Wydatki obronne napędzają rynek budowlany
Wzrost aktywności inwestycyjnej MON jest elementem szerszego trendu zwiększania nakładów na obronność. Wraz z rozbudową potencjału sił zbrojnych rośnie zapotrzebowanie na obiekty umożliwiające rozmieszczenie i utrzymanie nowego sprzętu, a także na infrastrukturę dla wojsk polskich i sojuszniczych.
Dla sektora budowlanego oznacza to nowy, coraz bardziej perspektywiczny segment rynku. Jednocześnie jest to obszar wymagający: postępowania mają specyficzny charakter, a udział w nich wymaga spełnienia rygorystycznych warunków formalnych i bezpieczeństwa, w tym zdolności do pracy z dokumentacją niejawną.
Nie każdy wykonawca może wejść do gry
Kontrakty dla wojska różnią się od standardowych zamówień publicznych przede wszystkim poziomem wymagań związanych z ochroną informacji. Znaczenie mają nie tylko kompetencje wykonawcze, ale również certyfikaty i procedury bezpieczeństwa - zarówno po stronie organizacji, jak i personelu realizującego zadania.
Budimex podkreśla, że dysponuje uprawnieniami do przetwarzania informacji niejawnych na poziomach krajowych oraz w standardach międzynarodowych, w tym NATO i UE. W praktyce oznacza to możliwość udziału w postępowaniach dotyczących obiektów strategicznych, gdzie oprócz skali i terminów liczy się także zdolność do spełnienia wymogów formalnych.
To ważny aspekt konkurencyjny. Na rynku działają podmioty posiadające stosowne certyfikaty, ale wiele z nich ma ograniczone moce wykonawcze. Duże firmy, które łączą formalne dopuszczenia z potencjałem operacyjnym, są w tej kategorii szczególnie dobrze pozycjonowane.
Doświadczeni wykonawcy sprawdzają się przy infrastrukturze wojskowej
Z perspektywy wykonawczej duża część robót na rzecz wojska nie odbiega zasadniczo od typowych projektów inżynieryjnych i kubaturowych. Chodzi o budowę dróg wewnętrznych, placów, hal, magazynów, obiektów technicznych czy zaplecza logistycznego - czyli zakres, który duże spółki budowlane realizują także na rynku cywilnym.
Różnica pojawia się przede wszystkim w otoczeniu administracyjnym i trybie realizacji. Część kontraktów wojskowych prowadzona jest w formule „buduj”, z gotową dokumentacją i decyzjami administracyjnymi, co skraca czas wejścia na plac budowy. Jednocześnie inwestycje te często mają napięte harmonogramy, wynikające z priorytetów bezpieczeństwa państwa.
Od koszar po zaplecze dla systemów bezzałogowych
Budimex uczestniczy w zróżnicowanych projektach związanych z infrastrukturą obronną i bezpieczeństwem. Wśród wskazywanych realizacji znajdują się m.in. inwestycje koszarowe, obiekty towarzyszące, infrastruktura dla systemów bezzałogowych oraz projekty graniczne i szpitalne realizowane na potrzeby wojska.
Taki przekrój realizacji pokazuje, że infrastruktura obronna nie ogranicza się do pojedynczych obiektów, lecz obejmuje cały system zaplecza dla sił zbrojnych - od funkcji logistycznych i technicznych po wsparcie operacyjne oraz medyczne. Z perspektywy wykonawczej oznacza to konieczność łączenia kompetencji z zakresu budownictwa kubaturowego, inżynieryjnego i infrastrukturalnego w ramach jednego segmentu rynku.
Dual-use i nowe źródła finansowania
Istotnym kierunkiem rozwoju pozostają także projekty o podwójnym zastosowaniu (dual-use), realizowane na styku potrzeb wojskowych i cywilnych. To obszar szczególnie ważny w kontekście planowanych środków kierowanych na bezpieczeństwo i odporność infrastruktury.
Budimex deklaruje chęć aktywnego udziału w kolejnych, kluczowych dla kraju inwestycjach z zakresu obronności, zwłaszcza w kontekście nowych źródeł finansowania. Chodzi m.in. o Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności utworzony w ramach KPO, który ma wspierać także samorządy w realizacji infrastruktury podwójnego zastosowania, w tym schronów i infrastruktury drogowej. Dla wykonawców takich jak Budimex oznacza to możliwość udziału nie tylko w inwestycjach stricte militarnych, ale również w przedsięwzięciach wspierających mobilność, logistykę i bezpieczeństwo państwa w szerszym ujęciu – z udziałem różnych instytucji publicznych i samorządów.
Budimex buduje pozycję w segmencie strategicznym
Z punktu widzenia rynku budowlanego wejście w projekty obronne to nie tylko kwestia skali kontraktów, ale także dywersyfikacji portfela zamówień. W warunkach zmienności cyklu inwestycyjnego i presji kosztowej segment militarny może stanowić dla dużych wykonawców stabilniejsze źródło prac w perspektywie kilkuletniej.
Z kolei z perspektywy państwa kluczowe jest posiadanie stabilnych partnerów, zdolnych do szybkiej realizacji złożonych projektów infrastrukturalnych, także tych objętych podwyższonym reżimem bezpieczeństwa. Jeśli tempo wydatków na infrastrukturę wojskową utrzyma się w kolejnych latach, rola dużych wykonawców z odpowiednimi certyfikatami i zapleczem organizacyjnym będzie rosła. Budimex już dziś sygnalizuje, że chce zwiększać udział w tym rynku – i wszystko wskazuje na to, że segment kontraktów militarnych stanie się dla spółki jednym z ważniejszych kierunków rozwoju.