ze względu na to B-2 nie jest naturalnie stabilny w locie. Stabilność zapewnia komputerowy system, który stale koryguje położenie maszyny w locie. Cztery potężne silniki zostały umieszczone tak, aby ich turbiny nie mogły odbijać fal radarowych, a ich wyloty zbudowano w sposób mający obniżać sygnaturę termiczną. Cała powierzchnia maszyny pokryta jest powłokami pochłaniającymi fale radarowe, a całe uzbrojenie znajduje się w komorach bombowych wewnątrz kadłuba.
Bombowiec ma 21,3 m długości i 52,4 metry rozpiętości skrzydła, które stanowi całość płatowca o masie startowej niemal 72 ton. Maksymalna masa startowa wraz z uzbrojeniem i paliwem to 170 ton. Napęd B-2 stanowią cztery umieszczone w środkowej części maszyny silniki General Electric F118-GE-100, każdy o ciągu 77kN, co pozwala, na osiągniecie prędkości maksymalnej ponad 1000 km/h, czyli około 0,95 Macha. Z pełnym ładunkiem maszyna może przelecieć około 11 tys. km bez tankowania w locie. Bombowiec może przenosić o masie 18 ton, ale maksymalny ładunek to około 28 ton uzbrojenia konwencjonalnego lub nuklearnego. Typowe konfiguracje obejmują bomby kierowane JDAM (GBU-31, GBU-38), ciężkie bomby penetrujące GBU-57 Massive Ordnance Penetrator (MOP), oraz pociski takie jak AGM-158 JASSM.
Chrzest bojowy B-2 nastąpił podczas kampanii NATO nad byłą Jugosławią w 1999 roku, w operacji Allied Force. Parę bombowców wystartowało z bazy w Missourii, wykonało loty kilkunastogodzinne z tankowaniami w powietrzu i jako jedne z pierwszych użyły precyzyjnych bomb kierowanych JDAM, zmieniając sposób przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na dalekim zasięgu. Od tamtej pory B-2 był używany w kolejnych konfliktach, zawsze w roli platformy zdolnej do zadawania precyzyjnych uderzeń w obszarach o wysokim poziomie obrony przeciwlotniczej.
Historycznie bombowce B-2 były używane w kluczowych operacjach militarnych USA, począwszy od Kosowa w 1999 roku, przez Afganistan (2001) i Irak (2003), aż po Libię (2011). Każde ich użycie było starannie kalkulowane i skierowane przeciwko celom o wysokim znaczeniu strategicznym.